Leki przeciwdepresyjne, tymoleptyki - SSRI, SNRI, iMAO, TLPD i inne
Zobacz też: Wikipedia
ODPOWIEDZ
Posty: 2500 • Strona 246 z 250
  • 50 / 3 / 0
alkohol i 60mg paroksetyny nie zmienia u mnie działania ani nie wpływa źle na samopoczucie.(Pije nałogowo codziennie od 2 lat od 2 do 6 piw a czasem nawet 0,7 wódki)
amfetamina działa
morfina/oksykodon działa dobrze
metadon Byłem leczony 1,5 roku i działał jak powinien
Bk nie robiło mi mega źle ale wiemy że to syf
GBL tak samo jak alko działa i nie pogłębia nerwicy
Benzo działa i jest bezpieczne
marihuana prawie każde zapalenie zły trip
  • 126 / 34 / 0
Escitalopram + mj = bajeczka (przynajmniej u mnie)
  • 10 / 3 / 0
Osobiście nie piję alkoholu, ale zdarzało się że napiłem się podczas brania 60mg paroksetyny i za każdym razem na następny dzień zwiększone lęki i ocd, i tak max. do kilku dni, później wracało do normy. Także nikomu nie polecam łączenia alko z ssri
Uwaga! Użytkownik aucontraire nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 50 / 4 / 0
W czasie brania escitalopram można zażywać różaniec górski?
  • 465 / 48 / 0
14 stycznia 2024aucontraire pisze:
Osobiście nie piję alkoholu, ale zdarzało się że napiłem się podczas brania 60mg paroksetyny i za każdym razem na następny dzień zwiększone lęki i ocd, i tak max. do kilku dni, później wracało do normy. Także nikomu nie polecam łączenia alko z ssri
Od już wielu osób potwierdzone że z okazjonalnych używek to alko najmocniej rozbija pozytywne efekty SSRI. Moja obserwacja jest identyczna .
  • 701 / 320 / 0
Leczę depresję i lęki od około 14 lat. Przerobiłem całą tablicę mendelejewa leków na te choroby. Przez jakieś 12 lat codziennie piłem alkohol biorąc leki. Czy możesz zażywać rekreacyjnie ? Jeżeli potrafisz rekreacyjnie to uważam że można. Raz na tydzień albo rzadziej.. Ale nie powinno się nigdy łączyć leczenia z piciem czy ćpaniem. W moim przypadku nabawiłem się wielu problemów zdrowotnych m.in choroby serca, nadciśnienie, przerost lewej komory serca, wrzody, kamienie na nerkach, polipy, guz nowotwór, powiększona wątroba, lekkie stłuszczenie. Nie wspomniałem jeszcze o tym, że po tylu latach picia oraz po kilku latach na dragach : trawa, spid, tramal.. pomimo iż biorę nadal leki na depresje i lęki to te leki nie działają jak kiedyś na trzeźwo, alkohol niszczy ich działanie. Biorę : Trittico 225 mg, Pregabalina obecnie zszedłem na 300 mg, Relanium.. na pół roku udało się całkowicie odstawić lecz obecnie od 2 do 5 mg biorę kiedy już bardzo cierpię. Czyli do rzeczy : Przez picie piwska w dużej ilości oraz przez ćpanie.. wjebałem się w relanium oraz w pregabalinę. A to jest gorsze od uzależnienia od alkoholu. Lekarz mi mówił wielokrotnie : Albo ćpanie i picie.. albo chcemy wyzdrowieć i się leczyć. Kiedy stosujemy używki i bierzemy leki m.in SSRI to leki nie działają, ewentualnie jeżeli są to benzodiazepiny to jest jeszcze gorzej bo biorąc je uważamy że można bez skutków ubocznych pić i ćpać a potem się człowiek budzi z ręką w nocniku. Nie powinno się nic zażywać.
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 465 / 48 / 0
Dlatego ja np alko totalnie zero lub raz w roku na weselu ale jak powiedzmy jest impreza i chce się bawić a z tymi najebudami się mecze to wtedy idzie coś w klame i nie dość że kaca nie ma to się lepiej bawię. Aaale to może dać złudne uczucie że jest się kuloodpornym na cpanie a nie jest się , to tylko kwestia dawki i jak często. A jak nieraz się wypiło same 3 drinki i nawet nie zaszumiało we łbie a potem 2 dni zjazd to od razu skumałem że alko odpada kompletnie u mnie. alko jest specyficznym narkotykiem bo grzebie przy wszystkich neuroprzekaźnikach, jakiś profesor nawet to tłumaczył dlaczego jest tak popularny i uzależniający bo to tzw ultimate drug. Tylko najgorsze użeranie się z tymi alkofanatykami ze nie chcesz i żeby spierdalali to potem obrażeni albo startują z czymś krzywym . Dlatego lepsza domówka gdzie każdy Cię zna wie jak jest i się bawicie . Ja se piję colę zero i jest git. A to że leczenie albo cpanie to zgoda ale tyczy się to ciągów a nie okazjonalnych wybryków. Aa noi wiadomo duża część setotoninowych zabawek nie działa wcale .
  • 701 / 320 / 0
@odbytniczy1991
Na weselach, imprezach najgorsze są właśnie takie mendy co namawiają na alkohol czy dragi, bardzo często wiedząc że człowiek ma z tym problemy, ale zamiast wspierać to oni ci życzą abyś chlał i ćpał z nimi bo uważają że jesteś gorszy skoro jesteś trzeźwy. Pamiętam kiedy chodziłem na pierwsze swoje mityngi aa, nie piłem 3 miesiące, byłem z siebie dumny, nadszedł czas że musiałem się pojawić na weselu kolegi. Sporo gości znałem osobiście. Przyjechałem autem z koleżanką, ja nie chciałem pić wcale więc byłem kierowcą, ona drinka pija ale wzięła bezalkoholowego żeby mi nie było przykro :) Ja miałem alibi, nie pije bo autem jestem. O ile większość gości których nie znałem, nie robili z tego żadnych problemów to kilku moich znajomych, jak mordy schlali proponowali picie, znana gadka "ze mną się nie napijesz ?" itp, a auto możesz tu zostawić jutro sobie zabierzesz jak wytrzeźwiejesz. Najlepiej unikać pseudo kolegów którzy życzą ci abyś się stoczył, bo on ma problem i nie może przestać to ty też musisz mieć problem. Takie mendy bywają. Unikam raczej takiego towarzystwa.
Bóg rozdaje karty.. diabeł je miesza...
  • 1010 / 540 / 0
Czy na lekach nassa(mianseryny), brania wieczorem o 23(30mg) zadziałają normalnie kwasy i grzyby?
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
  • 1010 / 540 / 0
18 dni bez wenlafaksyny, zarzucone 230mg MDMA zero mentalnego dzialania, zero przyjemności i pluszowosci.
Tylko powiększenie źrenic i potliwość Towar sprawdzony,znajoma była wyjebana perfekcyjnie..
O co chodzi, czy możliwe że coś mi się na stałe zjebało w rec serotoninowych,nadal zdarza mi się czuć działanie leku mimo,że nie biorę go 18 dni, może się to wiązać z jakimiś zmianami w mózgu,których nie jestem w stanie odwrócić .
Zaczynam już panikować.
Panie Boże jeśli teraz nie umre nigdy nie przypierdole krechy.
ODPOWIEDZ
Posty: 2500 • Strona 246 z 250
Artykuły
Newsy
[img]
Kontrolowane światłem opioidy mogą znosić ból bez skutków ubocznych?

Opioidy to jedne z najskuteczniejszych środków przeciwbólowych, ale ich działanie trudno jest ograniczyć do konkretnego miejsca. Morfina czy fentanyl pobudzają receptory opioidowe μ, które są obecne m.in. w mózgu, nerwach obwodowych czy jelitach. Jednak te same receptory odpowiadają za skutki uboczne. Konsekwencjami mogą być zaparcia, rozwój tolerancji czy uzależnienie. Szczególnie niebezpieczne jest zatrzymanie oddychania. Wielkim wyzwaniem jest zachowanie siły przeciwbólowej opioidów przy jednoczesnej kontroli miejsca i czasu działania.

[img]
Marihuana w Szwecji — jedno z najostrzejszych praw w Europie

Szwecja karze nie tylko posiadanie marihuany, ale samo bycie pod jej wpływem — to rzadkość na tle reszty Europy. Od ponad trzydziestu lat policja może zlecić test na miejscu przy samym podejrzeniu, a dostęp do konopi medycznych pozostaje w praktyce symboliczny.

[img]
Narkotyki w listach do więźniów. Wysyłali je do zakładów karnych w całej Polsce

Narkotyki trafiały pocztą do więzień w całej Polsce. Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko małżeństwu z Gorzowa Wielkopolskiego. Ewelina T. i Marcin T. mieli przez ponad cztery lata uczestniczyć w procederze, którego wartość oszacowano na co najmniej 50 tys. zł.