Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 453 • Strona 25 z 46
  • 40 / / 0
inyourface pisze:
(...)jakoś średnio mnie kusi wprowadzanie bezpośrednio do krwioobiegu tych ulicznych "mixów", więc się nie wypowiem bardziej konkretnie.
Amfetamina jest substancją higroskopijną, wsypując określoną ilość fety do małej ilości wody (np. 1ml) w pierwszej kolejności rozpuści się właśnie ona a reszta zostanie nierozpuszczona, pozostaje wrzucić kawałek filtra od szluga i zaciągnąć do pompki. PARANOICY.
Uwaga! Użytkownik superheroin23 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 141 / 23 / 0
no zdecydowanie lepsze TO niż jeżdżenie autobusem w tłumie ludzi z cieknącą krwią z nosa, boli milion razy mniej niż wciaganie po paru dniach ciągu i bardzo fajne uczucie, pewnie tylko za pierwszym razem, ale za to bardzo fajne, właśnie złapałam się na mizianiu glową laptopa z bananem na twarzy, głupie ale slodkie :) w sumie to kwintesencja tego co mnie trzymalo przez ostatnie 15 minut, już odpuściło, niestety
  • 27 / / 0
Dlaczego nie czuję wejścia w ogóle podczas podawania amf i.v ?
Nie biorę to od wczoraj (chociaż można powiedzieć, że i.v od niedawna bo nauczyłem się zastrzyki robić! :D) i wiem ile powinienem dać na łyżeczkę by poczuć mega kopa a tu nic.... Towar słabszy niż ostatnio to fakt, ale wejścia nie ma w ogóle ;/ a piszecie, że meega orgazm powinien być itd a ja to tylko mam przyspieszone bicie serca, kapcia w ryju i się mocno poce (jedyny plus) chociaż już w nos ciężko mi wstrzelić....
Jakieś pomysły?
Od razu 2g wrzucić do 2ml ? :D
  • 93 / 3 / 0
Mahat pisze:
Dlaczego nie czuję wejścia w ogóle podczas podawania amf i.v ?
(...)
Od razu 2g wrzucić do 2ml ? :D
Raczej kiepska feta i tyle. I jakkolwiek mało by tej fety w fecie nie było, lepiej rozpuść w większej ilości płynu, bo feta w stężonych płynach powoduje rozpad czerwonych krwinek bodajże :3
Ich bin so süß
  • 27 / / 0
No tak.
Tylko miewałem taki towar, że w pracy wciągając nosem o 15 poprawiałem dopiero o 14 w domu i.v.
I nigdy wejścia nie miałem...
Nie rozumiem tego...
  • 312 / 12 / 0
Wejscie jest zawsze. feta akurat ma to do siebie, ze dosyc intensywnie wchodzi i.v, szczegolnie pod wzgledem fizycznym i intensywnoscia "rushu".

Prawdopodobne jest, ze dostajesz jakis inny stymulant zamiast fety, ktory nie powoduje intensywnego wejscia, a takich akurat jest pelno na rynku RC.

Nawet jak feta jest slabej jakosci, to walac i.v powinienes czuc nagle wejscie, ktore jest co najmniej o x5 mocniejsze niz to, ktorego doswiadczyles przy pierwszych razach na sniffie.
moor1992
  • 1241 / 9 / 0
Heh dziwne bo wszystkie znane mi stymulanty rc NAWET jak droga zwyczajna nie dzialaja zbyt fajnie albo wcale to PO zazyciu iv wszystkie sa mocno euforyczne ... Ta feta co masz to musi byc niezly syf pewnie zjebana reakcja ... Wez odnies reszte tego bialka I zmus zeby Sam wpierdolil ... Mi takie zagrywki pomagaja w zyciu I jak dilec ma chujowe to zazwyczaj nie sciemnia mi PO blizszym poznaniu ... Jak jest chujnia zawsze wracam z reszta do delikwenta ... Sprubujcie warto dla samej miny delikwenta
  • 141 / 2 / 0
feta IV jest 100% lepsza od donosowej , którą próbowałem w ten sposób ze 3 razy.. 2 lata na IV , w sumie na speedbalach.. Chociaż mnie po podaniu dożylnym nawet jeśli tylko amfa była podawana , jakoś uspokajało, rymowało się z kumplem i gadało .. Uważam, że co do fety to nie jest to równia pochyła... nawet nie nazwałbym tego LEVEL UP po prostu wyższa forma zadawania rozkoszy. Oczywiście nikomu tego nie polecam jednak moim skromnym zdaniem jest o niebo lepiej. Chociaż trzeba trafić na dobry towar, bo jak jest jakieś gówno co się rozpuszcza jakby chciało a nie mogło no to kicha... najlepiej jak wychodzi piękny klarowy roztwór zaciągniety przez filterek od szluga i tyle. Pozdrawiam
Uwaga! Użytkownik Alkoloid Papcio nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 312 / 12 / 0
Wiadomo, ze IV jest lepsze od sniffa, nie ma nawet co porownywac bo to calkiem inny rodzaj zabawy.
Kiedys juz pisalem, ze feta nie jest warta klucia sie i cienko wychodzi przy stymulantach takich jak mefedron czy metkat jesli chodzi o ta droge podania. Po pierwsze, stymulacja przy wjezdzie przewyzsza euforie, ktora trwa tylko moment poczym zostajemy z silnym speedem i cisnieniem na kolejnego strzala. Tutaj zaczyna sie problem, bo kazdy kolejny strzal to slabsza i krotsza euforia, a 2x mocniejsza stymulacja, ktora sie caly czas kumuluje. Po kilku strzalach jestesmy zlani potem, roztrzesionymi lapami, kurewska wasokonstrykcja, bolem glowy i masakryczna stymulacja. Mozna sie domyslec, ze w takim momencie ciezko wbic sie i utrzymac w zyle, co konczy sie siniakami, poklutymi lapami, podskornymi iniekcjami, infekcjami i rozjebanymi zylami. Pomijajac juz szkodliwosc dla serca i ukladu krwionosnego.

Jeszcze warto dodac, ze zabawa z feta i.v to taka slepa pogon za tym pierwszym rushem. Kazdy kolejny strzal po pierwszym nigdy nie da nam tego czego oczekujemy i przez ciagly niedosty bardzo latwo odjebac niezly cyrk, o ktorego konsekwencjach zdajemy sobie sprawe dopiero na zjezdzie, a zjazd po takim 2 dniowym ciagu na fecie i.v jest naprawde czyms wyjatkowym ;] Kazdy kto chce skonczyc z cpaniem powinien takiego zjazdu doswiadczyc. Rysa na bani gwarantowana.
moor1992
  • 840 / 26 / 0
Trochę pierdolenie !
Nie zgodze się z tym ... Robisz sobie jednego strzała z fety ja przeważnie robiłem tak 0.5 - 0.7 g i nockę z bani miałem !! I przy fecie nie ma czegoś takie jak przy koksie ze zaraz za pare minut masz ochotę na kolejnego strzała (przynajmniej ja tak mam i moi znajomi) zawsze jak się speedowało robilismy po jednym konkretnym strzale i tyle.!
A sniff a iv przy fecie to wgl dwie różne bajki bez porównania ja wcześniej wciągałem białko ale raz strzaliłem i od tamtej pory powiedziałem ze tylko pukam! Chociaż i tak juz z rok nie fukałem bo mam obrzydzenie jakoś (efekt helowy)

Aa i zjazd w moim odczuciu i nie tylko przy iv jest mniejszy niż przy wciąganiu ! Oczywiście nie mówie o ciągach bo nigdy nie miałem ciągu białkowego zawsze na drugi dzien miałem dość !!
Jedyny narkotyk jaki mogę ćpać codziennie to heroina !

pzdr!
Uwaga! Użytkownik czarny3211 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 453 • Strona 25 z 46
Artykuły
Newsy
[img]
Przebrały drona za ptaka, by przemycać narkotyki do więzienia

Policja aresztowała dwie kobiety, po tym, jak użyły drona przebranego za plastikową wronę do przemytu narkotyków, tytoniu i telefonów komórkowych. Kobiety w ten sposób próbowały szmuglować przez mury więzienia w Luizjanie.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.