CBD samo w sobie nie "klepie" tak więc jeśli jakiś produkt z CBD na was działa to tak naprawdę czujecie działanie niewielkich ilości THC które zawsze występuje razem ze swoim nieklepiącym kolegą (oprócz izolatów).
Już od paru lat miksuję sobie olejki CBD z olejkami medycznymi na receptę w najróżniejszych proporcjach, zależnie od tego jaki efekt chcę uzyskać. Nie będę się dokładnie rozpisywał co i jak na mnie działa bo nie ma to sensu - każdy ma inny układ nerwowy, więc to co u mnie zadziała w sposób X to u innego zadziała w sposób Y.
Przy paleniu/waporyzacji ta różnica nie jest aż tak odczuwalna - tutaj pomieszanie suszu CBD z tym klepiącym osłabia jego działanie głównie poprzez zmniejszenie dawki THC w przyjętym buchu. Ciekawszą opcją jest zjedzenie oleju CBD (sporo!) na dwie godziny przed paleniem THC - faza z bucha będzie łagodniejsza ale w pewien sposób przyjemniejsza.
Jeśli samo THC działa na "pacjenta" dobrze czyli bez nieprzyjemnych efektów ubocznych to dodawanie CBD raczej nie będzie mieć sensu - tylko spłyci działanie i rozczaruje.
Najbardziej zauważałem różnicę przy regularnym używaniu przez kilka dni, a nie jednorazowo. No i dużo zależy od jakości produktu — na słabszych praktycznie nic nie czuć, a na lepszych przynajmniej to delikatne uspokojenie jest zauważalne.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm
Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany
Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.