Półsyntetyczna pochodna alkaloidów krasnodrzewu pospolitego.
Więcej informacji: Kokaina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 3629 • Strona 222 z 363
  • 7 / 1 / 0
Najlepiej wspomóc serce może odstawienie stimów i rozsądny tryb życia czyt. aktywność + dieta. Masz jakies uboki? Jakie ilosci koki walisz?
Uwaga! Użytkownik przemek502 nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 40 / 3 / 0
29 marca 2019Mondeeste pisze:
Czy można przyjąc kreske dobrego koksu godzine po tym jak bralo sie amisulpryd(neuroleptyk) i 8godzin po zażyciu sertraliny(ssri)? Pilna sprawa, bo sie okazja nadarzyla, normalnie to żal mi klasy na koko :kreska:
Teoretycznie można, SSRI nie wchodzi w jakieś interakcje z koko, a amisulprydu to zależy jaka dawka. Ja, jak brałem kwete w dzień, 100mg, to koko (i inne dopaminowe stimy) działały jak należy, tylko z odrobinę mniejszym speedem i w przypadku hexow, czy alf - mniejsze psychozy. Speed był jedynie odrobinę subtelniejszy, ale kweta praktycznie schodziła nie licząc działania przeciwpsychotycznego.
jadjfahjfalhfakldhfadfjkadfbnncxzvb,mnxzcbvmnzxc,bvzx,mcnvbakl
  • 1066 / 158 / 0
01 kwietnia 2019krzyszjarz pisze:
Jak to w końcu jest z koko oral, ile trzeba zarzucić względem nosa? Tyle samo, połowę, dwa razy tyle? Czy dużo dłużej wchodzi? Chcę to wrzucić w kapsułkę i połknąć, czy może lepiej rozpuścić w wodzie?
z tego co wiem, to koka praktycznie nie działa oral coś tam działa ale z tego co pamiętam to wchłania się jakieś 20 % więc jest nie opłacalne

najpopularniejsze i najlepsze drogi podania to:

wciąganie,
zastrzyki
albo metoda kolumbijska czyli wdychanie, sam jestem ciekaw tej metody, robi się to mniej więcej tak że przygotowujesz dawkę zbliżoną do sniffa, po czym bierzesz szeroką rurkę gdzieś średnicy tej pustej rolki od papieru toaletowego , rurke wkładasz ro ryja tak aby koncówka była na gardle i zasysasz powietrze, koka się wtedy wchłania przez śluzowkę gardła
PRAWDA :heart: :old: MIŁOŚĆ :old: :heart: MUZYKA :heart: :old:
  • 198 / 7 / 0
Koleżka poczęstował mnie koksem z darkmarketu który miał mieć niby 85% czystości. Efekt taki że czułem sie jak po fecie, chuja można byłoby pęsetą ciągać a ja dalej nie śpię. Nie kupujcie tego gówna :D
Nie będę swoim wrogiem gdy jestem swoim Bogiem. ;-)
  • 5 / / 0
koks koksowi nie równy. Brałem różne z darknetu od różnych dostawców - wszystkie wyglądały na legit, duże grudy, łuski i zapach chrzanu. Jednak jakość różna w każdym ze sprzętów.

staraj się nie cytować postu bezpośrednio będącego nad Twoim - WRB
  • 5 / / 0
Jak wyżej, testowałem temat z paru źródeł i to co sprzedają jako kokaina to zdecydowanie mieszanka substancji, za każdym razem efekt był nieco inny, jak również cechy typu zapach, smak, znieczulenie na zębach.

Efekt zależał od substancji, ale za każdym razem miało miejsce "obudzenie" nawet nie nazwał bym tego pobudzeniem bo byłem zupełnie spokojny, ale nie czułem zmęczenia i często miałem problemy z zaśnięciem - wierzę, że to wina innych substancji, które były wmieszane. Ten lepszy towar daje poczucie takiej świeżości i czystości umysłu, wiele osób to porównuje z tym god's mode. Formułowanie myśli jest bardzo proste, rozmowa nawet z obcymi ludźmi jest zupełnie naturalna, bardzo przyjemny stan. Nie rozumiem jednak komentarzy o tym, że ktoś nie czuł pociągu seksualnego itp zawsze normalnie mogłem korzystać z toalety, kochać się itd.

Żałuję tylko, że nie zdążyłem zamówić z dnet bo padł ostatnio market z którego korzystałem, cena tam to było 80e, ale same pozytywne recenzje.

Finalnie, nie polecam. Cena jest naprawdę wysoka, działanie jest bardzo delikatne. Jeśli zastanawiacie się co stoi za ceną, to właśnie kultura koksu, setki filmów na ten temat i sława jaką substancja sobie zdobyła oraz fakt, że efekt uzyskać można każdego dnia. To świetne samopoczucie, które uzyskujesz sprawia, że to właśnie od tego stanu się uzależniasz i od fałszywych znajomych, którzy się wokół Ciebie zbierają jeśli częstujesz. Nie warto marnować życia.
  • 9 / / 0
Cześć! Mam pytanie związane z koksem.
Wciągałam kilka razy, z różnych źródeł. Ten efekt mam szczególnie wyraźny przy jednym ze źródeł (słabo występuje za każdym razem, tu może dlatego że zawsze cały gram waliłam sama do upadłego; pod koniec 'na chama' żeby już się pozbyć :D).
Pytanie.. Mianowicie: czy po koksie odbija Wam się/wymiotujecie pianą?
Uprzedzam pytanie: Nie, nie występują u mnie inne objawy wścieklizny :D
To normalne, słaby sort, czy raczej nie dla mnie?
Po niczym innym czegoś takiego nie miewam.
stay away
  • 144 / 8 / 0
To chyba nie był koks..
  • 9 / / 0
Jakiś pomysł co to mogło być? Wygląd i zapach kokosowy, ale nie mam wielu porównań..
stay away
  • 8103 / 914 / 0
@dwaCC
Jaski lewy sort z wypełniaczami.Dostałeś wyjebke. :fuj:
Lekoman :tabletki:
Nie zapomnę pierwszy nastuk
W wieku lat piętnastu
Później zarzucanie różnych wynalazków
ODPOWIEDZ
Posty: 3629 • Strona 222 z 363
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
[img]
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996

Newsy
[img]
Utylizacja medycznej marihuany w Krakowie. Urzędowe plomby i specjalny nadzór

Medyczna marihuana oraz leki zawierające środki odurzające i substancje psychotropowe nie mogą po prostu trafić do zwykłego kosza na śmieci.

[img]
Nastolatki po konopiach wolniej rozwijają pamięć. Wyniki z kohorty ABCD

Amerykańscy badacze śledzili ponad jedenaście tysięcy dzieci od dziewiątego roku życia aż do siedemnastego. Ci, którzy w międzyczasie zaczęli używać konopi, wolniej rozwijali pamięć, uwagę i szybkość przetwarzania. Różnice narastały z czasem, ale badanie nie dowodzi związku przyczynowego.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.