Więcej informacji: Empatogeny w Narkopedii [H]yperreala
Daj sobie kilka tygodni na regenerację - twoje ciało potrzebuje czasu aby doszło do względnej równowagi po zabiegu, a pixy w których może być wszyszystko mogą jedynie zaburzyć cały proces samouzdrawiania.
Wiem, że sam podejmiesz decyzję, ale pamiętaj że orgnizm to niesamowite urządzenie - pozwól mu dokączyć ten proces , a będzie ci napewno wdzięczne... :-)
Czy ktoś przemiły byłby w stanie wyjaśnić mi tą dziwną przypadkową zależność jeśli chodzi o wjazd? Sporo osób które znam opisują, że jak im piguły bądź ema wchodzi to na grubo, z kołataniem serducha i tym podobne. Mi zazwyczaj pixy czy inne wynalazki wchodziły gładko, subtelnie z każdą chwilą rozwijało się przyjemnie i mocniej ^_^ Ostatnio jednak na imprezie zjadłam pół piksy potem dorzuciłam i tak mnie zbiło z nóg, że musiałam usiąść a przez pół minuty myślałam że zejdę, potem w przeciągu paru minut wyjebało mnie w taki kosmos, że ho ho (mam na myśli ten kosmos typowy, co czułam zawsze, ale po pewnym czasie a nie cholera tak gwałtownie) i stąd moje pytanko - skąd ta zależność że czasem wchodzi gładko, pięknie, a czasem z buta wjeżdża na beret? Dodam że ta pierwsza weszła równie gładko co zazwyczaj. Powiem szczerze że tego drugiego chciałabym uniknąć, bo trochę mnie to poschizowało, na szczęście znajomi się mną zaopiekowali i po chwili się już ogarnęłam ;)
1. Różne dawki wjeżdżają inaczej. To raczej oczywiste, ale napiszę: im wyższa dawka tym bardziej gwałtowne ładowanie, w mniejszym stopniu dłuższe. A, że wyżej się wzbijamy to potrafi się zrobić w fali momentalny klif i chuj lecisz w niebo, ciesz się
2. W pixach bywają różne rzeczy. PS 'Różne rzeczy' nie znaczy 'gorsze', 'łatwe do odróżnienia'. To dużo trudniejsze niż się wydaje na podstawie szukania w dopach efektów o których czytało się wcześniej w necie... Jak nie wie się czego szukać łatwo przeoczyć różnice, tym bardziej w wysokich dawkach, na imprezie, po fecie/kwasie itd.
Po jakim czasie zarzucono drugą połówkę?
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
1. teoretycznie wg ludzi to ta druga miała mniejszą dawkę, cieszyć się raczej nie cieszę bo nie lubię łapać schiz ani chujowo się czuć, powiem szczerze ze to trochę wywołało we mnie uraz
2. generalnie w duże dawki raczej nie uderzam, bo po pierwsze nie potrzebuję, a po drugie chyba tez nie lubię się porobić jak skurwysyn, szczególnie na imprezach, co innego na chatce albo w naturze wśród dobrych ludzi ^^ W tym masz rację, choć po tej 2 czułam działanie mkowe, no ale dziś powstaje tyle rcków że już chuj wiadomo co i jak
3. Palca małego uciąć nie dam, ale po około 4h
AHA! I w ogóle, najpierw było pół i potem znowu pół, trzeba zaznaczyć że to ta druga połówka mnie tak w diabły porobiła
*Ale z drugiej strony nie dzielę pix na połówki raczej, wolę jeść kryształ.
obie pozbawione 'ja'.
To było umiarkowanie zahaczające o nieprzeciętność."
Najpierw masa, potem kwasa
rzabanakwasie pisze:Pixy w których wyraźnie widać śnieżek/kryształki/grudki, nie są jednolite wyglądem, są CHUJOWE. A Twoje pewnie tak wyglądały, co? Wcześniej mi to na myśl nie przyszło, bo się z tym nie spotkałem żeby miało to jakiś efekt*, ale być może źle rozpuszczona/rozmieszana substancja sprawiła, że druga połówka była bardziej kopytna.
*Ale z drugiej strony nie dzielę pix na połówki raczej, wolę jeść kryształ.
rzabanakwasie pisze: Bo jak jest kryształ to jest MDMA, a nie ma innych psychoaktywnych kryształów? :moody: Mhm, na pewno. Spotkaliście się z takim gadaniem? Ja ostatnio kilka razy.
Ja się spotkałam z tym, że kryształ to w ogóle jakaś nowa, superhiper substancja xD więc jest jeden kryształ i kryształ to kryształ xD :nuts: czy coś takiego ;D
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Jedna dawka i tygodnie ulgi. "Magiczne grzybki" dają nadzieję na nowe leczenie bólu
Psylocybina
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę
Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.