Stymulanty, w strukturze których występuje trzeciorzędowy atom azotu (w pierścieniu pirolidynowym).
Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 535 • Strona 23 z 54
  • 58 / 4 / 0
Otworzyłem okno bo jebie alfą w pokoju żeby się przewietrzyło troche i teraz co chwile słyszę jak na podwórko zajeżdża ktoś autem, albo wchodzi do domu.
Jak walnę nosem to nie miewam takich akcji i halucynacji słuchowych a przynajmniej nie o takiej częstotliwości. Pisząc tego posta 3 razy wyglądałem przez okno wykukać czy mam jakichś gości. Kurwa nie biere już alfy, a na pewno nie przez żarówe. Ide po benzo tylko pewnie już ktoś tam na mnie czeka

EDIT
wstałem z takim zajebistym humorem i wizją spędzenia wieczoru na oglądaniu KSW z dobrą ekipą a teraz podejrzewam że większe emocje sprawi lukanie przez okno czy czasem psy pod okno mi nie zajeżdżają niż oglądanie jak sie typy po mordach tłuką.
No i nikt mi benzo nie pilnował, żadnej kamery też nei wylukałem i w efekcie mam Klonazolam i meclonazepam. Podpowie mi ktoś który lepiej uspokoi moje paranoje bo jeśli chodzi o bzp to jestem laikiem. Najlepiej jakbym nadawał sie jeszcze na to KSW a nie poległ w wyrze.
"Ko­niec końców kocha się swą żądzę, a nie to, cze­go się pożąda." :old:
  • 126 / 3 / 0
tokarz19 pisze:
Na calej duzej pizzy rozsypalem pol worka, oporzadzilem w mikrofalowce i bylo rarytas dla ziomków. Oczywscie zaraz potem dopadly mnie mysli ze to ich zabije, ze co ja narobilem, musze teraz to jakos cofnac, ale sie nie da! Co teraz zrobic, zostawli sobie ziomki pizze a ja im zgotowalem taki los. Oczywscie nie wpadlem na to zeby zamowic druga taka sama.... Zaczalem z lupa szukac tej alfy wygrzebalem moze z 2 krysztalki na kilkadziesiat. Bylem w totalnej rozsypce, zaczalem plakac i jeczec, przeciez jak sie dowiedza to mnie spokta straszna kara, okropna juz myslalem ze sie sam zabije zanim do czegokolwiek dojdzie. Coz, jak szybko mnie zalamalo tak szybko wyciagłem worek z reszta alfy i zwapowalem, stan histerii odszedl i plan zatruwania spoleczenstwa zostal na nowo aktywowany ;)
Na drugi ogien poszła kawa wspollokatorow, dosypanie 0,3g ab-chminaci do sloika z kawa oczywiscie nie bylo najlepszym pomyslem ktory skonczyl sie wkoncu szpitalem toksykologicznym, a o alfie juz nic nie wspomne bo to juz byl hardkor. Nie zdawalem sobie sprawy jak to wyglada z 3-ciej osoby, teraz juz wiem ze popelnilem najgorsze zbrodnie w zyciu i oszukalem przeznaczenie, alfa to ku*#a
Proszę napisz coś więcej o uzyskanych efektach :cheesy: Co było po pizzy, co po kawie, skminili się że to Twoja wina? %-D
  • 1168 / 53 / 0
@up Podbijam %-D
Uwaga! Użytkownik Marlboro_Red jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2466 / 16 / 0
alfachem pisze:
Mnie kiedyś po a-pvp pomogła zwykła melisa i skullcap.... byłem dosyć zaskoczony tym, ale nie mogłem narzekać. Niestety kolejny raz już tak dobrze nie było. Poza tym piłem aspirynę i nie wiem czy to dobrze czy źle ale ustępowały duszności. O benzo nie ma co wspominać, dla mnie najlepsze.
Alfa zlepia płytki krwi które robią zatory w naczyniach płucnych. Aspiryna te skrzepy rozpuszcza i płuca znów działają jak trzeba.
Ćpający kaszlodyn ponad dacz dachami
Wpychając na siłę tjokodin do mordy
Debatujący - Palikot, czy Korwin?
Ooo! Święty kaszlodynie - O! Święta makiwaro
Święty gieblu i święta maczano
  • 561 / 40 / 0
Tyle ze na forum panuje opinia, ze pod zadnym pozorem nie dodawac aspiriny do stimow. Bo grozi wylewem ...
alfa-pvp-t32807-1530.html
  • 498 / 26 / 0
ja jadlem Acard 75mg dziennie jak alfilem

przy i.v nie bylo takich skrzepow od razu i zatorow
https://www.youtube.com/watch?v=qwAT2Lyhzro Albert Kraner - We live in the Underground
  • 162 / 4 / 0
Dzisiaj kupiłem gieta i nie mogłem sie doczekać ale z pewnym dystansem podchodziłem do rzeczy ponieważ ostatnio po probie zrobienia sie stwierdziłem że tolerka mi wyjebala tak że pan bóg ma dziurę w podłodze.
Okazało sie ze ostatnio sort musiał byś ostro przeżeniony albo coś.
Usypałem solidne dwie krechy i walnelem je w odstępie może 10 minut.
Przegielem ale dali sie ogarnąć i ogólnie było zajebiscie.
Uboczne efekty były ale coś sie stało :D
Gdy dorzucam czasami robi sie gorzej odrazu po dorzucę i zawsze myślałem wtedy ze za dużo za to teraz sie wkurwilem i powiedziałem co bedzie to bedzie zajebalem 3 razy tyle co przed momentem i.......bang!
Naszła mnie kurewska ochota na działanie /gadanie /sex
Wstałem z fotela i wyprowadziłem na spontanie ze trzy perfekcyjne hi-kicki jakbym bym w prerfekcyjnej formie (skończyłem trenować 3 lata temu)
Mowie o kurwa ! Nie nakręcam sie bo jeszcze zaraz pójdę szukać tych anty co po dzielni biegają hahaha
Siadłem i mowie do tych wszystkich co czasem wychylaja sie bym ich kontem oka zobaczył (shiz)
I głośno mowie o około 11:00 rano ---Gość w DOM bóg w DOM i ej tam co sie chowasz za piecem powiedz całej reszcie ze mi kurwa sie maja dorzucić do czynszu chyba ze nauczysz mnie sie tak chować szybko jak wy to robicie.
Wszystko zaczęłem brać z jajem ; uczucie ze zaraz sie coś stanie , ze ktos wejdzie , a uczucie ze sąsiedzi słuchają zmieniło sie w chęć zeby usłyszeli poczułem sie jak na takim poryciu ze slowotokiem po przecpaniu parodniowym na mefie :D
Puściłem muzykę i zaczol sie freestail gestykulowanie każdego z dźwięków dłońmi wszystko hardstyle,deep house , trance byłem nie do zatrzymania.
Poszlem zjeść (jem na siłe bo staram sie nie wyglądać jak szkielet niedawno wazylem 102kg mięśnia)
Przypalilem na patelni wszystko wiec ide do pokoju i krzycze
-ty kolego zza pieca ,patelnie byś umył bo sie przypaliła
Pózniej było jeszcze lepiej (co 30 min poprawialem sniff/wapo "leciutko") freestajlowałem pod kawałki AK47 totalnie zmieniając jego kawałki na parodie tego co mówił , wciskalem w jego więzienne kawałki różowe kucyki , różowe misie , muminki teletubisie i ulice sezamkowa ogólnie pierdolilem o rzeczach o jakich byś mógł pogadać z przedszkolakiem xD
Po jebnieciu jakiegoś wersa leżałem na ziemi ze śmiechu lol (jak sie przecpam czymś to zawsze tak mam/mef,MDMA,2-AI ,6-APB co nie brałem zawsze tak miałem zazwyczaj na 3 dzień)
Moze jestem dziwny ale kurwa lubie ten stan.
Wszystkie paranoję zniknęły a zostało porycie i kupa śmiechu i niemoc jezeli chodzi o zamknięcie sie na dłużej niż 5 sekund
Z kumplem zza pieca juz przeszlem na ty hahah nazwałem go Rysiu
(Wystraszyłem sie w nocy bo widziałem jakby ktos stał na wprost mnie i sie patrzył kiedy patrzyłem w telefon)
Teraz pencałem
To porycie zostało mi do około 22;00
Pózniej lekko jeszcze robiłem dabbing pod piratów z karaibow śmiejąc sie po każdej scenie bo każde zdanie w tym samym momencie mowiłem tak samo bez pomyłki do połowy filmu pózniej napisałem to i odpadłem około 3 w nocy wstałem o 13:00 i czuje sie zajebiscie.
Szkoda ze delegalizacja jest teraz kiedy ze złej alfy nauczyłem sie robić pudelka na rolkach lol
Zawsze to samo!
Ps
Takie stany łapaly mnie zazwyczaj na 3 dzien cpania mefa a tu złapały mnie po 24 godzinach :D
  • 2428 / 90 / 0
Edit: Nue bylo tego postu; u suwam bo jeszxze Matka jakos to przeczyto I alfy mi nie oddo %-D
Uwaga! Użytkownik Modyfikowany Bigos jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 330 / 19 / 0
Ja miewalem paranoje chyba troche "inne" niz zazwyczaj opisywane - nigdy nie mialem akcji typu "oni mnie widza" czy szukania ukrytych kamer w mieszkaniu, choc raz czy dwa zdarzylo mi sie miec wrazenie jakby ktos poza mna byl w mieszkaniu, ale to mijalo tak szybko jak sie pojawialo.

Przewaznie zmieniala sie u mnie "wizja swiata" poprzez laczenie pozornie niezwiazanych ze soba rzeczy tak aby ukladaly sie w niemal idealnie spoja teorie, wrecz spiskowa ;D kilka razy spisalem co mi sie w glowie uroilo aby sprawdzic czy cos w tym jest, czy po prostu metaforycznie nakladalem kapelusz z folii aluminiowej i co mnie zawsze dziwilo, bylo one niesamowicie spojne logicznie, tylko opieraly sie na wiekszych lub mniejszych urojeniach.

Najlepszym przykladem jest "ukryta wiadomosc" jaka okdrylem w... Tytulach ksiazek %-D autorow z roznych krajow, czasu napisania,tematyki, gatunku... Ogolnie calkowicie ze soba nie zwiazanych. Na alfie, czytajac te tytuly jakby byly jednym zdaniem ukladaly mi sie w zdanie ktore mialo sens (oczywiscie nie mialo) a nastepnym razem byly szyfrem ktory jakims cudem umialem odszyfrowac i zdanie to zdawalo sie miec potwierdzenie w wydarzeniach rzeczywistych.

Nie zdarzalo sie to czesto i najdziwniejsze w tym bylo jak wspominam "jasnosc" umyslu, wszystko ukladalo sie w calosc jakbym ukladal puzzle - mysle ze to przez to dodawanie przezemnie logicznych uzasadnien do majakow ;p
Skutecznie udaje ze problem uzaleznienia mnie nie dotyczy od ~2006
  • 1 / / 0
pojawiajacy sie ONI sa niezastapieni %-D A szukanie czegos... chuj wie czego zawsz mnie ogarnialo i zawsze znalazlam to COS %-D Znajoma kiedys stala pol nocy pod drzwiami wmawiajac mi ze tam na klatce stoja sasiadki i knuja przeciwko nam.... malo tego ONE wiedza co robimy, gadaja o tym i chca dzwonic po policje... kurwa nie pomoglo jej tlumaczyc ze tam nikogo nie ma... otworzylam jej drzwi i pokazalam ze kurwa o 2 w nocy nikogo na klatce nie ma.... :wall: Moj pech ze akurat sasiad wracal z imprezy... do rana siedzialysmy w przedpokoju, szeptajac do siebie... BO PRZECIEZ KTOS USLYSZY :-D
ODPOWIEDZ
Posty: 535 • Strona 23 z 54
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Jazda pod wpływem to nie tylko alkohol

USA: Kierowanie pojazdami pod wpływem środków odurzających – w tym marihuany i leków na receptę – staje się jednym z najpoważniejszych zagrożeń na drogach, choć problem ten wciąż pozostaje w cieniu jazdy po alkoholu.

[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.