Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
Co do schizow to oczywiscie mam swadomosc, ze stosowanie w ciagach ogromnie zwieksza mozliwosc ich wystepowania. Jezeli dodatkowo nie spi sie/spi sie malo to nawet jak zamiast penta zapodawac bedziemy make krupczatke to mozebyc nieciekawie ;)
Troche tego sie niestety tego wciagnelo choc do 50 g pewnie troche brakuje. Ludzilem sie, ze moze trafie wreszcie na sort, ktory zrobi mnie jak przy pierwszych podejsciach. Ni chuja. Oczywiscie nie sort byl glownym problemem tylko przeoranie glowy od czestego uzywania. Potencjal penta wyczerpuje sie bardzo szybko. Moze dluga przerwa od wszelakich stimow pozwolila by na powrot tego czego oczekuje od tego prochu ale wez tu nic nie cpaj.
A co do dawek to zaczynalem od 40 mg by dojsc do okolo 130 po kilkudniowym dosc intensywnym mini-ciagu.
Aktualnie drugi dzien na alfie (proch, stary sort) i od pierwszej dawki calkiem niezle. Dosc niskie i w miare czeste dawkowanie niweluje jak narazie praktycznie wszystkie negatywy, ktorych doznawalem przy duzych dawkach. Sen kilkugodzinny powoduje ze rano jestem jak nowy. Dlugiego ciagu nie zamierzam prqktykowac, jeszcze ze dwa, trzy dni maks. Jedynie efekt szklanych oczu ciagle wyrazny. Powoli jedak dojrzewam do decyzji o calkowitym wylkuczeniu ketonow z mojego menu ( ewentualnie jakis mefedron okazjonalnie) i powrocie do niezbyt czestego stosowania psychodelikow plus mj, ktorej dzialanie baaardzo mi odpowiada. Kusi tez kupno giebla, bo resztki zapasow jeszcze ze sklepu z kosmonauta (pamietacie ten zajebisty sklep?) powoli wysychaja. Zobaczymy.
Sorry za brak w poscie polskich znakow.
Rubens De Falco pisze:(...)chyba ze synteza jest duzo prostsza niz bardziej wartosciowch dragow albo odczynniki biorace udzial w syntezie sa tanie/latwo dostepne. Wtedy ciagle bedzie w obrocie.(...)
Rubens De Falco pisze:Co do schizow (...) make krupczatke (...) nieciekawie ;)
Rubens De Falco pisze:Moze dluga przerwa od wszelakich stimow pozwolila by na powrot tego czego oczekuje od tego prochu ale wez tu nic nie cpaj.
A co do alfy, to mnie alfa bardzo wymęczyła. Jakoś nigdy nie byłem w stanie na dłużej utrzymać dobrego samopoczucia na fazie, przez co ładowałem tego za dużo, a alfa też nie należy raczej do sympatycznych jeśli chodzi o efekty uboczne. Imo są bardziej widoczne i bardziej przeszkadzają niż te po pentedronie. Wcale nie zjadłem tej alfy jakoś więcej niż penta czy neba, ale tylko po alfie uświadczyłem omamów wzrokowych w dodatku do standartowej gamy atrakcji towarzyszących psychozie. Cienie przemykające za oknem, za drzwiami itp. różne subtelne i niepokojące oznaki, że ONI WIEDZĄ wdarły się do mojej kory wzrokowej
No nic, ja na razie tylko EPH zamówiłem, nie chcę ketonów. Za dużo problemów już przez nie miałem. Zresztą dochodzę teraz do wniosku, że jak mi się skończy ten zapas etylo co mam to znowu daruje sobie stimy na dłużej - w sumie to mi się nie chce na razie.
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
ps. chyba pierwszy raz w mojej internetowej egzystencji ktoś chce, żebym napisał więcej.
Przestrzegam was tak btw. przed tymi paranojami, jeśli chcecie już koniecznie walić ciągi - chodzi mi o to, że te zmiany w zachowaniu są bardzo łatwo zauważalne dla ludzi z zewnątrz, i bardzo ciężko nad sobą zapanować, żeby to ukryć. Momentami wręcz było to dla mnie możliwe na max parę minut, a później znowu coś tam odjebałem co mogło by wyglądać podejrzanie (spoglądanie nerwowo na drzwi itp).
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
Przy ketonach praktycznie nie odczuwam efektów zjazdowych lub naprawdę słabiutko i to niestety zła informacja dla mnie w sytuacji rzucenia tematu.
Wśród stymulantów amfetaminy oceniam sporo wyżej niż ketony (no może poza mefem) jeżeli chodzi o jakość działania. Ale w ich wypadku zjazdy odczuwam duuużo gorzej niż po ketonach. Może to i dobrze, bo chyba głównie dzięki temu nigdy nie zakumplowałem się jakoś szczególnie z uliczną amfetaminą.
kokaina jednak rozpierdoliła mnie tak, jak nic z wyżej wymienionych. Naprawdę czułem się wspaniale, nieprawdopodobnie! Ale na tak dobrą trafiłem raz. U mnie w mieście standardowo ok 250-300 wołają za 1g, ale niestety to coś koło koksu przeważnie nawet nie leżało. Kilka prób i dałem spokój. Cóż cena jest wysoka, dlatego teraz praktycznie 100% tego co krąży na ulicy to ordynarne wyjebki. Trzeba znać ludzi wyżej żeby dostać coś sensownego.
Rubens De Falco pisze:Pisz, pisz TRD - ciekawie się czyta.
Rubens De Falco pisze: Przy ketonach praktycznie nie odczuwam efektów zjazdowych lub naprawdę słabiutko i to niestety zła informacja dla mnie w sytuacji rzucenia tematu.
Wśród stymulantów amfetaminy oceniam sporo wyżej niż ketony (no może poza mefem) jeżeli chodzi o jakość działania. Ale w ich wypadku zjazdy odczuwam duuużo gorzej niż po ketonach. Może to i dobrze, bo chyba głównie dzięki temu nigdy nie zakumplowałem się jakoś szczególnie z uliczną amfetaminą.
Kokaina jednak rozpierdoliła mnie tak, jak nic z wyżej wymienionych. Naprawdę czułem się wspaniale, nieprawdopodobnie! Ale na tak dobrą trafiłem raz. U mnie w mieście standardowo ok 250-300 wołają za 1g, ale niestety to coś koło koksu przeważnie nawet nie leżało. Kilka prób i dałem spokój. Cóż cena jest wysoka, dlatego teraz praktycznie 100% tego co krąży na ulicy to ordynarne wyjebki. Trzeba znać ludzi wyżej żeby dostać coś sensownego.
Też zdecydowanie lepiej oceniam amfetaminę od tych wymyślnych wynalazków które przynosi listonosz. Mój problem polega na tym, że dobrą fete to miałem może z 2 razy w życiu. Już się po prostu boje wydawać pieniędzy, za dużo razy się zawiodłem. Czystość tego co się w moich okolicach dostaje nie przekracza za pewne 30%. Zdarzyło mi się zresztą w 40 minut wjebać ponad sztukę i się nie porobić. wcale. po wszystkim robiłem kawę, bo usypiałem nad książkami. "Nie wierzę!" powiadasz? "Nienormalne!" powiadasz? "Patologia!" powiadasz? Cóż, w moich stronach patologia ulicznego handlu jest tak daleko posunięta, że nikt jej już nawet nie dostrzega. Lipa, co? :)
Koksu jeszcze nie miałem okazji próbować. Nie mam głowy do załatwiania tego, jednak trzeba włożyć w to trochę wysiłku jeśli chcesz dostać prawdziwy koks. Tory nie tory, jedwabne szlaki i kontakty z półświatkiem na razie mi się nie widzą - nie chce mi się. Ale choć w gruncie rzeczy ćpanie samo w sobie zupełnie przestało mnie jarać odkąd sam jestem ćpunem (też tak macie? ;) ) i już nie tworzę list substancji których obowiązkowo muszę spróbować, to jestem pewien, że w swoim czasie koks spocznie na mej śluzówie. Ale kiedy to będzie to mnie na razie nie interesuje, jest czas, pośpiech szkodzi zdrowiu. ;)
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
CBŚP i Policja Ukrainy rozbiły międzynarodową siatkę producentów narkotyków syntetycznych
36 zlikwidowanych laboratoriów, setki przeszukań i tony zabezpieczonych substancji – to bilans skoordynowanej operacji przeprowadzonej przez Centralne Biuro Śledcze Policji oraz Policję Ukrainy przy wsparciu Europolu. To jedno z największych uderzeń w podziemie syntetycznych narkotyków w Europie Wschodniej.
Marihuana wpływa na chorych odwrotnie niż na zdrowych. Jest nadzieja na nową terapię?
Używanie konopi indyjskich wiąże się z łagodniejszymi objawami choroby afektywnej dwubiegunowej (ChAD) – wynika z badań opublikowanych na łamach „Translational Psychiatry”. Okazuje się, że na osoby z ChAD konopie mogą wpływać odwrotnie niż na osoby zdrowe. Autorzy badań przestrzegają jednak przed wyciąganiem zbyt daleko idących wniosków (czyli na przykład przez zalecaniem chorym stosowania konopi). Mimo to w ich ocenie uzyskane wyniki powinny stanowić przyczynek do dalszych, zakrojonych na szerszą skalę, analiz.
Spotkanie z MSWiA. Nadszedł czas na odpowiedzialność, a nie kolejne tragedie
Wczoraj oficjalnie złożyliśmy [tj. Wolne Konopie] w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji wniosek o pilne spotkanie z Ministrem Marcinem Kierwińskim. Równolegle przekazaliśmy list otwarty dotyczący tragicznej śmierci 19-letniego Aleksandra oraz innych dramatów, które w ostatnich latach wstrząsnęły opinią publiczną.
