Nieaktualne wątki z poprzednich lat.
Zablokowany
Posty: 277 • Strona 22 z 28
  • 2518 / 28 / 0
No nie wiem, trochę się zestresowały. Jedną mniejszą miałem długi czas tj. ok. trzech tygodni na parapecie. Mimo, że rośnie na dobrej miejscówce, dobre nasłonecznienie, 10litrów ziemi ze sklepu podsypanej, to nawet zbytnio nie rośnie. Jest bardzo małą i nie oszukujmy się po wysianiu na miejscówkę jakieś 5tyg temu urosła tylko kilka centymetrów.

Druga rośnie w 4litrowej doniczce (wiem, że trochę mała) na dachu pomieszczenia gospodarczego, w moim ogródku. Tą trochę trenowałem - 2razy obcinałem czubek, do tego naginałem do ziemi. Co dało zdumiewający efekty jak na taką roślinę 8 szczytów, przy wysokości 40cm. Właśnie z tej drugiej powinno coś być. Martwi mnie tylko to, że jeszcze nie kwitną. Nasiona mam od znajomego, który sam kupił hurtową ilość przez różnych odmian. Raczej się nie pomylił, ponieważ worki z nasionami były podpisane przez sprzedawcę. Jak widać trochę na początku spieprzyłem, że tak długo przytrzymałem na parapecie. Dzisiaj zobaczę, czy ten drugi krzak czasami nie zaczyna kwitnąć, Bo ostatni raz oglądałem je w poniedziałek. Ja obydwie okażą się dziewczynkami, to chyba oszaleję z radości :cheesy:
  • 186 / 1 / 0
Polej jej biohumusa w rozcieńczeniu 1:4. Na pewno wyciągnie się po tym. W prawdzie trochę opóźni to kwitnienie, ale warto. Większa roślina - więcej palenia :cheesy: Daj znać co u niej słychać.

A'propos tych, którzy pytają się kiedy ścinać, znalazłem fajny obrazek na overgrow.com:
[ external image ]
Nie dochodzą PMki.
  • 2518 / 28 / 0
Podlewałem biohumusem. Już dwa razy. Widać niewiele to pomogło. Na dworze uprawiam już któryś rok z rzędu, ale więc wszelkie podstawy znam. Pierwszy raz sadziłem dopiero w tym roku automaty, dlatego pytam. Nie mniej nie jest to mój pierwszy kontrakt z automatami.

W sezonie 2010 miałem 4nasiona krzyżówki Hindu Kush z Lowriderem #2, Wykiełkowały 3, wyglądały na mocne rośliny o szerokich liściach, gęste o niskim rozstawie pięter liści. Jednak udając się pewnego czerwcowego dnia w miejsce gdzie rosły moje maluchy, zastałem tam jezioro. Miejscówka dobra, ponieważ trudny dostęp, przez co nikt tam nie chodzi, wielkie zarośla, ale też dobre nasłonecznienie. Jednak nie byłem za mądry i posadziłem za takim wałem, gdzie jak się okazało po kilkudniowych opadach gromadzi się woda, Straciłem wtedy ok. 10roślin. Człowiek uczy się na błędach. Nadał sadzę na tej miejscówce, ale tylko na wspomnianym walę ziemnym, a raczej na spadzie w kierunku wyschniętego "jeziorka" . Jeśli jesteście początkującymi growerami, to nie popełniajcie tego samego błędu co Ja 2lata temu. Zanim wysiejecie swoje rośliny, to najpierw oceńcie, czy miejsce w którym zamierzacie sadzić, nie znajduje się nawet nieznacznie poniżej terenu dookoła, i nie ma z takiego miejsca odpływu. Nawet jesli miejscówka wydaje się idealna, bo niemal nie do wykrycia, to właśnie takie szczegóły potrafią zniszczyć nawet najlepiej przygotowane miejsce plantacji. Unikajcie niecek, gdzie po kilkudniowych opadach może zebrać się woda :finger:


EDITL Dzisiaj sprawdziłem tą w doniczce na ogródku i zaczęła kwitnąć. Kolejna z żeńskimi kwiatami :ugeek: :mrgreen:
  • 186 / 1 / 0
Tak myślałem, ale nie wspomniałeś o tym, dlatego wolałem napisać ^_^
Wczoraj byłem na spocie i prawdopodobnie shaman będzie facetem (żeby mieć 100% pewności, musiałbym wziąć lupę, bo takie małe te preflowery). 2x noname i shaman to regulary, reszta feminizowana. Ten 2,5 metrowy noname to baba. A ten mały jeszcze się nie ujawnił z płcią. Ale nic się nie zmarnuje. Chcę porobić klony wszystkich babek, wysadzić je na nowym spocie i tam zapylić, będą pestki na przyszły sezon :cool:
Nie dochodzą PMki.
  • 26 / / 0
witam, zebralem swoje plony, ze wzgledu na to ze byla to moja pierwsza uprawa nie wiedzialem jak suszyć a nie chciało mi się szukać na forum, więc wymysliłem własny sposób (przynajmniej nigdy o nim nie słyszałem), w pudełku po butach topki wisiały na sznurkach, podłoże wysypane było ryżem i leżały 2 kawałki skórki z cytryny, w pudełku były dziury żeby dochodziło powietrze. pomieszczenie było małe, było gorąco i caly dzien otwarte okienko, na noc zamykane. plony suche w 2 dni, możliwe? czy coś zjebałem, plony będą słabsze? pomocy :)
  • 303 / 1 / 0
To teraz pytanie do Ciebie: jakim cudem mają być słabsze w wyniku szybkiego suszenia? Taka odpowiedź powinna Ci wystarczyć.
Uwaga! Użytkownik nomas nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 12 / / 0
w wyniku szybkiego suszenia moga byc tylko gorsze w smaku, twoj pomysl mi sie podoba, i tez cos takiego bede kombinowal, tylko jezeli suszysz na sloncu, a bakanie ma bezposrednia stycznosc z promieniami slonecznymi, to wtedy faktycznie wytraca sie thc z tego co wiem ;) Nie powiem gdzie to czytalem bo bylo to gdzies na haszyszu, ale kiedys suszylem na sloncu palenie, to bylo troche slabsze...
  • 290 / 4 / 0
Nie wiem jak mam zacząć bo się wk**
Właśnie wróciłem z miejscówki gdzie dwa tygodnie temu przesadziłem trzy automaty.
Jakiś gryzoń obcina mi moje własnoręcznie wytresowane szczyty!
Każda panna miała ich po pięć sztuk po dwóch dniach nie było już trzech za następne trzy dni straciłem kolejne trzy dzisiaj kolejne dwa i jeden główny
Na początku myślałem że przy transporcie zgniotłem parę gałązek, teraz nie mam wątpliwości że to robota jakiegoś wrednego gryzonia
Pomidorki rosną na polu w trawie, sadzę że gadzina obcina gałązki bo myśli że u góry znajdzie jakieś nasiona do zarcia, tak to sobie tłumaczę
Pierwsze szczyty zostały ucięte na wysokości dziesięciu centymetrów a jeden na około dwudziestu pięciu
Przykre to zobaczyć kwitnące szczyty leżące pod krzaczkiem
Jutro kupię trutkę i zabiję gada niestety
Nadmienię że w tym samym miejscu w tym roku wyrósł mi tam fajny krzaczek sativy

Moje pytanie jest takie czy ktoś miał podobny problem? i jak temu zapobiec
  • 1519 / 20 / 0
Ohohoh pierwszy plon. Malutki, ale i tak pała mi stoi.
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 800 / 67 / 0
Edward, tylko nie ubrudź roślinek :D
"Pogardzam wszystkimi i mam wstręt taki do hołoty umysłowej, że rzygam."

I’m medicated, how are you?


Wszystko, co zostało tutaj napisane przeze mnie, to fikcja literacka i wymysł chorego umysłu.
Zablokowany
Posty: 277 • Strona 22 z 28
Artykuły
Newsy
[img]
Irvin Rosenfeld: Człowiek, który wypalił 120 000 jointów od rządu USA

Wyobraź sobie, że co 25 dni listonosz puka do Twoich drzwi i wręcza Ci przesyłkę od rządu federalnego. W środku nie ma jednak pism z urzędu skarbowego, lecz metalowa puszka przypominająca opakowanie od kawy. Po jej otwarciu widzisz 300 starannie skręconych jointów.

[img]
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie

W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.

[img]
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży

Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.