Druga rośnie w 4litrowej doniczce (wiem, że trochę mała) na dachu pomieszczenia gospodarczego, w moim ogródku. Tą trochę trenowałem - 2razy obcinałem czubek, do tego naginałem do ziemi. Co dało zdumiewający efekty jak na taką roślinę 8 szczytów, przy wysokości 40cm. Właśnie z tej drugiej powinno coś być. Martwi mnie tylko to, że jeszcze nie kwitną. Nasiona mam od znajomego, który sam kupił hurtową ilość przez różnych odmian. Raczej się nie pomylił, ponieważ worki z nasionami były podpisane przez sprzedawcę. Jak widać trochę na początku spieprzyłem, że tak długo przytrzymałem na parapecie. Dzisiaj zobaczę, czy ten drugi krzak czasami nie zaczyna kwitnąć, Bo ostatni raz oglądałem je w poniedziałek. Ja obydwie okażą się dziewczynkami, to chyba oszaleję z radości :cheesy:
A'propos tych, którzy pytają się kiedy ścinać, znalazłem fajny obrazek na overgrow.com:
[ external image ]
W sezonie 2010 miałem 4nasiona krzyżówki Hindu Kush z Lowriderem #2, Wykiełkowały 3, wyglądały na mocne rośliny o szerokich liściach, gęste o niskim rozstawie pięter liści. Jednak udając się pewnego czerwcowego dnia w miejsce gdzie rosły moje maluchy, zastałem tam jezioro. Miejscówka dobra, ponieważ trudny dostęp, przez co nikt tam nie chodzi, wielkie zarośla, ale też dobre nasłonecznienie. Jednak nie byłem za mądry i posadziłem za takim wałem, gdzie jak się okazało po kilkudniowych opadach gromadzi się woda, Straciłem wtedy ok. 10roślin. Człowiek uczy się na błędach. Nadał sadzę na tej miejscówce, ale tylko na wspomnianym walę ziemnym, a raczej na spadzie w kierunku wyschniętego "jeziorka" . Jeśli jesteście początkującymi growerami, to nie popełniajcie tego samego błędu co Ja 2lata temu. Zanim wysiejecie swoje rośliny, to najpierw oceńcie, czy miejsce w którym zamierzacie sadzić, nie znajduje się nawet nieznacznie poniżej terenu dookoła, i nie ma z takiego miejsca odpływu. Nawet jesli miejscówka wydaje się idealna, bo niemal nie do wykrycia, to właśnie takie szczegóły potrafią zniszczyć nawet najlepiej przygotowane miejsce plantacji. Unikajcie niecek, gdzie po kilkudniowych opadach może zebrać się woda :finger:
EDITL Dzisiaj sprawdziłem tą w doniczce na ogródku i zaczęła kwitnąć. Kolejna z żeńskimi kwiatami :ugeek: :mrgreen:
Wczoraj byłem na spocie i prawdopodobnie shaman będzie facetem (żeby mieć 100% pewności, musiałbym wziąć lupę, bo takie małe te preflowery). 2x noname i shaman to regulary, reszta feminizowana. Ten 2,5 metrowy noname to baba. A ten mały jeszcze się nie ujawnił z płcią. Ale nic się nie zmarnuje. Chcę porobić klony wszystkich babek, wysadzić je na nowym spocie i tam zapylić, będą pestki na przyszły sezon
Właśnie wróciłem z miejscówki gdzie dwa tygodnie temu przesadziłem trzy automaty.
Jakiś gryzoń obcina mi moje własnoręcznie wytresowane szczyty!
Każda panna miała ich po pięć sztuk po dwóch dniach nie było już trzech za następne trzy dni straciłem kolejne trzy dzisiaj kolejne dwa i jeden główny
Na początku myślałem że przy transporcie zgniotłem parę gałązek, teraz nie mam wątpliwości że to robota jakiegoś wrednego gryzonia
Pomidorki rosną na polu w trawie, sadzę że gadzina obcina gałązki bo myśli że u góry znajdzie jakieś nasiona do zarcia, tak to sobie tłumaczę
Pierwsze szczyty zostały ucięte na wysokości dziesięciu centymetrów a jeden na około dwudziestu pięciu
Przykre to zobaczyć kwitnące szczyty leżące pod krzaczkiem
Jutro kupię trutkę i zabiję gada niestety
Nadmienię że w tym samym miejscu w tym roku wyrósł mi tam fajny krzaczek sativy
Moje pytanie jest takie czy ktoś miał podobny problem? i jak temu zapobiec
Breslau jest niemieckie!
I’m medicated, how are you?
Wszystko, co zostało tutaj napisane przeze mnie, to fikcja literacka i wymysł chorego umysłu.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
Są narkotyki, których zażycie prowadzi do przestępstwa częściej, niż innych. Wyniki badania
Nowe badanie opublikowane w „Journal of Psychopharmacology” pokazuje wpływ substancji psychoaktywnych na zachowania przestępcze. Okazuje się, że zażywanie niektórych środków wiąże się z niższym ryzykiem zatrzymań, zaś inne wykazują silne związki z różnymi kategoriami przestępstw.
Marihuana po reklasyfikacji: wciąż daleka droga do federalnej legalizacji w USA
Administracja Donald Trump ogłosiła wykreślenie marihuany z najbardziej restrykcyjnej kategorii federalnych substancji kontrolowanych. To ważna decyzja dla branży i inwestorów. Nie oznacza jednak, że Stany Zjednoczone zalegalizowały marihuanę rekreacyjną na poziomie federalnym. Do tego droga pozostaje długa i politycznie trudna. Po reklasyfikacji, zgodnie z zasadą „kupuj plotki, sprzedawaj fakty”, akcje firm z branży najpierw silnie wzrosły, a potem mocno spadły.
