to tak naprawdę
-sranie w banie
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
13 stycznia 2019STR88 pisze: No, wiadomo, ayałaska i sajkodeliki to mistyczne substancje, tego się nie ćpa.
1) Jak bierzesz substancje psychoaktywną w celu rekreacyjnym, to ją ćpasz
2) Jak bierzesz substancję psychoaktywną wyłącznie w celu terapeutycznym, to jej nie ćpasz
3) Legalność substancji nie ma tutaj nic do rzeczy, każdy dobrze wie co to znaczy "ćpać"
Jeżeli ktoś bierze co tydzień psychodelik , w swoim mniemaniu biorąc terapeutycznie, to jak go rozpatrzyć |??
Wg. mnie żyje w swojej bańce, która ochrania jego ego od tego że jest ćpunem.
Psychodeliki mają przez lata wypracowaną łatkę .
Wg. mnie to jest ćpanie jak każde inne.
Jak masz ciśnienie na tripa , to już ciężko uwierzyć, że to w celach terapeutycznych. Psychodeliki brałem niejednkokrotnie, i ciśnienie na zmianę świadomości jest podobne jak na innych dragach.
To samo się tyczy mj. W społecznej świadomości maryśka ma obecnie status " leczniczy ".
To jest zagrożenie.
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
14 stycznia 2019Kazik pisze: Ale "narkoMAN" implikuje manię, skoncentrowanie na kolejnej działce itd.
Nie uważam, żeby słowo narkoman było obraźliwe, podobnie alkoholik czy nikotynista.
Dyskusja "my psychodeliczni nie ćpamy, tylko zażywamy" vs. "nie ma różnicy, czy wciągasz spida, czy gryziesz karton" jest stara jak świat. Wątpię, żebyśmy znaleźli tu odpowiedź. Sportowi zawsze czują się lepsi od hardkorów, hardkorowcy zawsze chcą utrzeć nosa sportowym.
Ćpuny to ludzie, nie są gorsi, bo ćpają.
Oczywiście wśród ćpunów znajdą się śmieci, którzy by sprzedali własną matkę za ćwiarę, ale sugerowanie, że wśród jakiejkolwiek grupy społecznej nie ma śmieci.
O to chodzi mi ze zmianą społeczeństwa, a nie słownika.
@ledzeppelin2
Masz raka i bierzesz opio przeciwbólowo? No to bierzesz terapeutycznie.
Masz lęki i bierzesz benzo doraźnie, przeciwlękowo? No to bierzesz terapeutycznie.
Masz problemy psychiczne i sądzisz, że psychodeliki ci pomogą? Sam się nad sobą zastanów. Zastanów się czy rzeczywiście bierzesz je wyłącznie dla poprawy swojego stanu.
/To nie jest zwrot ściśle do Ciebie, led.
To pytanie jak rozróżniam trochę nie pasuje, bo nie rozróżniam, jak ktoś oszukuje sam siebie, no to cóż, przykro mi.
Sorki jak trochę chaotycznie piszę, jestem naćpanym ćpunem
"Grupa substancji, których nadużywanie prowadzi do uzależnienia fizjologicznego jest niewielka. Najważniejsze z nich to (w przypadku dwóch pierwszych substancji, w nawiasie nazwa choroby polegającej na uzależnieniu od danej substancji):
- nikotyna (nikotynizm),
- alkohol etylowy (alkoholizm),
- opioidy (heroina, morfina i inne),
- barbiturany (pochodne kwasu barbiturowego) stosowane jako leki nasenne,
- niektóre steroidy,
- benzodiazepiny (grupa leków psychotropowych).
Większość narkotyków – jeśli używa się ich względnie często i względnie systematycznie – wywołuje wystąpienie zależności (uzależnienia) na poziomie psychicznym. Niemożliwa jest sytuacja wystąpienia objawów zależności fizycznej przy braku uzależnienia psychicznego, często natomiast zdarza się sytuacja odwrotna. Szczególnie ma to miejsce w przypadku nadużywania substancji nie powodującej trwałej adaptacji organizmu (komórek), jak np. THC, czy niektóre psychodeliki.
Uzależnienie psychiczne, znane też jako psychologiczne, to nabyta silna potrzeba stałego wykonywania jakiejś czynności lub zażywania jakiejś substancji, której niespełnienie jednak nie prowadzi do poważnych fizjologicznych następstw. Zależność psychiczna to stan, w którym osoba dotknięta tą chorobą nie potrafi bez pomocy z zewnątrz przerwać zachowań kompulsywnych związanych ze zdobywaniem i konsumpcją. Obecnie nie są znane skuteczne metody leczenia uzależnienia psychicznego od substancji chemicznych. Możliwe jest zatrzymanie kompulsywnych zachowań. Do niedawna za uzależnienie od narkotyków obarczano tylko i wyłącznie tzw. słabą wolę osób uzależnionych. W świetle współczesnych badań wiadomo, iż owo osłabienie nie jest istotą tej choroby.
Przezwyciężenie uzależnienia fizjologicznego w walce z uzależnieniem od substancji psychoaktywnych to niewielkie osiągnięcie. Głównym czynnikiem powodującym, że narkomani wracają do uzależnienia, jest jego psychiczny aspekt."
Tutaj o "ćpaniu" szkiełkiem i okiem:
cpac brac brac cpac i tak w kółko aż do śmierci
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Psychodeliki w szczepionkach i piwie. Ujawniono tajne dokumenty CIA
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki
Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać
Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych
Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.
