Więcej informacji: Morfina w Narkopedii [H]yperreala,Heroina w Narkopedii [H]yperreala
thomer pisze:@Jamedris: Opinie na temat tego w czym rozpuszczać dragi są podzielone, ale gdzieś na forum czytałem że sól fizjologiczna wywiera jakieś tam ciśnienie osmotyczne, ogólnie że jest gorzej dla żył...
sól fizjologiczna jest akurat najmniej osmotycznym płynem ze wszystkich dostępnych a jej powinowactwo do łączenia się z krwią jest mniejsze niż np mleczan ringera czy PWE, a swoje właściwości osmotyczne ktore ( w teorii) ma traci ok 20 x razy szybciej niż inne plyny. Ciśnienie jest zależne nie tyle od rodzaju płynu, a jego ilości w lozysku naczyniowym wiec bez wiekszej roznicy. NaCl w tym przypadku ma takie samo znaczenie jak woda destylowana z tym ze zawiera śladowe ilości elektrolitów, jako że jest roztworem soli.
Gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też.
amfetamina – produkcja, dystrybucja, masturbacja.
Brawurowa jazda samochodem Cinquecento.
Jednak dziś wracam i mam nadzieję, że pójdzie gładko. Kupiłem strzykawki 5 ml i igły 0,5 25mm. Dosyć długie, ale wydaje mi się, że łatwiej takimi o trafienie w żyłe w myśl ideii wkłuwania się pod jak najmniejszym kątem.
W planach mam puknąć plus minus 75 mg morfiny, po którą zaraz jadę, rozpuszczoną w 3 ml wody.
Zawsze używałem strzykawek 2 ml, ale kumpel mnie uświadomił, że sa za małe i chyba faktycznie miał rację.
Mam do was jedno pytanie, żeby krew spłynęła do kontrolki to musi w niej być bombelek powietrza tak?
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
Plastelinę spraw polepić tak, by wszyscy byli zadowoleni.
Przewinąć czas jak na Video film i cofnąć nas do Edenu szkolnych korzeni."
Mam 1 gram morfiny, na trochę starczy hihi ^_^
Ilość powietrza w kontrolce jest absolutnie bezpieczna, żeby zaczęły się jakieś problemy, trzeba sobie wtłoczyć minimum 20 ccm powietrza i to na cito, inaczej powietrze rozpuści się we krwi i nie spowoduje zatoru.
P.S. I nie ciesz się tak, Sinner. Dlaczego? Niedługo zrozumiesz.
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Efekty terapii wspomaganej psychodelikami są zachwycające
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Długie trzymanie dymu z marihuany – czy zwiększa fazę? Fakty o wchłanianiu THC
To widok znany z każdego filmu o stonerach i wielu imprez. Ktoś bierze potężnego bucha z bonga lub jointa. Zaciska usta, robi się czerwony na twarzy. Wierzy, że trzymanie dymu w płucach sprawi, że marihuana zadziała mocniej.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
Mikrodawkowanie LSD przegrywa walkę z depresją ze zwykłą kawą?
Przez ostatnią dekadę w Dolinie Krzemowej (ale nie tylko) funkcjonowało przekonanie, że mikrodawkowanie psychodelików to „szwajcarski scyzoryk” dla mózgu – poprawia fokus, libido i leczy depresję. Najnowsze, rygorystyczne badanie kliniczne pokazuje jednak coś zupełnie innego. Pacjenci przyjmujący placebo (w tym przypadku kofeinę) radzili sobie z depresją lepiej niż ci na LSD.
