Ps: ja mimo młodego wieku, pracowałem chyba w 50% branży jakie istnieją
Np. "Kamieniolom" budowlanka, rolnictwo, Jako "terapeuta" :D
Praca fizyczna może pomóc, jak mnie łapała nerwica, to poszedłem do pracy na produkcji po 12h i zapomniałem o wszystkich pojebanych myślach.
Podobno bieganie też fajnie działa na endorfiny.
W ogole to są rózne sposoby pracy nad sobą, np:
Maniacal pisze:ja też jako nastolatek myslałem, że jak się dopakuje to podniose sobie ego i bedę miał to poczucie siły. Szybko później przekonałem sie, że można ten stan duchowy osiągnać zdecydwanie prościej. Wystarczyło w trakcie seksu przydusić dziewczynę łokciem przez dobre 25 sekund. Jej znikający wzrok i siniejąca twarz sprawiły, że poczułem sie jak Pan jej zycia i zrozumiałem, że nie potrzebuje juz kulturystyki i sterydów ;)
Nie wiem, psychiatra nie jestem, Serotonin może ty nim zostaniesz???
Z tą pracą to chodziło mi o to ze ziomek przypakuje i wyrobi sobie wytrzymałość...
Na samopoczucie tez działa, po dobrze wykonanej pracy aż chce się spać i masz satysfakcji ze robisz coś porządnie i jeszcze i Ci płacą za to :D
Ps: ten tekst mnie rozpierdolił :D :D
Ja też jestem dość zamkniętym człowiekiem, mam tyle lat co ty, od dawna pracuje nad sobą, bo jednak mimo wszystko ciężko w tym społeczeństwie być małomównym. Kontakt z dużą ilością ludzi pomaga, przede wszystkim trzeba ograniczyć zamulanie i nie siedzieć w domu tylko coś robić. A co do pracy, ostatnio pracowałem trochę jako promotor/ulotkarz w centrum miasta, nie pamiętam żeby cokolwiek, łącznie z dragami, tak mnie otworzyło na ludzi. Konieczność dania ludziom ulotki, nawiązania kontaktu wzrokowego, czasem powiedzenia czegoś, zachęcenia wymusza otwarcie się, do tego mijały mnie codziennie tysiące ludzi oraz musiałem utrzymywać dobry kontakt z szefem i innymi pracownikami, reasumując, praca która wymusza rozmowe i kontakt z ludźmi potrafi sporo dać, przynajmnie mj trochę pomogło.
Tak jak też ktoś wspominał siłke i ćwiczenia fizyczne również polecam, imprezy też sie przydają.
Ktoś wspomniał o testosteronie, nie wpadl bym na to ale zgadzam się w 100%, ten hormon ma duży wpływ na pewność siebie i tak zwane "gadane"
Co się stanie po Dextrometorfanie?
Ona jedyna, wierna dziewczyna - amfetamina buprenorfina
Psycholog - moze kiedys, ale na razie nie wyobrazam sobie jak moze mi pomoc w tym problemie (poczulbym sie pewnie lepiej, ale problem nadal bylby)
Praca - to nie w tym rzecz, mi pracowanie nie pomoglo, no chyba ze minimalnie
Miec wyjebane - za dlugo juz mialem, teraz czuje, ze mi zycie przecieka przez palce
Silownia - chodzilem w roznych okresach czasu, cwiczylem boks niedlugo (od wrzesnia wracam na przynajmniej miesiac) a na posture nie moge narzekac, wiec to tez nie w tym rzecz
Testosteron - nie wpadlbym na to, poczytam na ten temat
tramadol - tez poczytam, ale na dluzej raczej odpada, a na krotki okres czasu sa raczej lepsze sposoby
Uwazam, ze w mojej sytuacji moga pomoc jedynie jakies srodki/leki ewentualnie praca nad glosem/mowieniem..
No i ciagle mysle o seroxacie jak czytam opinie o znacznym poprawieniu pewnosci siebie.
Pozdrawiam i mam nadzieje, ze jakies porady jeszcze beda ;)
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Zresztą idę ulica i gadam z ziomkiem i ktoś się do mnie pluje, bo się odzywam? no kurwa...
Chodzi mi oto, że zdecydowana większość ludzi pierdoli non-stop takie kocopoły, że o wiele zdrowsza byłaby decyzja, aby się nie wychylali ze swoimi mądrościami. Oczywiście, nie popadajmy ze skrajności w skrajność, i nie żądajmy, aby tematem rozmów była wyłącznie teoria pól morfogenetycznych i wpływ faz księżyca na kopulację ślimaków.
Ale dla kogoś, kto bierze mój post dosłownie, takie coś może być szokiem. Zobrazowałem problem na skrajnym przypadku (a raczej fantazji), bo tak zazwyczaj obrazuje się problemy.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
Operacja „Kryształ”
Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.
