Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 157 • Strona 3 z 16
  • 510 / 53 / 1
Tak jak kolega wyżej nikogo. Mam zarówno "normalnych" znajomych, którzy nie wiedzą o moim hobby, jak i znajomych z którymi często konsumuję różne smakołyki. Trochę takie podwójne życie w sumie :-D
Uwaga! Użytkownik TrzymamSzafe nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 567 / 53 / 0
W sumie, pewnie jak większość użytkowników. Tak jest najwygodniej. ;)
"Even the smallest person can change the course of the future"
  • 1874 / 96 / 127
Podwójne życie zawsze spoko :D
wolna molekula
#mops
  • 64 / 4 / 0
Straciłem najlepszego przyjaciela przez narkotyki. Początkowo razem zaczynaliśmy przygodę, pierwsza amfa, trawa, DXM, piguły stopniowo jak ja pozwalałem sobie co raz bardziej (rozdziewiczałem kable, zaczynałem kraść) to on się co raz bardziej odcinał. Aż doszło do tego, że całkowicie zerwaliśmy kontakt. On poprzestał na jaraniu, a ja poleciałem w tango z amfą, mefem i alkiem. Obecnie staram się wrócić do tej samej relacji, jaką mieliśmy wcześniej, ale jest to zwyczajnie niemożliwe... Jesteśmy dwójką różnych ludzi, inne priorytety, światopogląd. Chociaż dalej z nim rozmawia mi się lepiej, niż z bratem.
  • 827 / 33 / 0
To ze rodzice wszyscy znajomi itp wiedza ze cpam to chuj lata mi to, ale nie myslalem ze 3 letnie dziecko moze byc juz tak madre i wrazliwe na te sprawy. Dzisiaj siostrzeniec przy rodzinie powiedzial ze wujek jest brzydk boi wciaga cukier nosem :blush: ala
Uwaga! Użytkownik PURE GBL jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3854 / 316 / 0
PURE GBL pisze:
Dzisiaj siostrzeniec przy rodzinie powiedzial ze wujek jest brzydk boi wciaga cukier nosem :blush: ala
Kiedyś mój kumpel miał wpaść, abym mu odstąpił odpłatnie sztukę fety. Wbija w umówione miejsce, ale targa jakiś plastikowy rowerek. Za nimi idzie jakaś dupa, z małym dzieciakiem (też na około 3 lata). Wymieniamy się tym, czym trzeba, i ziomek się pyta, czy nie dałbym mu jakichś artefaktów, aby mógł przykurwić na miejscu. Daję mu portfel, skręcam rurę itd. On zrobił dwie krechy. Myślę - spoko, pewnie chce skontrować na dwie komory. Jebnął, i zaraz potem - zaprasza koleżankę. Dupa napierdala w nocha, a synek:
- Mamo, a co Ty robisz ?
- Mamusia kwiatki wącha
:nuts:

No ja pierdolę. Takie patolki, to tylko łeb pod gilotynę, i na kontener, z innymi kurwami.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 4 / / 0
ja straciłam rodziców. nie dosłownie, ale ich zaufanie na pewno. do tego wiele osób z mojego towarzystwa sprzed ćpuńskich czasów teraz się krzywo na mnie patrzy. ale prawdziwi są ze mną no matter what :)
  • 165 / 10 / 0
Ja przez narkotyki straciłem kobietę z którą byłem prawie 5 lat, Traktowałem ją jakby jej nie było, już mi się jej nawet ruchać nie chciało , a że była straszną nimfomanką. jak się pokłóciliśmy to mnie zdradziła... dziś wbijam w to huja, bo skoro w taki sposob to zakończyła to w sumie dobrze wyszło że związek z kurwą się zakończył ,mimo że ja to sprowokowałem, to było 7mies temu.
Straciłem też wielu znajomych naprawdę wielu , no i psychicznie nieźle wymęczyłem rodzinę dziś naszczęscie jestem na prostej , nie wiem jakim cudem i dlaczego bo każda strata była tylko kurewskim ciosem , Dziś nie jest cudownie ale wreszcie zacząłem normalne życie , i kończę ze wszystkim po za alko no i kanna od których zresztą zacząłem, i nieźle mi to idzie póki co :)
PURE GBL pisze:
To ze rodzice wszyscy znajomi itp wiedza ze cpam to chuj lata mi to, ale nie myslalem ze 3 letnie dziecko moze byc juz tak madre i wrazliwe na te sprawy. Dzisiaj siostrzeniec przy rodzinie powiedzial ze wujek jest brzydk boi wciaga cukier nosem :blush: ala
ćpałeś przy dziecku ?
"Wrogom się przebacza, ale wtedy gdy zawisnął"
  • 13 / / 0
XxoDARKoxX pisze:
Ja przez narkotyki straciłem kobietę z którą byłem prawie 5 lat, Traktowałem ją jakby jej nie było, już mi się jej nawet ruchać nie chciało , a że była straszną nimfomanką. jak się pokłóciliśmy to mnie zdradziła... dziś wbijam w to huja, bo skoro w taki sposob to zakończyła to w sumie dobrze wyszło że związek z kurwą się zakończył ,mimo że ja to sprowokowałem, to było 7mies temu.
Straciłem też wielu znajomych naprawdę wielu , no i psychicznie nieźle wymęczyłem rodzinę dziś naszczęscie jestem na prostej , nie wiem jakim cudem i dlaczego bo każda strata była tylko kurewskim ciosem , Dziś nie jest cudownie ale wreszcie zacząłem normalne życie , i kończę ze wszystkim po za alko no i kanna od których zresztą zacząłem, i nieźle mi to idzie póki co :)
PURE GBL pisze:
To ze rodzice wszyscy znajomi itp wiedza ze cpam to chuj lata mi to, ale nie myslalem ze 3 letnie dziecko moze byc juz tak madre i wrazliwe na te sprawy. Dzisiaj siostrzeniec przy rodzinie powiedzial ze wujek jest brzydk boi wciaga cukier nosem :blush: ala
ćpałeś przy dziecku ?
A nawet jeśli ćpał przy dziecku, no to w jaki niby sposób to dziecko skojarzyło sobie, że wciąganie "cukru" to - posługując się jego nomenklaturą - "brzydka" rzecz? Szósty zmysł czy co?
  • 165 / 10 / 0
Choder pisze:
XxoDARKoxX pisze:
Ja przez narkotyki straciłem kobietę z którą byłem prawie 5 lat, Traktowałem ją jakby jej nie było, już mi się jej nawet ruchać nie chciało , a że była straszną nimfomanką. jak się pokłóciliśmy to mnie zdradziła... dziś wbijam w to huja, bo skoro w taki sposob to zakończyła to w sumie dobrze wyszło że związek z kurwą się zakończył ,mimo że ja to sprowokowałem, to było 7mies temu.
Straciłem też wielu znajomych naprawdę wielu , no i psychicznie nieźle wymęczyłem rodzinę dziś naszczęscie jestem na prostej , nie wiem jakim cudem i dlaczego bo każda strata była tylko kurewskim ciosem , Dziś nie jest cudownie ale wreszcie zacząłem normalne życie , i kończę ze wszystkim po za alko no i kanna od których zresztą zacząłem, i nieźle mi to idzie póki co :)
PURE GBL pisze:
To ze rodzice wszyscy znajomi itp wiedza ze cpam to chuj lata mi to, ale nie myslalem ze 3 letnie dziecko moze byc juz tak madre i wrazliwe na te sprawy. Dzisiaj siostrzeniec przy rodzinie powiedzial ze wujek jest brzydk boi wciaga cukier nosem :blush: ala
ćpałeś przy dziecku ?
A nawet jeśli ćpał przy dziecku, no to w jaki niby sposób to dziecko skojarzyło sobie, że wciąganie "cukru" to - posługując się jego nomenklaturą - "brzydka" rzecz? Szósty zmysł czy co?
Osobiscie tez mnie to zastanowilo, i pomyslaem ze ktos mu tak zakodowal w bani, ale zastanowilo mnie to ze , on twiedzi ze dziecko takiw kumate , wiec pewnie napierdalal po nochu przy dzieciaku czego nie powinien robic.
"Wrogom się przebacza, ale wtedy gdy zawisnął"
ODPOWIEDZ
Posty: 157 • Strona 3 z 16
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.

[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.