Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 3 z 5
  • 684 / 154 / 1
Dobry wybór:
Chcę spróbować z dwóch przyczyn: pierwsza to oczywiście ciekawość; druga to chęć zmienienia czegoś w swoim życiu; może nawet wyleczenie fobii, lęków, zrozumienie samego siebie.
Jeśli chcesz żeby ci się to udało, to pracuj nad sobą. Ucieczka w narkotyki wbrew niektórym duchowym guru nie jest dobra.
  • 231 / 11 / 9
Na pewno jednak podejdzie z dystansem do paru kwestii związanych ze sobą. Serio. Ja w pojedynkę (druga osoba zabija introwertyczną magię) po LSD sporo rzeczy w swoim życiu przemyślałem i zrozumiałem. A motywacji mam dużo więcej i świat jest jakiś ciekawszy. I wcale nie chce się brać kolejny raz, by wrócić do krainy kolorowych wzorków.

Kilku razom z LSD zawdzięczam więcej niż 1/2 roku spotkań z psychologiem.
  • 9 / 1 / 0
Kiedys też sie bałam spróbować wstrzymywałam sie długo , ale moja psychika sie uspokoiła byłam na to gotowa teraz psychodeliki sa moja ulubiona rzeczą, pomogły mi w zdobyciu więcej pewności siebie no ale przyznam , że teraz stosuje je głównie dla zabawy daja mi powera ;D
  • 704 / 5 / 0
@Fenetylamina, nie wiem czy masz gg, ale wydajesz się bardzo ogarniętą osobą, także jak coś, to napisz maila, się zgadamy jakoś poza forumkiem

3 dni temu brałem 4-HO-meta, faza całkowicie inna, niż się spodziewałem, bo w sumie chyba nikt by się tego nie spodziewał.
Brałem pierwszy raz ja i 2 kumpli, było mocno, bardzo mocno, ale nie za mocno.
Weź do tego obstawę z giebla (najlepiej już z 2ką nalaną do strzykawki, bo może być ciężko potem odmierzyć) - zbija prawie wszystkie efekty, jest dużo słabiej, na bad tripa byłobyi dealne.
Do tego trochę etizolamu, jakby dalej było za grubo.

Mając taką obstawę też prawdopodobieństwo bad tripa się zmniejsza - bo wiesz, że jak coś, to masz coś, żeby się uspokoić, także się o to aż tak nie martwisz.
Uwaga! Użytkownik DeathAngel nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1874 / 96 / 127
Jak czuje, ze trip schodzi w mroczna strone (bad trip), to staram sie przeniesc w myslach w jakies przyjemne miejsce, oraz muzyka relaksacyjna i trip wraca na dobra droge
wolna molekula
#mops
  • 118 / / 0
Ja Psychodeliki stawiam ponad wszystko. W porównaniu do reszty substancji, możesz przeżyć niesamowita podróż siedząc 3 godziny w jednym miejscu :)
Z pewnym doświadczeniem mogę powiedzieć że faza na psychodelikach jest DIY. Jak sobie pokierujesz taka fazę przeżyjesz :) Na początku może być bardzo trudno opanować własną psychikę ale jak już po części nabędziesz przynajmniej trochę umiejętność opamowaywania wkręt to żaden bad trip Ci nie straszny :)a

P.S. Kocham ten klimat natury, dziczy, przesiąknięty psychodelą aż można wycisnąć krople i ten tryb świadomości który się włącza :)
Zdecydowanie polecam każdemu raz w życiu spróbować :)
  • 2362 / 31 / 0
Rufus_0077 pisze:
Z pewnym doświadczeniem mogę powiedzieć że faza na psychodelikach jest DIY. Jak sobie pokierujesz taka fazę przeżyjesz :) Na początku może być bardzo trudno opanować własną psychikę ale jak już po części nabędziesz przynajmniej trochę umiejętność opamowaywania wkręt to żaden bad trip Ci nie straszny :)
widać, że słabe te twoje doświadczenie
BS
  • 118 / / 0
Czemu tak uważasz?
Btw
derb pisze:
widać, że słabe te twoje doświadczenie
'to twoje' jeżeli już :)
  • 2652 / 387 / 0
Rufus_0077 pisze:
Ja Psychodeliki stawiam ponad wszystko. W porównaniu do reszty substancji, możesz przeżyć niesamowita podróż siedząc 3 godziny w jednym miejscu :)
I to już jest śmieszne. Stawianie ponad wszystko. Nie mówię tu, że jakakolwiek substancja jest lepsza, bo żadna nie jest ani dobra, ani zdrowa. Są tylko mniej lub bardziej wyniszczające w krótszym, bądź dłuższym czasie. Ty jesteś tylko debilem, który lubi psychodeliki. Problem w tym, że nie widzisz drugiej strony medalu, bo Twoje dziecięce zafascynowanie, czy chęć doznawania rzeczy niesamowitych przesłaniają Ci fakt, jak bardzo te substancje są groźne dla człowieka i jego psychiki. Dorobić się można ciekawych rzeczy, nie będę wymieniać, bo i tak to nie dotrze do Twojej pustej łepetyny. "Jak sobie pokierujesz, to będzie super", no chyba nie bardzo, bo każdy ma inną psychikę i może tak "pokierować fazą", że doczeka się bad tripa w mgnieniu oka. Gdybyś miał doświadczenie, wiedziałbyś, że z takimi rzeczami należy obchodzić się ostrożnie i nigdy nie będziesz miał prawa, aby móc mówić "znam się na psychodelikach", czy "wiem, jak brać je rozsądnie". Niestety. Przegrałeś. Narkotyki nigdy nie będą bezpieczne, a Twoje doświadczenie póki co, jest podyktowane brakiem ostrych bad tripów i jak mówiłam wcześniej - dziecięcą fascynacją. Na dodatek polecasz każdemu spróbować tego typu środków, co samo nasuwa myśl, jak bardzo się mylisz w stosunku do nich.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 118 / / 0
Przeżyłem nie jednego badtripa przyjacielu z wszystkich wyszedłem sam. Polecam każdemu gdyż jest to coś co zmienia pogląd na świat. Właśnie dzięki psychodelikom założyłem konto na h, zacząłem czytać i edukować się w kwestiach związanych ze zdrowiem psychicznym, fizycznym i używkami. Mam kilku znajomych którzy właśnie dzięki temu zaczęli patrzeć co biorą, jak biorą.
Nie mowie ze to jest jakieś najlepsze na świecie ale napewno uczy respektu. Nic tak dobrze nie otwiera oczu jak konkretny badtrip na psychodeliku.
Nie sądzę że cokolwiek przegrałem, sądzę natomiast ze wygrałem podejście z respektem do wielu innych rzeczy w życiu.
:)
P.s. Chyba nie ma takiego który by nałogowo jadł grzyby :)
Patrząc ba skutki działania różnych substancji, Psychodeliki jednak najmniej krzywdzą :)
Ostatnio zmieniony 27 grudnia 2014 przez Rufus_0077, łącznie zmieniany 1 raz.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 3 z 5
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Funkcjonariusze zagarnęli ponad 60 kg narkotyków

Ponad 60 kg narkotyków - marihuany, kokainy i haszyszu, a także przedmioty przypominające broń, amunicję i ponad 16 tysięcy sztuk papierosów bez polskich znaków akcyzowych, nie trafi na rynek. To efekt intensywnej pracy policjantów z Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego, dw. z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Rzeszowie, których wspierali funkcjonariusze KAS i CBŚP. Śledztwo w sprawie wewnątrzwspólnotowego obrotu narkotykami nadzorowane jest przez Prokuraturę Okręgową w Rzeszowie. Czarnorynkowa wartość zabezpieczonych substancji to ponad 3 miliony złotych.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.