Chyba, że to jego wujek czy ktoś dobrze znany i lubiany. Brak słów, wykurwiaj stąd dziecko
BS pisze:Chyba ktoś ma tu ciężki problem z myśleniem, uważając że policjant z kryminalnej przyjdzie ostrzec gościa wobec którego są prowadzone jakieś czynności operacyjne.
i chcieli w ten sposób Ciebie wystraszyć, że samo CBŚ interesuje się przesyłkami, które odbierasz albo chcieli pogłaskać Twoje ego abyś stał się mniej czujny. Policja często kłamie, manipuluje i stosuje psychologiczne sztuczki aby dotrzeć do celu.
Taka natura ich pracy.
Tak było w przypadku działających nawet po dzień dzisiejszy sklepów.
Czy tak bedzie czy nie zadecyduje o tym fakt ile "niebieskim panom' uda się zgromadzić danych : przelewów, adresów itp. wiarygodnych danych kontaktowych. Tobie jako klientowi który kupował legalne odczynniki wyłącznie na własny użytek nie powinno nic grozić
on the junk-yard
now we are stunned minds
full of junk-goods
. Primum non nocere
Zatem przedstawię to na własnym przykładzie, bo kolega z gatunku niedowiarków
Zostajesz wezwany na komisariat w charakterze świadka i w zależności od tego w jaki sposób chcą dojebać sklepowi
będziesz pytany :
- Czy kupowałeś w tym sklepie odczynniki chemiczne, bądź substancje potencjalnie niebezpieczne, jeżeli tak to w jaki sposób były zapakowane, jaka dokumentacja była do nich dołączona.
- Czy kupowałeś z tego sklepu substancje psychoaktywne .
- Czy kupowałeś z tego sklepu substancje farmakologiczne
- Czy do zakupionego towaru otrzymałeś paragon, fakturę .
Mam nadzieję, że rozwiałem Twoje wątpliwości co do sensowności tego typu poczynań
on the junk-yard
now we are stunned minds
full of junk-goods
. Primum non nocere
edit: + pytanie bardzo konkretne - czy kiedy psy przychodza do domu i zastają, dajmy na to, rodzenstwo/rodzicow czy kogokolwiek innego, ale nie osobe ktorej szukaja, to prosza o przekazanie wezwania na zeznania i mowia w jakiej sprawie?
mr_crowley pisze:edit: + pytanie bardzo konkretne - czy kiedy psy przychodza do domu i zastają, dajmy na to, rodzenstwo/rodzicow czy kogokolwiek innego, ale nie osobe ktorej szukaja, to prosza o przekazanie wezwania na zeznania i mowia w jakiej sprawie?
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Używanie marihuany zwiększa ryzyko wystąpienia chorób psychicznych u młodzieży
Używanie marihuany przez nastolatki i młodych dorosłych ma związek z wyższym ryzykiem wystąpienia u nich chorób psychicznych, zwłaszcza psychozy i choroby afektywnej dwubiegunowej – wynika z badania, które publikuje czasopismo „JAMA Health Forum”.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
