Dział, w którym omawiane są konkretne kondycje, oraz ich wpływ na i współzależności z efektami środków psychoaktywnych.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 3 z 5
  • 748 / 38 / 0
Jest mi ktos w stanie po tylu latach wytlumaczyc dlaczego tworza sie piski w uszach? Pojawily sie pare lat temu i nabieraja na sile. Czy da sie to zatrzymac?
  • 308 / 158 / 0
Szumi ale nie w uszach, tylko kilka cm głębiej czyli w głowie/mózgu.

Szumi i piszczy pół na pół jednocześnie
Nie jakoś głośno ale jednak zakłóca ciszę
#BLACKLIVESMATTERS #CZARNA SIŁA #CZARNA DUMA #LGBT
  • 20 / / 0
Ja też mam takie szumy.
Po ataku paniki sprzed 3 lat. Pojawiło się to po tym i trwa do tej pory.
Zna ktoś mechanizm tych szumów ?
  • 174 / 17 / 0
Jak dla mnie to jeden z objawów zbyt wysokiego ciśnienia.
Zwłaszcza jak się pojawiło po ataku paniki.
Znam to z własnych przygód.
Jak z dużym domyślnym ciśnieniem testowałem sobie stimy, to miałem i paniki i efekty specjalne w uszach.
Rzuciłem stimy w cholerę, jadę na eufo i sajko.
Ceterum censeo Roseum delendam esse
  • 20 / / 0
Ciśnienie mam wzorowe, 115/65
  • 174 / 11 / 0
Takie coś jest spowodowane właśnie skokami ciśnienia (z reguły), no i mogą towarzyszyć chorobom serca, układu krwionośnego no różnym dziwnym rzeczom, samo w sobie nic szkodliwego dopóki nie rozsadza ci głowy, wtedy to zapewne wylew.
Btw, palisz papierosy?
Użyszkodnik jest aktywny na hyperrealu.
Przeczyta twoją odpowiedź i odpowie na twój post, chyba że znów dostanie bana :cheesy:
  • 34 / 7 / 0
Piszczenie w uszach też jest częstym powikłaniem po chemioterapii, więc przyczyn jest mnóstwo. Żeby się pozbyć tego cholerstwa, trzeba zbadać się.ma wszystko, a i to niekoniecznie pomoże
Bo skąd po chemioterapii piski? Coś z neuroprzekaźnikami? Samym mózgiem?
  • 3 / 1 / 0
Siemka nie wiem czy to szum ale mam po dragach z tyl glowy w potylicy takie 2 sekundowe wyladowanie jakby nerw jakis brzmi to podobnie to sieci elektrycznej ma ktos podobnie?
  • 279 / 42 / 0
[mention]Fabian87[/mention] To co opisujesz to raczej brain zaps. Szumy uszne to tylko wrażenie akustyczne bez dodatkowych efektów.

Wracając do tematu - mam szumy uszne odkąd pamiętam i raczej nic nie wskazuje aby kiedykolwiek przeszły. Ponoć zdrowi ludzie (znaczy bezszumni %-D )zamknięci w komorze tłumiącej dźwięki też zaczynają je słyszeć.
Czasami zaczyna mi bardzo głośno piszczeć w jednym uchu + nic prawie nim nie słyszę ale to coś po paru chwilach przechodzi. Tak też mi się dzieje odkąd pamiętam.

Z tego co wiem szumy jeśli nie są spowodowane ciśnieniem czy uszkodzeniem nerwów są błędem mózgu polegającym na wysyłaniu sobie impulsu słuchowego gdy nie ma bodźca. Znaczy komórki nerwowe w mózgu odpowiadające za odbieranie dźwięków z nerwu słuchowego są cały czas aktywne i bez bodźca (dźwięku) dalej pracują wytwarzając w świadomości nieistniejący dźwięk.
You're an addict. So be addicted. Just be addicted to something else. Choose the ones you love. Choose your future. CHOOSE LIFE !!!
  • 2199 / 369 / 0
raz na odstawce benzo tak mi zatrzeszczało w uszach.. w całej głowie,
jakby ktoś mi w głowie trzasnął z całej pizdy drzwiami

a już powoli usypiałem.. :wall:

aż się wzdrygnąłem
Tam..tutaj, jestem no tak, hehe xd
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 3 z 5
Artykuły
Newsy
[img]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci

Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.

[img]
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią

Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.

[img]
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka

W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.