Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 3 z 5
  • 3449 / 129 / 8
Ja kiedyś również, a potem (za pomocą kodeiny wraz z mocniejszymi opio) wyleczyłem się ze szczęśliwego życia.

Opiaty są szkodliwe. Mniej niż amfetamina, ale niestety trochę bardziej niż kapusta. Temat o szkodliwości narkotyków był wałkowany tutaj.
  • 332 / 38 / 0
Wszystko ryje banie po dłuższym czasie używania, jeszcze nie spotkałem ćpuna z długim stażem który by był do końca normalny.
Cash Rules Everything Around Me
C.R.E.A.M.
  • 219 / 1 / 0
Według mnie to najmniej ryjące są tryptaminy, a zwłaszcza homet. Do hometa nie trzeba mieć jakiejś mega mocnej psychy, skutków fizycznych praktycznie nie ma, no i jest plus, że nie można tego ładować codziennie tylko raz na jakiś czas.
  • 1951 / 15 / 0
IMO mniej "ryją banię" pea niż trypt. W końcu tryptaminy zdecydowanie bardziej mindfuckowe są.
  • 343 / 6 / 0
Wydaje mi się, że fenki trochę bardziej zostawiają HPPD, niż tryptaminy.
  • 1951 / 15 / 0
Ta, hppd tak. Ale "porycie bani" mniejsze. Psychozy jakieś, paranoje itp
  • 1519 / 20 / 0
W sumie ja bym powiedział że opio wgl nie ryje bani. Robi dobrze dla ciała ale umysł ma luz.

Nie mówie oczywiście że nie powodują żadnych zmian w psychice gdyż każde uzależnienie i używki powodują to, niemniej jednak nie powiedziałbym że opio ryją banie.
Żeby życie miało smaczek, raz grzybek a raz maczek...


Breslau jest niemieckie!
  • 1196 / 10 / 0
EdwardZnienacka pisze:
W sumie ja bym powiedział że opio wgl nie ryje bani. Robi dobrze dla ciała ale umysł ma luz.

Nie mówie oczywiście że nie powodują żadnych zmian w psychice gdyż każde uzależnienie i używki powodują to, niemniej jednak nie powiedziałbym że opio ryją banie.
Brałeś kiedyś jakieś opio? Bo z tego co napisałeś, wynika, że nie.

Opioidy nie niszczą ciała, nie niszczą mózgu w sensie fizycznym (poprzepalane neurony, jak po meth), ale gniecie psychikę jak babsko ugniatające kapustę.

A wyleczyć się z tego ciężko.
Uwaga! Użytkownik Ugh nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 452 / 2 / 0
na 'skręcie' (w cudzysłowie, bo według niektórych po PST czy kodzie nie ma skręta) miałem pewnego rodzaju mindfucka (derealizacja) + bezsenność + roztargnienie i z ręką na sercu mogę stwierdzić, że trochę to to może poryć banie.

ale jak ktoś bierze raz na jakiś czas i opioidy nie są najważniejszym elementem życia to nie sądzę, żeby były jakoś bardzo szkodliwe dla główki.
chyba, że ktoś zjebanie ośrodka przyjemności uzna za zrycie bani...

poza tym uważam, że tryptaminy mało ryją banie (oczywiście jeśli nie ma się żadnych problemów z główką na trzeźwo i ma się jakieś pojecie na temat psychodelików).

myślę jeszcze nad mj ale jednak dla niektórych może być trochę niebezpieczna... ja jednak nigdy nie miałem po jaraniu żadnych fobii czy schiz, wręcz przeciwnie (ale nie mam tutaj na myśli mixów, bo np. z takim DXM to chyba jedno z najbardziej mind fuckowych połączeń przy większych dawkach).
Ostatnio zmieniony 15 lipca 2012 przez ponololo, łącznie zmieniany 6 razy.
The Smiths - Pretty girls make graves

kontakt tylko i wyłącznie przez gg - 5306912
  • 23 / / 0
@Ugh: To prawda, co piszesz, ale relatywnie to te negatywne zmiany w psychice następują powoli. Łatwo się uzależnić i byłoby głupotą, gdyby ktoś myślał "chcę coś ćpać, więc najbezpieczniej opio", ale obiektywnie to prawie wszystkie dragi przy używaniu w ciągu (jak to się często dzieje u użytkowników opio) robią większe spustoszenie szybciej.

A co do klasycznych psychodelików, to nie nazwałbym tego "ryciem bani", ale też zmieniają osobowość przy regularnym używaniu. Sprawą dyskusyjną jest, czy na lepsze, czy gorsze (ja jestem zadowolony), ale chyba nikt z użytkowników nie powie, że kilka odpowiednio głębokich tripów może na długo trochę poprzestawiać w głowie.
ODPOWIEDZ
Posty: 48 • Strona 3 z 5
Newsy
[img]
Pozostałości nielegalnej destylarni whisky w szkockim Highlands

Dobrze, że wcześniej nie znalazła tego skarbówka, bo zniszczyłaby ten piękny kawałek historii. Na szczęście przetrwał i dostarczył silnego dowodu, że kamienna struktura w Ben Lawers National Nature Reserve służyła do nielegalnej produkcji whisky.

[img]
My palimy nasze rośliny, wy palicie nasze pieniądze! 13 godzin policyjnego etatu za pyłek marihuany

Wydawało Wam się, że państwo racjonalnie zarządza Waszymi podatkami? No to usiądźcie wygodnie. Komenda Powiatowa Policji w Głogowie właśnie przysłała Wolnym Konopiom kolejną odpowiedź w trybie dostępu do informacji publicznej, która czarno na białym pokazuje, jak wygląda „wojna z narkotykami” w lokalnym wydaniu za 0,06g marihuany.

[img]
Marihuana a metabolizm. Naukowcy odkryli zaskakujący wpływ konopi na organizm

Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego odkryli, że związki zawarte w konopiach mogą wpływać na wagę i metabolizm w sposób bardziej złożony, niż dotąd przypuszczano. Eksperymenty na myszach sugerują, że za potencjalne korzyści metaboliczne mogą odpowiadać nie tylko THC, ale również inne substancje obecne w marihuanie.