clony,alpra(pewność i spokój w rozmowie, jak przecholuje to na drugi dzień dowiaduje się co obiecywałem różnym ludziom. Ogólnie bardzo polecam bo ma się wyjebane. miej wyjebane a będzie Ci dane),
bupra + clony(ten mix czyni mnie zajebiście stanowczym,zawdzięczam mu załatwienie interesu którego w mojej rodzinie nikt nie chciał ruszyć od 10lat..nevermind),
gbl(jestem samiec alfa, zajmuje max przestrzeni, zagaduje panienki itp),
alko(nie lubie,bo robie i gadam po nim głupoty, podrywam mniej udolnie niż na gbl),
feta(nie lubię bo za dużo gadam i niewyraźnie),
mef i mdma(za dużo ludzi kocham i następnego dnia żałuję jak jakiejś dziewczynie naobiecuję za dużo)
koks (raz w życiu próbowałem. on jest dobry do wszystkiego)
pfpp ( trochę lepiej niż w przypadku mdma i mefa jeśli chodzi o omawianą w temacie kwestie,tzn mniej kochania, ale jestem rozmowny więcej niż normalnie)
4-ho-met(gadam dużo, ale abstrakcyjnie, nikt mnie nie rozumie jeśli nie jest pod wpływem;)
Kuba Powiatowy pisze:Generalnie, to nie polecam żadnych środków takim osobom jak ty. Często jest tak, że taka osoba bierze coś raz a potem jest już z górki. W każdej sytuacji stresowej/ towarzyskiej będzie wracała do substancji która likwiduje jej zahamowania.melon27 pisze:Z natury jestem małomównzasadniczo mi to nie przeszkadza, ale czasem chciałbym naciśnąc pstryczek i przestawic się na pare godzin na rozgadanie.
Znacie jakies srodki motywujące do gadania?
Generalnie jednak na takie coś to przede wszystkim działa alkohol ( z umiarem) albo GBL. Może być też THC, ale na mnie to działało tylko w sytuacji gdy przebywałem w grupie samych osób zaufanych.
Stymulanty także, ale ta gadatliwość po nich jest strasznie nakręcona, nienaturalna, zbyt zmasowana.
Dodam tylko tyle, że mefedron mnie tak rozpierdolił że teraz na trzeźwo mam gadane - czasem nawet zbyt dużo, co i mnie wkurwia.
Stymulantów nie tykam już z 9 miesięcy, dragów od ~2 miesięcy.
melon27 pisze:iekawi mnie który obszar mózgu jest odpowiedzialny za rozgadanie, z wydzielaniem jakich neuroprzekaźników się to wiąże?
Co do opioidów to mi się rozmawiać zawsze chce. Fakt, że rozmowy są bardziej "leniwe" niż zwykle, ale nadal niezwykle przyjemne. Co do reszty wyżej wymienionych to mocno zgodzę się z GBL oczywiście, ale tylko do pewnego momentu bo potem inne czynności bardziej absorbują
Zresztą mi się zawsze chce gadać, na trzeźwo też nie mam z tym problemów więc może nie powinnam niczego radzić.
Wcześniej wymieniony mefedron też jak najbardziej + tylko że możesz się zagalopować i zaczniesz opowiadać jakieś swoje historie o których na trzeźwo byś nie mówił ;p. Zasypywanie rozmówcy słowami to nie za fajne rozwiązanie.
O kokainie, fecie nie musze chyba wspominać. Masz do wyboru do koloru :-D
melon27 pisze:Z natury jestem małomównzasadniczo mi to nie przeszkadza, ale czasem chciałbym naciśnąc pstryczek i przestawic się na pare godzin na rozgadanie.
Znacie jakies srodki motywujące do gadania?
Jakies stymulanty, jesli Twoja malomownosc wynika z tego, ze Ci sie nie chce, lub nie masz do powiedzenia nic madrego.
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Mama dilera przyszła na policję z marihuaną
Policjanci z Krakowa zatrzymali 16-latka, u którego znaleziono ponad 50 gramów marihuany. Chłopak przyznał się także do jej sprzedaży.
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę
Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
