Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
Po godzinie efekty: trippy myśli, bardzo niewiele dysocjacji, bardzo silny efekt antydepresyjny oraz bardzo silna euforia utrzymująca się ok. 4h. Chciałem krzyczeć z radości i poczucia siły i swoich możliwości, poczucie olbrzymiej motywacji. Chce się wyciągnąć ręce nad siebie niczym Jezus i poczuć ogrom świata, i tak właśnie robię.
Mniej chłodne od MXE, jeszcze bardziej euforyczne - śmieję się głośno sam do siebie, ze wszystkiego; mniej dysocjacji i zmieszania niż po metoksetaminie. Umysł jednak bardziej rozkminowy, po MXE większą radość czerpię z oczyszczania umysłu ze wszelkich myśli i pozostawania "czystym".
Bardzo ciekawy związek, ciekawe jak się ma do 3-MeO-PCP.
Forma sortu który dostałem to takie grudki, dla porównania 3-MeO-PCP jest bardzo sypkie.
Anon pisze:Jeżeli 3-MeO-PCP nie spodobało mi się wcale, tj. brakuje mi tam dysocjacji jak na dysocjanta to czy jest sens zastanawiać się nad próbowaniem 4-MeO? Z tego co wyczytałem to jeszcze bardziej działa w stronę która właśnie mi nie podeszła w tamtej substancji tj jakaś marna stymulacja i takie niby wszystkiego po trochu ale nic konkretnego?
ponawiam pytanie czemu 4 meo jest niby gorsze/slabsze - ja rowniez oczekuje dysocjacji ale takiej jak po mxe nie nachalnej - i z mozliwoscia mixowania spokojnie innymi psychodelikami i nie tylko
Osobiście uwielbiam 3-MeO-PCP, ale jeżeli komuś tam za mało dysocjacji, to tutaj tym bardziej jej nie znajdzie. Tak jak difenidyna i metoksfenidyna, to coś na granicy opio/dyso/sajko i trudno powiedzieć, czy doświadczenie jest przyjemne, nieprzyjemne czy neutralne. Za to smak i zapach zarówno proszku 4-MeO-PCP jak i dymu z wapo tak kojarzy się z płonącą fabryką opon, że chyba nawet difenidyna przy nim wysiada :cheesy: Nie wiem czy to przypadek, że MXP, DND i 4-MeO-PCP wszystkie mają dla mnie taki skrajnie odrzucający posmak. Ani nie gorzkie, ani nie chce się specjalnie haftować, po prostu kojarzy się z tlącym się plastikiem na tyle mocno, że nie odważę się na sniffa za nic, choćby miało podziałać dużo lepiej.
*
Działanie substancji mi naprawdę podpasowało, wszystkiego w tym po trochu. Tak jakby zrobić miksa małych dawek stimsów, dyso i benzo. Podoba mi sie ten stan.
Kiedyś mi sie to nie podobało, szukałem w dyso wyłącznie dyso a w stimsach wyłącznie stimsów. Dopiero potem doceniłem urok miksów. A ta substancja jest właśnie jak taki spoko miks z jeszcze benzo diazepam-like podkładem. Fajne.
Ale nie testuje więcej bo teraz nie mam na to czasu, a i obiecałem sobie że robie kolejną długą przerwe od ćpania mocniejszego od piwa/mj/n2o. Także samarka leży ukryta a badania wstrzymane.
#mops
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Od daru bogów do codziennej ucieczki. Co antropologia mówi o naszym związku z alkoholem
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)
Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?
Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej
Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.
