Pochodne aminocykloheksanu, oddziałujące jako antagonisty receptora NMDA. M.in. fencyklidyna, ketamina i metoksetamina.
Więcej informacji: Arylcykloheksaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 440 • Strona 3 z 44
  • 3205 / 176 / 0
Pierwsza próba, 25mg, oral na pełny żołądek.

Po godzinie efekty: trippy myśli, bardzo niewiele dysocjacji, bardzo silny efekt antydepresyjny oraz bardzo silna euforia utrzymująca się ok. 4h. Chciałem krzyczeć z radości i poczucia siły i swoich możliwości, poczucie olbrzymiej motywacji. Chce się wyciągnąć ręce nad siebie niczym Jezus i poczuć ogrom świata, i tak właśnie robię.

Mniej chłodne od MXE, jeszcze bardziej euforyczne - śmieję się głośno sam do siebie, ze wszystkiego; mniej dysocjacji i zmieszania niż po metoksetaminie. Umysł jednak bardziej rozkminowy, po MXE większą radość czerpię z oczyszczania umysłu ze wszelkich myśli i pozostawania "czystym".

Bardzo ciekawy związek, ciekawe jak się ma do 3-MeO-PCP.
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1425 / 81 / 0
Właśnie 3-MeO-PCP też jest rozkminkowe (ostatni trip = na prawdę bardzo sensowne przemyślenia i co najważniejsze jakoś trzymam się nawet pewnych postanowień).
Ostatnio zmieniony 11 lipca 2012 przez hess, łącznie zmieniany 1 raz.
  • 1876 / 23 / 0
4-MeO-PCP ma sie nijak do 3-MeO-PCP to drugie zdecydowanie duzo lepszy dysocjant.
  • 74 / 1 / 0
ile to bedzie 50mg tego srodka tak mniej wiecej, orientacyjnie? powiedzmy kwadracik 1cm na 1cm? Limitbreaker jak to wyglada? mowicie ze dzialanie ok 4h i slabnie nan iskich dawkach? jak zrenice, bez zmian? czy podczas 'tripa' nieco zwiekszone, nastepnego dnia w normie?
  • 3205 / 176 / 0
Źrenice bez zmian, a co do ważenia to jak wiesz ile masz teraz to sobie podziel kartą/dowodem na kartce w kratkę.

Forma sortu który dostałem to takie grudki, dla porównania 3-MeO-PCP jest bardzo sypkie.
Uwaga! Użytkownik ItvH2erPPPWR nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1857 / 70 / 80
Jeżeli 3-MeO-PCP nie spodobało mi się wcale, tj. brakuje mi tam dysocjacji jak na dysocjanta to czy jest sens zastanawiać się nad próbowaniem 4-MeO? Z tego co wyczytałem to jeszcze bardziej działa w stronę która właśnie mi nie podeszła w tamtej substancji tj jakaś marna stymulacja i takie niby wszystkiego po trochu ale nic konkretnego?
  • 109 / 2 / 0
Anon pisze:
Jeżeli 3-MeO-PCP nie spodobało mi się wcale, tj. brakuje mi tam dysocjacji jak na dysocjanta to czy jest sens zastanawiać się nad próbowaniem 4-MeO? Z tego co wyczytałem to jeszcze bardziej działa w stronę która właśnie mi nie podeszła w tamtej substancji tj jakaś marna stymulacja i takie niby wszystkiego po trochu ale nic konkretnego?

ponawiam pytanie czemu 4 meo jest niby gorsze/slabsze - ja rowniez oczekuje dysocjacji ale takiej jak po mxe nie nachalnej - i z mozliwoscia mixowania spokojnie innymi psychodelikami i nie tylko
Na forum prawie od poczatku długo bez nicku potem jakis tam mialem , bardziej znany pod deathtime, przez te lata forum znam jak wlasna kieszen - nie udzielam sie bo len albo bania nie pozwala na takie ekstrawagancje %-D
  • 703 / 40 / 0
Nie wiem jaką ilość zwaporyzowałam, ale niewiele, tego dymu nie da się długo trzymać w płucach. Potem poszła bombka z plus minus 60mg (nie mam wagi, a ostatnio jak coś odmierzam na oko to z reguły wychodzi mniej niż chciałam*), po której w przeciągu godziny wystąpił ogólnie mówiąc nieogar psychofizyczny - lekko podwyższone ciśnienie i tętno, wazokonstrykcja (jak ja tego nie cierpię :-( ), uczucie zimna; zmiany w polu widzenia jak przy rozszerzonych źrenicach, chociaż raczej są węższe niż normalnie. Generalnie zadziałało na mnie bardzo podobnie jak kiedyś niektóre euforianty - jakby mój organizm coś tam próbował z tej substancji wyciągnąć, tylko nie mógł. Ciężko to opisać. Dorzuciłam trochę mniej niż setkę difenidyny i dopiero po tym, mniej więcej 1,5 godziny od pierwszego wapo, poczułam coś na kształt dysocjacji, bardzo słabej. Ta substancja solo po prostu mnie zamuliła, a z difką dała jakiś tam fajny efekt, ale na granicy fajności. Może spróbuję jeszcze trochę dorzucić. :-D

Osobiście uwielbiam 3-MeO-PCP, ale jeżeli komuś tam za mało dysocjacji, to tutaj tym bardziej jej nie znajdzie. Tak jak difenidyna i metoksfenidyna, to coś na granicy opio/dyso/sajko i trudno powiedzieć, czy doświadczenie jest przyjemne, nieprzyjemne czy neutralne. Za to smak i zapach zarówno proszku 4-MeO-PCP jak i dymu z wapo tak kojarzy się z płonącą fabryką opon, że chyba nawet difenidyna przy nim wysiada :cheesy: Nie wiem czy to przypadek, że MXP, DND i 4-MeO-PCP wszystkie mają dla mnie taki skrajnie odrzucający posmak. Ani nie gorzkie, ani nie chce się specjalnie haftować, po prostu kojarzy się z tlącym się plastikiem na tyle mocno, że nie odważę się na sniffa za nic, choćby miało podziałać dużo lepiej.

*
Spoiler:
  • 1857 / 70 / 80
SNIFF ROZKURWIA NOS, NIE POLECAM TEGO ZACNEGO ROA PRZY TYM.
Działanie substancji mi naprawdę podpasowało, wszystkiego w tym po trochu. Tak jakby zrobić miksa małych dawek stimsów, dyso i benzo. Podoba mi sie ten stan.

Kiedyś mi sie to nie podobało, szukałem w dyso wyłącznie dyso a w stimsach wyłącznie stimsów. Dopiero potem doceniłem urok miksów. A ta substancja jest właśnie jak taki spoko miks z jeszcze benzo diazepam-like podkładem. Fajne.

Ale nie testuje więcej bo teraz nie mam na to czasu, a i obiecałem sobie że robie kolejną długą przerwe od ćpania mocniejszego od piwa/mj/n2o. Także samarka leży ukryta a badania wstrzymane.
  • 1874 / 96 / 127
Jezeli to takie lepsze 3 meo PCP to trzeba sprawdzic. DYSO na melanze idealne ;d
wolna molekula
#mops
ODPOWIEDZ
Posty: 440 • Strona 3 z 44
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Jad ropuch i grzyby halucynogenne. Big Pharma stawia na nowe preparaty

>Giganci rynku farmaceutycznego ruszają z inwestycjami w opracowanie leków bazujących na substancjach halucynogennych. Zielone światło dla nowych medykamentów daje administracja Donalda Trumpa - przekazała stacja CNBC.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.