Luźne dyskusje na tematy związane z substancjami psychoaktywnymi.
Które psychodeliki bardziej lubisz?
Tryptaminy
73
58%
Fenyloetyloaminy
17
14%
Ogólnie to lubię je na równi - każda z grup posiada lepsze i gorsze reprezentantki.
35
28%

Liczba głosów: 125

ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 3 z 5
  • 2497 / 49 / 0
[quote="Gwynnbleid"]
hehe nabierzesz troche wrażliwości, naczytasz sie pierdoł o mistycyźmie i szamaniźmie to przestaniesz lubić rozpjerdole na rzecz wartościowych tripów ]

Zjesz 2, albo 3 paczki Akodinu, to zobaczysz, co to jest trip, a nie jakies lekkie zaburzenia widzenia i myslenia po tryptaminach :D
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2179 / 31 / 0
housemeister pisze:
Gwynnbleid pisze:
Płaci sie za jakość.
uwierz, że paczka Acodinu bywa droższa niż twoja ulubiona tryptamina.
uwierz że zsyntetyzowanie zarówno DXM jak i tryptamin jest tak samo tanie ;]

Zjesz 2, albo 3 paczki akodinu, to zobaczysz, co to jest trip, a nie jakies lekkie zaburzenia widzenia i myslenia po tryptaminach ]
powoli skłaniam sie ku temu aczkolwiek pojawiają sie problemy natury organizacyjnej. Nie stać mnie na 3 dniowy odlot ;)
Ostatnio zmieniony 15 kwietnia 2010 przez Blepharospasm, łącznie zmieniany 1 raz.
Hidden mefedron User
  • 213 / 3 / 0
Nieprzeczytany post autor: housemeister »
e tam. parę klonów, trochę zolpidemu, dużo alko i prześpisz zwałe. zamiast trzech dni będzie jedna noc maks. a do DXM dorzuć tryptaminy albo LSD i baw się w najlepsze! :*
Ostatnio zmieniony 15 kwietnia 2010 przez housemeister, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik housemeister jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 757 / 31 / 0
Nieprzeczytany post autor: blueberry »
Ja nie twierdze, ze tryptaminy sa chujowe bo sa zajebiste, tak samo fenyloetyloaminy. Chodzi mi o to, ze sa bardzo drogie w porownaniu do aptecznych specjalow.

Chce w zyciu sprobowac jak najwiecej psychodelikow. Dlatego wywalam kase na te substancje. Jesli cos uznam za zajebiste to kupie tego wiecej. Poki co sprobowalem tego niewiele. Rzeczywiscie, moje zdanie moglo byc nieco pochopne. Mysli po DPT byly super ale za krotko dzialalo. Wizuale po 2C-E sa ok ale nie ma mowy o zadnych rozkminkach i wkurza dodatkowo niby-amfetaminowy speed. AMT bylo naprawde super wizualne, w promocji nie bylo tez drogie ale kto wie ile to potrwa a poza tym czulem sie raczej oglupiony niz oswiecony.

Przede mną doswiadczenie z ponoc najlepsza (i kurewsko droga) z legalnych tryptamin - 4-HO-MET. Zobaczymy co mi pokaze. Mysle, ze dopiero po jej sprobowaniu bede mogl sie w miare obiektywnie w tym temacie wypowiedziec. Pytanie tylko czy warto za to placic przy darmowych łysiczkach.

Niewielka co prawda ale wada tych zwiazkow jest to, ze bardzo latwo z nimi przesadzic co sie zbyt przyjemnie nie konczy, dochodzi tolerka, ktora jeszcze utrudnia dodatkowo wszystko i uzależnia branie od czasu. Zaleta jest za to z pewnoscia to, ze jakosc fazy nie zalezy od wagi. Przy moich 85kg daje mi to pewne poczucie sprawiedliwosci przy lżejszych kolegach ;)

Trzeba na wszystko patrzec obiektywnie. Tryptaminki pokazaly mi rzeczy, ktorych nie widzialem i nie zaluje kasy, ktora na nie wydalem. Pytanie tylko czy zostane stalym klientem :)
Uwaga! Użytkownik blueberry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2497 / 49 / 0
Do tryptamin uzywaj moklobemidu, albo ruty stepowej(jak nie masz moklo), pozwoli ci to dosc znacznie ograniczyc wydatki ;)
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 585 / 52 / 0
slowo cpanie i tanie, nie ida w parze , a wrecz sa zaprzeczeniami :-) trzeba na hobby zarabiac i pracowac w miare mozliwosci :-/ Wbrew pozorom kupic we dwoch czy trzech te 100mg czegokolwiek nie jest zadnym wydatkiem, sorry nie zyjemy w afryce z budzetem 2$ na miesiac, a wyznaczanie pulapu cenowego aptecznym tripowaniem (czyt dex i cipacz tylko) jest jakims absurdem, klej budaprem chyba jeszcze taniej wyjdzie.
Każdy mam prawo do wypowiedzi, choć nie oznacza to, że zna się na tym o czym mówi
  • 5299 / 106 / 0
Nieprzeczytany post autor: pilleater »
Coś gdzieś wyżej widziałem "nie bo MDMA to fenetylamina". No to co z tego ja się pytam. Przeca są moim zdaniem lżejsze i dla ciała i dla psychiki chemikalia, którym nie w atomach powodować jakąś paskudną glębę nazejściową z powodu zużycia paliwa międzyneuronowego, a i efekt, jak się tak naprawdę chce, jest równie empatogenezyjny i wszechotaczające jest w rozumieniu ecstazowym prawie to samo. Prawie czyni wielką różnicę, na korzyść triptamin
Spokój jest najwyższym szczęściem :*) Czanga tak bardzo
  • 2497 / 49 / 0
no nie wiem, ja tam wole mdma od tryptamin, jesli chodzi o aspekty imprezowo-euforyczno-komunikacyjne
Ostatnio zmieniony 16 kwietnia 2010 przez świetliste macki kosmicznej jaźni, łącznie zmieniany 1 raz.
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 157 / 5 / 0
Nieprzeczytany post autor: blazee »
Pod nazwą tematu napisałem: "Porównanie ich psychodelicznych odpowiedników" więc nie bierzcie pod uwagę MDMA i pochodnych. Chodzi mi o substancje, które wywołują typowo psychodeliczne efekty.

Ja i mój kumpel jesteśmy po doświadczeniach z 2ce i 4-aco-dmt. Ja eksperymentowałem ostrożnie, w niskich dawkach. Za to kolega, nie dość, że jest wrażliwy na te substancje, to jeszcze odmierza sobie dość hojrackie dawki. Po 4-aco-dmt (30 mg) i shpongle na uszach, w ciemnym pokoju miał na prawdę realistyczne wizje, z tym, że na początku tripa czuł rozdrażnienie i zdenerwowanie (bodyload?). Ogólnie twierdzi, że ta tryptamina to zupełnie inna, lepsza bajka. Do dzisiaj namawia mnie, żeby zamówić jeszcze trochę :).

Ze względu na to, że nie próbowałem pełnych dawek mogę jedynie wypowiedzieć się na temat efektów somatycznych. Po 2ce miałem spięte mięśnie, dziwny, metaliczny oddech, znieczulenie ciała, przyspieszony puls, a na zejściu bardzo męczący wzrost ciśnienia i temperatury ciała. Po 4-aco-dmt byłem dość rozluźniony, rozleniwiony, przez pierwsze 2 godziny serce waliło jak młot, później, jak schodziło miałem przyspieszony puls jak po 2ce i uczucie gorąca. Z tym, że było to dość przyjemne (taka lekka stymulacja po). Ogólnie psilacetina bardziej rozwaliła mnie kardiologicznie. Czy jest szansa, że po grzybach serce nie będzie mi tak waliło i będę mógł się skupić na efektach?
  • 34 / / 0
które z tej dwójki polecacie na pierwszy raz z psychodelikami, gdzie mniejsza możliwość badtripa?
ODPOWIEDZ
Posty: 44 • Strona 3 z 5
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy

Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.