Substancje psychoaktywne, których działanie polega na osłabieniu transmisji bodźców zewnętrznych do mózgu.
Więcej informacji: Dysocjanty w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 96 • Strona 3 z 10
  • 21 / / 0
Co do tego zdebilnienia o którym wspominaliście- w moim wypadku wygladało to tak: ja nadekszona, koleżanka trzeźwa, zaczęłam jej opowiadać jakieś dziwne rzeczy, cały czas mówiłam co czuję itd, szłyśmy przez miasto, potem do sklepu i takie tam... ona cały czas mówiła do mnie jak do osoby upośledzonej, ja byłam tego doskonale świadoma i było mi z tym dobrze %-D co do CEVów- miałam tylko przy pierwszych tripach, OEVy- zawsze się jakieś trafią, mniejsze czy większe, czasem nawet zbiorowe :-D W ogóle mam przekonanie (z tego co piszecie, bo nigdy nie deksiłam z facetem) że DXM u kobiet wywołuje częściej psychozy, a po facetach wszystko bardziej spływa :D
  • 122 / 4 / 0
Mi się zdaje, że kobiety mają zwykle mniejszą więdzę w tematach narkotyków (co widać choćby na tym forum - kobiet jest tu jednak dużo mniej), nie wiedzą dokładnie o co w tym chodzi, jak to działa, czym to grozi itp. i dlatego mają przyjemniejszą fazę zwykle, bo sie nie schizują, że stracą kontrolę czy zrobia coś głupiego, one po prostu bardziej się "wczuwają'' i pozwalają aby ich wkrętki wzięły górę, co jednak może się źle skończyć. I to tyczy się różnych psychodelików, nie tylko dysocjantów.
  • 3732 / 45 / 0
Mam bardzo szeroka grupe badawcza.
Kolezanka nr 1 stracila czucie w twarzy i przez caly trip lezala i macala sie po gebie.
Kolezanka nr 2 zjadla 150 mg i jej odpierdolilo dokumentnie, belkotala, rozwalila swoj telefon o drzewo, plakala ze ja chlopak rzuci. A dobra pani P. dowlokla ja do domu, dzwonila do jej chlopaka z wyjasnieniami, poscila jej muzyczke zeby bylo milo. :nuts: Juz nigdy nie wspominam o DXM przy retardach.
Trzecia kolezanka, nawet mniejsza ode mnie twierdzi, ze paczka jej nie kopie, a po dwoch czuje sie jak po piwie. Jestem swiatkiem, nic, zero, null. Mutant.
Niezliczona ilosc razy cpalam DXM, palilam Salvie i wiele innych z moja owczesna przyjaciolka i nie zauwazylam zdebilenia, powiedzialabym nawet ze pod wplywem tych srodkow znajdowala sie pare lvl wyzej.

Zdecydowanie jednak w moim rankingu prowadza faceci. Akcje typu skakanie w kolczaste krzaki (ale fajnie, nic nie czuje!) byly na pozadku dziennym. Raz wybralam sie na tripa z kolesiem, ktory ma zolte papiery i na ogol jest dosyc ekscentryczny. Wkrecil sobie, ze po bokach sciezki jest przepasc i musimy baardzo uwazac na tej drozce. W efekcie czego musialam go praktycznie ciagnac za soba. Zadziwiajaco wiele razy musialam przyjemnosc kogos targac, bo nie byl w stanie chodzic, na szczescie u mnie ta opcja pozostaje nienaruszona.
Zdecydowanie najlepiej tripuje sie z CosmoDo, po wyzszych dawkach jest absurdalnie. Ja chce miec wizje, a on skacze po pokoju i odbija sie od scian. Ja tylko czekam, az wpadnie glowa w telewizor. Gorzej ma sie sytuacja w plenerze, planuje kupno wozka dla niepelnosprawnych, cos w rodzaju fazo-mobilu, trudno nosic na plecach cos dwa razy wiekszego od siebie. :-D
Tylu zgonow, przewkret i przypalow nie jestem w stanie policzyc.
  • 82 / 5 / 0
Sama zachowuję się po DXM jak pierdolec (w ogóle mocno na mnie to działa), ale powiem wam, że i faceci są mało lepsi jeśli chodzi o umysł w takich momentach. Bąbelki w hiperprzestrzeni, te rejony. Ale i tak nic nie pobije mojej znajomej. Siedzimy w kuchni. Nagle bierze kotleta, wsadza go sobie w gębę i zaciska zęby, przez co mięso wyłazi przez szpary, oczywiście wszystko dokładnie widzę. Potem rozbrajający uśmiech i tekst: "patrz, jestem maszynką do mielenia mięsa! :heart: ".
:emo:
Uwaga! Użytkownik MrowkiAtakujaLas nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 260 / 3 / 0
Jak na mój gust wszystko zależy od wcześniejszych doświadczeń.
  • 18 / / 0
z całej mojej kariery DXM'owej jedyna sytuacja która faktycznie była dziwna, mowiłam na okrętke że "chcę do domu" mimo że kojarzylam miejce w którym byłam (mój DOM). Tak poza tym tripowałam wiele razy z ludźmi i jakos nigdy nie słyszałam że mi odpierdala za bardzo :rolleyes:

może pan Qlimax cos powie :P
Uwaga! Użytkownik DextrometorphaniHBr nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 550 / 3 / 0
Ja np raz chciałem schodzić po drabinie ale rekami do dołu (I piętro) bo pomyślałem że jak mi sie uda to można by fajny filmik nakręcić i zrobić z kimś zakład że zfilmowano spidermana i będą brechty później...
%-D %-D %-D %-D

Co do dziewczyny której nie rusza paczka - znam podobny okaz. Co prawda paczka ją rusza, ale czuje się po niej jak po 2 piwach. Ma jedynie zawroty głowy, delikatne problemy z mową.
Wracając do pierwszego posta - nie spotkałem się z dziewczyną która miałaby tak. U tych które znam występowały zwykle nieprzyjemne efekty. Narzekały, umierały, bały się a potem mówiły, że było zajebiście :scared:
Uwaga! Użytkownik AstralWalker nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 40 / / 0
Zdecydowanie coś jest w tym zdziecinnieniu... Może bez motywów o chmurkach i motylkach... Ale ja ostatnio zastanawiałam się dlaczego moje nerki chcą siku, a nogom się nie chce iść i czy nie mogą razem się dogadać...
Live free... Be free... Die free...
  • 49 / / 0
Ja zawsze po dexie używam mądrych słów, mam dykcję idealną jak do radia, i w ogóle mam wrażenie że jestem mądrzejsza od Miodka :P

Fajne tematy mi do głowy wskakują i naprawdę mam dużo do powiedzenia. Debilizm przeze mnie nie przemówił po DXM xD jeszcze ^^
Uwaga! Użytkownik Mal nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3732 / 45 / 0
Wrażenie, a rzeczywisty stan rzeczy często dzieli długa droga. Chciałabym Cię usłyszeć w radiu po 900mg DXM. :-)
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
ODPOWIEDZ
Posty: 96 • Strona 3 z 10
Artykuły
Newsy
[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.