Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
Uważam że Tim Leary to:

Czas głosowania minął 15 lutego 2010

prorok i arcykapłan psychodelii
13
37%
przebiegły spindoctor
3
9%
przede wszystkim naukowiec
7
20%
tajny agent Interzone Incorporated
2
6%
głupek i naiwniak
10
29%

Liczba głosów: 35

ODPOWIEDZ
Posty: 59 • Strona 3 z 6
  • 386 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: Chaotka »
Piszesz chsn, że wielu ludzi kwas unieszczęśliwił, zwichnął. A co powiedzieć o porządku, który na co dzień unieszczęśliwia o wiele większe miliony.
Wiesz, chodzi o to, że rzeczywistość w której żyli jest zła, ale uporządkowana. Wielu hipisów opuściło domy, porzuciło dawny tryb życia (szkoła, praca etc.), a potem nie mieli z czego żyć. Myślę, że bardziej o to chodziło chsn. A poza tym to się z Tobą zgadzam. Narkotyki mają i tak wielu przeciwników, więc tacy ludzie jak Timothy Leary czy Chaotka mają prawo do mówienia o nich w samych superlatywach :)

A Timothy Leary nie był nierozsądny.

Ktoś kiedyś mądrze powiedział "Ludzie robią coś głupiego nie dlatego, że są nierozsądni, tylko dlatego, że nie widzą w danej sytuacji mądrzejszego wyjścia".

Moim zdaniem Timothy Leary dobrze zrobil. Nieważne jakie tego były skutki. Liczy się odwaga i chęć dzialania. Ci, którzy milczą i boją się opinii innych są żałośni i nigdzie nie zajdą. Trzeba iść pod prąd i mówić swoje zdanie! Zwłaszcza, jeśli jest inne niż zdanie ogółu :)

I dobrze, że Timothy Leary lubił być w centrum zainteresowania. Tylko tacy ludzie zostają potem zapamiętani.
Uwaga! Użytkownik Chaotka jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 334 / 13 / 0
Nieprzeczytany post autor: xaviivax »
Moim zdaniem Timothy Leary dobrze zrobil. Nieważne jakie tego były skutki. Liczy się odwaga i chęć dzialania. Ci, którzy milczą i boją się opinii innych są żałośni i nigdzie nie zajdą. Trzeba iść pod prąd i mówić swoje zdanie! Zwłaszcza, jeśli jest inne niż zdanie ogółu :)
Należy jednak brać pod uwagę możliwe konsekwencje wypowiadanych słów, szczególnie jak się ma tytuły naukowe. Propagowanie LSD jako jakiejś pigułki szczęścia było błędem, na którym ucierpiało przede wszystkim terapeutyczne zastosowanie tego środka. Poza tym nie wszyscy na kwasie "włączają się, dostrajają i odpadają" tak jak sobie by tego życzył Leary. Szum medialny nie jest odpowiednim sposobem informacji o psychodelikach.

Szałwia i ayahuasca mają szczególne miejsce w moim sercu i tu gdzie mieszkam mogę je sobie legalnie kupić i bardzo bym nie chciał, żeby jakiś "nawiedzony typ" trąbił w TV o ich wspaniałościach i namawiał każdego do spróbowania. Gdyby się zrobiło za głośno rząd zdelegalizowałby je, jak to uczyniono z LSD w latach 60-tych.
"Wieczność jest mgnieniem oka, w sam raz długim na żart"
Hermann Hesse
  • 3127 / 27 / 0
Nieprzeczytany post autor: chusajn »
Nie pamiętam, kto to powiedział, ale leciało to mniej więcej tak. "Jeśli człowiek pusty zażyje psychodelik, to po tripie będzie jeszcze bardziej pusty". Leary o tym zapomniał.
High, how are you?
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
Szkoda, że nie ma pustych ludzi.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 155 / 1 / 0
nie ma ? Ja sie nei dziwe ,ze jak gadam z dresami od ktorych kupuje MJ czasem to oni uwazaja ,ze lsd to jak heroina hahaha "a brauna tez walisz?" Mysle ,ze jakby zadministrowac takiemu dresowi 500ug lsd to by zmienil zdanie :)


Co do Leary'ego cenie go ale pod koniec tworczosci za malo nauki za duzo hippie-new-age-bullshit ...... Mozna go cenic za prace naukowa .
Higher and higher, through the cosmos we had tripped
Seeing stars turned inside out, we thought our minds had flipped
Colors swirling, sounds are drifting, thinking we were dead
The wizard turned and spoke to us and, this is what he said ....
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
Oni są tak przepełnieni, że aż się z nich wylewa. Odwróciłbym to powiedzenie chsn: Jeżeli człowiek pełny zażyje psychodelik, to po tripie będzie jeszcze bardziej pełny. Leary może o tym pamiętał, ale masa hipisów nie. I dostali świra, hehe.
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3127 / 27 / 0
Nieprzeczytany post autor: chusajn »
Mówimy o tym samym feydewey :) Po prostu poszerzanie świadomości w wersji turbo nie każdemu służy.
High, how are you?
  • 49 / / 0
Leary dowodzi tylko tego, że hipisi szukali sobie filozofii żeby usprawiedliwić dragi. I znaleźli, szkoda że taką absurdalną.
Po wąchaniu przyprawy do zup odkryłem nieznaną prawdę o znaczeniu wszechświata. Dowiedziałem się też, że wszyscy albo kłamią albo się mylą - w każdej jednej sprawie. Od tego czasu biorę w żyłę cyjanek i żyję, w dodatku rozwijam się wewnętrznie dzięki temu.
  • 915 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: feydewey »
Ale pierdolisz... mów konkretniej, nie wiadomo o co chodzi, pff... <_<
Uwaga! Użytkownik feydewey nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 608 / 9 / 0
Nieprzeczytany post autor: Zieleń »
TrzeciSynMistrza pisze:
Leary dowodzi tylko tego, że hipisi szukali sobie filozofii żeby usprawiedliwić dragi. I znaleźli, szkoda że taką absurdalną.
szkoda że wiesz o czym piszesz ;]
ODPOWIEDZ
Posty: 59 • Strona 3 z 6
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Endometrioza, opioidy i droga do macierzyństwa

Kamila mówi wprost, że gdyby nie terapia konopna, prawdopodobnie zdecydowałaby się na histerektomię (usunięcie macicy) jako ostateczne rozwiązanie. W jej ocenie poprawa jakości życia pozwoliła jej podjąć inne decyzje terapeutyczne i odzyskać nadzieję. Dziś uważa, że bez tej zmiany nie byłoby ciąży i nie byłoby Gabrysia.

[img]
Liczba recept na medyczną marihuanę znów rośnie. Rzecznik Praw Pacjenta reaguje

Ponownie wzrosła liczba recept wystawianych na opioidy i marihuanę medyczną. Wcześniejszy spadek był efektem zmiany prawa mającego uniemożliwić wystawianie recept na wspomniane substancje w drodze teleporady. O sprawie pisze Rynek Zdrowia.

[img]
Polskie wyroki a światowa nauka – kto ma rację w sprawie THC?

W Polsce przez lata obowiązywało uproszczone i krzywdzące równanie: wykryto THC we krwi, a więc automatycznie byłeś pod wpływem. Sytuacja uległa pozornej poprawie, gdy Instytut Ekspertyz Sądowych im. prof. Jana Sehna w Krakowie opracował wytyczne, które miały pomóc sądom rozróżnić stan „po użyciu” od stanu „pod wpływem”.