Homocykliczne substancje psychoaktywne, oddziałujące agonistycznie na układ serotoninowy w mózgu.
Więcej informacji: Fenyloetyloaminy w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 421 • Strona 3 z 43
  • 2497 / 50 / 0
brzmi podobnie, jak metamfetamina, tylko metyl zamiast alfa jest w pozycji beta :)
Uwaga! Użytkownik świetliste macki kosmicznej jaźni nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2879 / 101 / 0
W przeciągu ostatniego roku jedyna fenylo jaką jadłem to 2C-P i zauważyłem na afterze, że strasznie mnie mięśnie bolą rano (szczególnie nogi) zupełnie jakbym miał potężne zakwasy. Jest to charakterystyczne dla fenylo, czy po prostu taki kaprys organizmu ?
  • 357 / 3 / 0
Raczej charakterystyczne. Na tripie można nie zauważyć tego napięcia, ale na zjeździe jak najbardziej. Miałem tak na 2C-E, 2C-P i docu, czyli chyba na wszystkim co próbowałem. Benzo na zjeździe jest bardzo przydatne...
  • 857 / 2 / 0
Ja w przeciagu ostatniego roku jadlem DOM , 2C-P, 2C-E iiii to chyba tyle z fenylo i w zadnym przypadku nie bolaly mnie miesnie a dodam, ze na wszystkich tripach chodzilem sporo a niekiedy wiecej niz sporo. Co rozumiecie poprzez zjazd ? Problemy z zasnieciem czy dysfunkcje organizmu, ktore wymieniliscie ?
Uwaga! Użytkownik Raoull nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2879 / 101 / 0
Problemy z zaśnięciem mimo odczuwalnego zmęczenia psychicznego i niekiedy fizycznego, typowe zmulenie takie, że "nic mi sie nie chceeeee, zasnąłbym ale nie mogę" i takie tam pokrewne.
  • 357 / 3 / 0
@Raoull
Stan kiedy efekty psychodeliczne ustępują do tego stopnia, że odczuwasz efekty fizyczne (stymulacja, zmęczenie itd.)
  • 857 / 2 / 0
Ja akurat mam ten komfort, ze w takim stanie kiedy jestem wyjebany po psychodeli poprostu klade sie i zasypiam normalnie. Nigdy nie stosowalem benzo bo dowiedzialem sie o nich stosunkowo niedawno a teraz gdy wiem o nich to poprostu boje sie ich :P
Uwaga! Użytkownik Raoull nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 139 / / 0
Te bóle po fenylo, są irytujące. Mnie w przedramieniu napierdala po 2C-E. Tyle, że to chyba nie są mięśnie. Jeden z forumowiczów, towarzysz Olboy, przypadkowo zapodał donosowo wchuj 2C-E i miał masakrę z żyłami na łydkach i pod kolanem, jest o tym gdzieś wątek. Moze to żyły tak bolą?? Generalnie jest już potwierdzone, że 2C-E w nadmiernych ilościach uszkadza naczynia krwionośne. No, ale wszystko jest dla ludzi, wiadomo, chodzi o ilości %-D

Z zaśnięciem problemów nigdy nie mam po 2C-E, zazwyczaj po zażyciu mam "chodzonego" przez jakieś 6-8h, więc zasypiam jak dziecko.
  • 666 / 2 / 0
a ten sen to niby po ilu h od przyjecia? po fecie, koksie, mefie, MDMA, kocie... spie normalnie a po 2ce ni chuja nie moge. powiedzmy zjem o 18 i usne dopiero kolo 6-7 rano. conajmniej meczace a benzo nie mam.
  • 139 / / 0
Ja zawsze jak zarzucam 2C-E w większych dawkach to w wolny dzień jakoś wcześnie (10 przed południem), żeby sobie zdążyć w świetle widoczki pooglądać i pospacerować. Wieczorem z dwa browarki i w kimono (koło 23), nigdy nie było z tym bólu. Ale raz zapodawałem koło 17, potem dłuuugi spacer i też udało się zasnąć bez większych problemów. Wydaje mi się, że trzeba się po prostu porządnie zmęczyć na tripie, ewentualnie ratuj się jakimiś usypiaczami, choćby najskuteczniejszym OTC czyli 2 tabletki Aviomarinu popite wodą.
ODPOWIEDZ
Posty: 421 • Strona 3 z 43
Artykuły
Newsy
[img]
Ministerstwo Rolnictwa alarmuje. Chodzi o nową akcyzę na alkohol

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi wystąpiło do Ministerstwa Finansów o wycofanie planowanej podwyżki podatku akcyzowego na alkohol.

[img]
Nastolatki używające marihuany mają podwojone ryzyko poważnych zaburzeń psychicznych

Nastolatki używające marihuany mogą mieć w przyszłości aż dwukrotnie wyższe ryzyko rozwoju zaburzeń psychotycznych i choroby afektywnej dwubiegunowej - wynika z dużego badania opublikowanego w „JAMA Health Forum”.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.