Więcej informacji: Opioidy w Narkopedii [H]yperreala
@Gwynn nie do końca masz odp.
już nie robie offa
konsultacja ze mną zagraża życiu i zdrowiu
Janssen-Cilag powinien mnie dożywotnio sponsorować
matka chemia kocha swoje dzieci i nie pozwoli im umrzeć w samotności
Gwynnbleid pisze: niedługo bedzie temat który opiatowiec pije małą czarną/ zieloną herbate lubnie wali konia :huh:
Ten nieprzytomny człowiek trzyma w ręku papierosa , który spalił się już cały i zamienił się w krzywy podłużny popiół w miejsce papierosa .
Takie to właśnie obrazki poprowadziły mnie z kumplem do teorii że każdy opiatowiec pali , i do wygranego zakładu .
On tak jakoś upierał się , że nie mogłem przepuścić takiej okazji :diabolic:
Postanowiłam zaznaczyć "niepaląca", bo na 5 razy z opiatem papierosa zapalam góra 1 raz.
pod wplywem dragów(każdych poza MJ)szlug jest wielka przyjemnością ;]
i jestem z tego dumna, mało komu się udaje.
"wplywem dragów(każdych poza mj)szlug jest wielka przyjemnością"
przestańcie, przestańcie, kusicie. :-p
Do opio MUSI być szlug.
xzx
http://en.wikipedia.org/wiki/Morphine
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików
Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
