Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 3 z 12
  • 2129 / 31 / 0
Zgadza się. Na dobrą sprawę, nikt z Was, ani ja ani nikt tutaj szamanem nie jest, chyba, że mamy jakieś różne definicje szamanizmu. Niektórym się wydaje, że nawpieprzają się psychodelików ( nadużywanie ich jest samo w sobie głupie ), przeczytają " Pokarm Bogów " i już są szamanami. Najśmieszniejsze, że piszą tak często zbuntowane, anty społeczne nastolatki z nikłym doświadczeniem życiowym, lol. Nie tędy droga. Jak czytam wypowiedzi niektórych użytkowników to dosłownie ręce mi opadają.
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
machebeus:
Słusznie. Powinienem był napisać, że chyba można mnie nazwać szamanem.

Kuba Powiatowy: Czy ja wiem. Jeśli wierzyć wikipedii, że szamanem jest ktoś kto w sposób sformalizowany i instytucjonalny utrzymuje kontakt z formami nadludzkimi/duchami/demonami; to chyba ktoś z nas mógłby jednak takim być. W sumie u mnie jest problem z tą instytucjanalizacją i formalizmem, więc może jednak ustąpię. ;p
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
  • 3127 / 27 / 0
Nieprzeczytany post autor: chusajn »
Przede wszystkim żeby być szamanem, musisz mieć ludzi, którzy w Ciebie "wierzą", co daje szamanowi moc. Takie "szamanowanie" w domowym zaciszu bez intencji pomagania innym to żaden szamanizm imo, chociaż wiadomo, fajnie sobie wkręcać takie klimaty przy ćpaniu psychodelików, tylko trzeba pamiętać, że to wkręt.
High, how are you?
  • 463 / 6 / 0
Nieprzeczytany post autor: masturbator »
zastanawiam skąd się wzieło to połaczenie szamanizmu z dragami?
równie dobrze można byc powiedzieć że jak sie bierze psychodeliki to jest się psychologiem lub psychiatrą

co ma piernik do wiatraka?

nie lepiej sie nawywać: wizjonerem? albo już zupełnie uczciwie i bez upiekszeń: ćpunem?

co robicie takiego (ale konkretnie) poza zażywaniem psychodelików że nazywacie się szamanami?
Uwaga! Użytkownik masturbator nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 657 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Akodeen »
masturbator pisze:
co robicie takiego (ale konkretnie) poza zażywaniem psychodelików że nazywacie się szamanami?
Ja wczoraj po 2c-b i thc siedziałem z tak samo zrobionym ziomkiem na cmentarzu i oglądałem zdjęcia nagrobkowe. Rzucałem duchom wyzwanie, chciałem żeby mi się ukazały. Widziałem je kątem oka ale znikały gdy patrzyłem bezpośrednio na nie. Chodziliśmy nawet po grobach i suszylismy jaranie na zniczu. Po pewnym czasie zaczeły dziać się dziwne rzeczy. Znicze gasły, w zapalniczce skończył się gaz, spadł mi telefon przez co zepsuł się głośnik i nie było muzyki. Kasztany spadały z drzew kiedy 'bluźniliśmy' :moody: Zrobiliśmy też dużo dobrych rzeczy, poprawialiśmy kwiaty, pozdrawialiśmy dusze. Miałem też wizje jaka dusza spoczywa w danym grobie, od razu patrząc na niego wiedziałem czy była bardziej zła czy bardziej dobra. Po jakimś czasie kiedy bania zaczeła schodzić uznaliśmy, że nadużyliśmy ich gościnności i trzeba wychodzić. Prowadził ziomek ale za nic nie mógł znaleść drogi do wyjścia. Jednak ja nie dałem się opętać i od razu poprowadziłem do wyjścia.

To doświadczenie było true-school'owym szamanizmem.
Uwaga! Użytkownik Akodeen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 755 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: rysiekzklanu »
no wiesz, nie oceniam wartosci tego co przezyles - przedwszystkim dlatego ze to ty a nie ja. jeden lubi czarne a drugi biale i to co dla mnie cenne, dla ciebie moze byc jedynie chuja wate.
ale nie kazde nacpanie sie, podczas ktorego czujemy ze przezywamy cos niezwyklego, jest aktem szamanienia. osmiele sie powiedizec wiecej - prawie kazde doswiadczenie psychodeliczne jest nie-szamanskie.

a jezeli w lozku miales okazje tylko fruwac na deksie, to tez nie powinienes mowic ze lepsze to niz najlepiej zaplanowany bedtip. chyba ze mowisz w swoim i tylko swoim imieniu. bo ja dla odmiany najwiecej dostalem wlasnie w lozku. brak na to slow :heart:
pozdro :listen:
jeżeli wysyaeś mi pm [od początku do zeszłego tygodnia], to nic nie doszło.
  • 77 / 1 / 0
jak to Kuba Powiatowy napisał...
ale no cóż... zachowanie opisane w poście Akodeen'a, w moim osobistym i chyba nie tylko moim odczuciu, z szamanizmem ma tyle wspólnego co komputerowa myszka z rowerowym kołem...
rzekłbym w sumie, że trochę to przykre...
...
  • 2129 / 31 / 0
Więc napisz nam proszę czego psychodeliki Cię nauczyły i co z tej nauki wcieliłeś w życie ?
Toksyczna chemia z 15 metrów
  • 657 / 8 / 0
Nieprzeczytany post autor: Akodeen »
Przede wsystkim pokazały mi, że nie można się wsydzić tego kim się jest, szczerości do bólu. Doskonale mnie zinywidualizowały i nadały kierunek mojemu życiu. Nauczyły mnie żyć w zgodzie z naturą i pomagając jej odnosić korzyści, żyć w jej naturalnym rytmie i wykorzystując jej właściwości. Psychodeliki przełamały u mnie wiele barier. Pomagają być sobą i rozwiązywać wewnętrzne problemy. Pokazały mi także, że społeczeństwo to zło i bloker rozwoju indywidualnego. Więcej można osiągnąć samemu niż przystosowując się do wymogów kulturowych. Nauczyły mnie akceptować i wyrażać samego siebie. Dzięki nim patrzę na świat bardzo mikroskopowo, co owocuje ciekawymi konkluzjami. Zawdzięczam im wiele spontanicznych i ekstatycznych akcji. Nauczyłem się co jest w życiu ważne a co nie. Tak jak mówił Terrence McKenna. Zabiły we mnie fetysz produktów i rynku. Wiem czym jest cierpienie i współczucie. Przekonałem się o wielowymiarowej żłożoności rzeczywistości i naczyłem się to wykorzystywać...

Ale to tylko wierzchołek góry lodowej, wszystko jeszcze przede mną... :-D
Uwaga! Użytkownik Akodeen jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 883 / 10 / 0
Nieprzeczytany post autor: Elwis »
Akodeen: Szamanizm nie polega na wywoływaniu duchu będąc naćpanym. Szaman się z nimi porozumiewa w naturalny sposób, czasami nawet bez słów.
Zdecydowanie odradzam Ci ćpanie.
x = x
ODPOWIEDZ
Posty: 111 • Strona 3 z 12
Artykuły
Newsy
[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
CBZC uderza w narkobiznes. Zatrzymano 27 osób

Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości zatrzymali 27 osób podejrzanych m.in. o wprowadzanie na terenie województwa opolskiego znacznych ilości środków odurzających i substancji psychotropowych. Z ustaleń śledczych wynika, że grupa zajmowała się dystrybucją marihuany oraz mefedronu, czerpiąc z tego procederu stałe korzyści majątkowe.

[img]
Farmaceuta skazany za pomoc w produkcji narkotyków

Właściciel apteki został skazany na 3,5 roku więzienia za sprzedaż leków służących do produkcji metaamfetaminy i pomoc w jej wytworzeniu. W produkcji i handlu nie działał sam. Według prokuratury leki posłużyły do produkcji narkotyków o wartości niemal 7,5 miliona złotych.