nie żadne mity bo 3g to nie 10 (2 paczki antka 15), zatrucie wystepuje przy 10 gramach/dobe
Hurra, diese Welt geht unter
Próbowałem wielu metod i ta jest najlepsza, klepie najmocniej i nawet nie zdarzyło mi się po niej zeby wątroba pobolewała, co się zdarzało po innych ekstrakcjach (z np. jednej husteczki)
I poważnie zastanawiam się nad przeprowadzeniem ekstrakcji tego Tchiocodinu. Wiem że zaraz ktoś powie że jestem pojebany, znam temat i wiem że sulfogwajakal jest rozpuszczalny w wodzie. Ale mimo wszystko kodeina jest lepiej rozpuszczalna. Nie jestem do końca pewien ale wydaje mi się i mam taką nadzieje, że kodeina rozpuści się w całości natomiast sulfogwajakal w powiedzmy 50 procentach. To byłoby wg mnie i tak dużo. Bo na pewno całej objętości tabletek nie wypełniają tzw. wypełniacze (skrobia itp.) Gdyby tak było to tabletki były by wielkości tabsów np. lorafenu, które są malutkie. Tak więc to co pozostanie na filtrze to na pewno będzie też sulfogwajakal a nie tylko wypełniacze.
PS: Napiszcie co o tym myślicie, bo jeżeli moje działanie nie miałoby przynieść żadnego efektu to sobie odpuszcze tą ekstrakcję. Wiadomo przy każdej ekstrakcji występują jakieś straty kody...
Nie jestem początkującym użytkowinkiem kodeiny, wiec darujcie sobie głupie komentarze. To jest pewnego rodzaju eksperyment.
PS]
Odpuść sobie. Szczerze to nie widzę sensu w ekstrahowaniu Thiocodinu - jest droższy, gorzej smakuje i ekstrakcja mija się z celem. Może i pozbędziesz się jakiejś części sulfogwajakolu, ale przy okazji pewnie stracisz też sporo kodeiny. Sprawa jest dość prosta, jak masz możliwość zrobienia ekstrakcji - siekasz Antidol, jak nie ma takiej opcji - Thiocodin. Rozgniatasz na pył, zalewasz wodą i pijesz - po co robić ekstrakcję?
Dziś było 150 z thio na mieście łykane w całości bez rozkruszania i chociaz wchodzilo dluzej - ok 40 minut, to bylo bardzo dobrze.
Tak się ost. zastanawiałem czy jeśli do roztworu po filtracji dolałbym z pół szklanki wody i to wszystko razem wypił to działanie kody znacznie osłabnie? Czy może dolana woda do gotowej kody do wypicia nie wpływa na moc?
http://pl.wikipedia.org/wiki/Substancje_psychoaktywne
empatyczny deliriant pisze:Tak się ost. zastanawiałem czy jeśli do roztworu po filtracji dolałbym z pół szklanki wody i to wszystko razem wypił to działanie kody znacznie osłabnie? Czy może dolana woda do gotowej kody do wypicia nie wpływa na moc?
Chodzi o to, że bardziej stężony roztwór szybciej się załaduje, ale mogą być dolegliwości żołądkowe. Dlatego ja zawsze po wypiciu ekstraktu piję jeszcze około pół litra wody mineralnej aby im zapobiec.
Nie zmniejsza to działania ani nic.
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Badanie naukowe, które porządkuje temat kiełkowania konopi
Wolne Konopie: "Od lat powtarzamy jedno, że wiedza jest lepsza niż strach, a odpowiedzialność lepsza niż czarny rynek. Nasze hasła „Zmień dilera na farmera” i „Nie kupuj jej, tylko siej” nigdy nie były zwykłą prowokacją. Chodziło nam o zmianę myślenia i w wielu przypadkach ta zmiana naprawdę się dokonała. Uważamy, że jeśli ktoś interesuje się konopiami, powinien robić to świadomie, rozumiejąc podstawową biologię rośliny, procesy jej wzrostu i mechanizmy funkcjonowania, zamiast opierać się na mitach czy czarnorynkowych schematach."
92% czy 1,9%? Jak nagłówki zmieniają odbiór badań o marihuanie
W ostatnich tygodniach w medium Medonet pojawił się alarmujący nagłówek mówiący o „92% wyższym ryzyku poważnych zaburzeń psychicznych u młodych osób używających marihuany”. Taka liczba silnie działa na wyobraźnię i niemal automatycznie wywołuje emocjonalną reakcję czytelnika. Zanim jednak potraktujemy ją jako dowód nadciągającej katastrofy zdrowotnej, warto przyjrzeć się samemu badaniu, jego metodologii oraz temu, co w języku statystyki ta liczba faktycznie oznacza.
Marihuana warta ponad milion upchana w Dacii. Szybka akcja CBŚP pod Warszawą
Niepozorna czerwona Dacia, a w niej ponad 20 kg marihuany upchanej w trzy kartonowe pudła! Przesyłki warte ponad milion złotych nadane zostały kurierem z Królestwa Hiszpanii. Przez Polskę przewoził je 51-letni Polak. Został zatrzymany w szybkiej akcji CBŚP w podwarszawskich Jankach.
