Więcej informacji: Powoje w Narkopedii [H]yperreala
Wczoraj ekstra zajebiscie mocno zmasakrowałem te 30 nasionek. Normalnie w mikserze rozjebalem je w pył w proch. Wszystko zsypałem do kubka zalałem wodą przykryłem odstawiłem to na noc.Od 1:00 do 9:00 rano. Rano wstaje w celu wypicie odsłaniam i widze ze chyba wszystko ok bo woda sie zrobila taka "brudna". Pomyslalem że może być dobrze bo pewnie ładnie sie to wszystko tam poosadzało i powyodrębniało. WIec wyjebalem to wszytko w dwóch łykach. Nawet problemów żadnych nie miałem bo znośne to jest. I czekam , czekam, czekam, i na tym sie skonczyło. Jedyne co zauważyłem że jak na coś patrzałem to w kątach oczu tak mi błyskało jak na dysce stroboskopy.
Hoojnia z grzybnią.
nie jest tak, ze maxymalnie polowa lsa przejdize z rozdrobnionego nasienia do roztworu?
bo: jezeli stezenie X jest nizsze w wodzie a wyzsze w nasieniu, to bedize sie rozpuszczac. bedize sie rozpuszczac do momentu az stezenia sie wyrownaja. a potem ani w jedna ani w druga strone.
moze to trzeba robic w wiekszej ilosci wody niz 1 szklanka?
moze to trzeba robic w 1 szklance, potem zlac wode znad nasion i znowu zalac woda?
jakos ja odparowac w suchym i ciemnym miejscu, zagescic, zwiekszyc stezenie... moze calkiem odparowac wode i miec czyste suche lsa w kapsulkach albo czyms takim?
I mean no harm.
Ani To Ani Tamto
Też dostałem jako bonus ze smartshopu - zjadłem wszystkie 50 z 45 łysiczkami, co dało najmocniejszą i najbardziej splątana podróż psychodeliczną w życiu (rozmowy z Bogiem, z duchami przodków, i takie tam).
Z Kildeisem moge zgodzić się co do tego,że dla konkretnych efektow należałoby przyjąć tych nasion od setki w górę,natomiast wątpiłbym w podany przelicznik-dawce rivea która spożyłem odpowiadłoby wg. niego jakieś 4,5 nasiona HBWR, podczas gdy w istocie 3 nasiona tegoż podziałały kiedyś na mnie na pewno nieporównanie mocniej.
Jakby kogoś interesowało to nasiona rivei maiłem z ethnoshopu,gdzie przez krótki czas były dostępne.
Z głębokości uzależnienia swego wołający lub wołającym być chcący pomocnym? - Hyperreal [H]elp
Pozdr.
edit
próba była dwukrotna za drugim razem trochę większa ilośc jednak bez zmian
i edit in edit
za pierwszym razem spożyłem dodatkowo 3 nasiona Arygeria i trip był ale dziwny, mało intensywny i z cięzkim oddechem, jednak w tym momencie zażywałem antybiotyki więc trzeba wziąc dużą poprawkę
To ludzie stworzyli sobie boga.
Probowalem kiedys 1g (38szt.) rozgniecionych nasion po kilku godz moczenia w winie,wypic przed spaniem i nie wiem ,czy to przypadek ,ale mialem po tym ciekawy sen :wspomnienia z dalekiej przeszlosci.Nast. razem planuje zwiekszyc dawke.Podobno liscie a nawet cala roslinka tez "dzialaja" ,ale tu nie mam zadnych konkretnych informacji.
To ludzie stworzyli sobie boga.
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Legalizacja marihuany w Polsce: 15 g suszu i jedna roślina. Sejm zdecyduje
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Narkofabryka w dawnej stadninie
Funkcjonariusze CBŚP i SG zlikwidowali w województwie śląskim nielegalne laboratorium narkotyków syntetycznych. Podczas realizacji zatrzymano na gorącym uczynku dwóch mężczyzn, a także zabezpieczono ponad 44 kilogramy gotowego narkotyku Alfa-PVP o czarnorynkowej wartości szacowanej na 3,5 mln zł oraz tysiące litrów substancji wykorzystywanych do jego produkcji.
Ekspert: szkodliwość kawy jest mitem
Kawa, do niedawna uważana za używkę, w świetle najnowszych badań wykazuje liczne korzyści zdrowotne: obniża ryzyko nadciśnienia tętniczego, chorób serca i kamicy nerkowej, wspiera zdrowie wątroby i naczyń, zmniejsza stan zapalny oraz ryzyko zgonu. Warunkiem jest, aby pić ją w sposób regularny i umiarkowany - podkreśla lek. Stanisław Surma.
„Król dopalaczy” poszukiwany listem gończym. NIEOFICJALNIE: Dawid B. przebywa na Zanzibarze
Dawid B., łódzki „król dopalaczy” jest poszukiwany listem gończym. Mimo prawomocnego wyroku z 2023 roku nie spędził ani jednego dnia w więzieniu. Jak udało się nieoficjalnie ustalić reporterce Radia Łódź, mężczyzna obecnie przebywa na Zanzibarze w Tanzanii.