Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2841 • Strona 196 z 285
  • 7 / / 0
Niestety przez ssri/biotropil alko na mnie wgl nie działa, ostatnio wypiłem 3/4 0,5l wódki i zero efektu...
Za jakiś czas pewnie wróce do tych leków ale chce się niedługo 'pobawić'
  • 1455 / 598 / 0
@Kalkbrenner nie polecam dexa ze schizofrenia , do dysocjantow trzeba miec silna psychike nawet zdrowych potrafi niezle wkrecic w derealizjacje albo manie rozne
dodatkowo tygodnie schodzenia z lekow , odpusc sobie serio
Życie jest zdrojem rozkoszy; ale tam, gdzie pije zeń motłoch, zatrute są wszystkie studnie.
  • 1195 / 223 / 32
@Kalkbrenner
I ja radzę Ci odpuścić, bo nie warto. Nie warto dla pierwszego plateau i nie warto ze względu na chorobę. Chłopaki dobrze wyżej napisali.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 7 / / 0
Ok, chyba Was poslucham.
PS. Jak to bedzie z grzybami, niskie dawki typu 15-20 bedą w miare bezpieczne?
  • 1195 / 223 / 32
@Kalkbrenner
grzyby-tek-ogolny-t10085.html

znajdziesz tu odpowiedź. I nie musisz pytać, użyj wyszukiwarki ;)

Mam wrażenie, że nakręciłeś się na latanie, które przy Twojej chorobie jest Ci niepotrzebne. Bierzesz leki, więc musiałbyś je na długo odstawić, aby grzyby zadziałały. Nie wiesz czy odstawka leków Ci nie pogorszy stanu psychicznego, jak i nie wiesz czy grzyby też go nie pogorszą. Pomyśl, czy jest sens ryzykować.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 1762 / 591 / 0
Dużo się mówi o tym, jak psychodeliki powodują ataki psychotycznych epizodów chorób psychicznych. Pewnie niektórzy się nie zgodzą, ale z doświadczenia wielu osób, jak i z literatury naukowej wiem, że o wiele bardziej chorzy sobie popierdolą w mózgu dzięki marihuanie, stymulantom z dorzutkami i dysocjantami właśnie. Jeśli alko Cię nie klepie, a już musisz coś ćpać, to moim zdaniem o wiele lepsze będą grzybki lub okazyjne opio (ale z tym bardzo uważaj, mało co tak uzależnia)... Najlepiej byłoby nie ćpać, po prostu odpuść. Posłuchaj się tych co Ci odradzają i na przyszłość pamiętaj, że jeśli jesteś chory i jedna faza może Ci dożywotnio rozpierdolić psychikę, to forum dla narkomanów nie jest dobrym miejscem do zadawania takich pytań. Owszem, jest tu sporo rozsądnych osób z dobrymi radami, ale jak już musisz korzystać z pomocy takich miejsc, to nigdy nie sugeruj się postami jednego lub dwóch użytkowników. Czekaj na więcej odpowiedzi, nie rób nic pochopnie i samodzielnie zglebiaj neurologię i psychiatrię. Dodam jeszcze, że to nie jest dobre miejsce na tego typu pytania, zadaj je lepiej w pierwszych kategoriach na samej górze forum. Nieważne, że chodzi o DXM, bardziej chodzi o zdrowie i Twoją przypadłość i właśnie w kategoriach tego dotyczących powinieneś założyć swój temat lub napisać w już istniejącym.
  • 1029 / 90 / 0
Każdy jest kowalem swojego losu. Ja tam do ćpania zachęcam, bo to dobra zabawa na ogół. Mam jednak ziomka z przypadłością jak @Kalkbrenner, z którym to zaczynałem tą zabawę ponad dekadę temu. Dobrze było. Wcześniej nie chwalił się tą chorobą. mj, stymulanty, opiaty, psychodeliki. Jednak w pewnym momencie przy tym ostatnim gościu miewał złe jazdy. Potem ja poszedłem dalej w psychodelę i opio też. Ziomal natomiast skierował się w stronę benzodiazepin, neuroleptyków i opio. Mieliśmy jeszcze kilka spotkań, żeby się napić broko. Wtedy ja nabijałem faję i mu dawałem jak kiedyś. Ziomal bo buszku zaczynał tańczyć breakdance i nie było z nim kontaktu później. Musiałem ze swoją go do domu odprowadzać. Dla mnie to nie problem, ale szkoda mi ziomka. Co do DXM, póki co nie wrzucam, ale czasem myślę o nim, tzn. tęsknię.
  • 7 / / 0
Dzieki chłopaki za dobre rady, tak jak powiedział @Klamm nastawiłem się na małe latanie. Z tą chorobą nic nie mogę robić, alko sie nie napije bo po pierwsze jest nie wskazane przy lekach a po drugie to nawet mnie nie klepie. Nawet laski se znalezc nie moge bo mi sie staje od tych jebanych leków. Opio nie zamierzam brać, boje sie wjebać. Myslalem nad psychodelikami "od czasu do czasu", ale musze się poważnie nad tym jeszcze zastanowić. Pzdr
  • 1195 / 223 / 32
@Kalkbrenner
Zastanów się dobrze. Masz racje.

A zwracałeś uwagę swojemu lekarzowi jakie skutki uboczne masz od leków, które Ci przepisuje? Może trzeba zmienić na inne?

Ogólnie to nie załamuj się. Odpowiednio pracując nad sobą możesz żyć normalnie, a może nawet ciekawiej niż normalnie. Trzymaj się. Pozdrawiam.
Kto pisze, ten pamięta! Pisząc dla NeuroGroove.info nie tylko nie zapomnisz swoich doświadczeń z substancjami odmieniającymi świadomość, ale również powierzysz je pamięci tysięcy czytelników. Wiesz, co to oznacza? Pisz!
  • 190 / 33 / 0
Kurde ale to uczucie jak sie ląduje po 6h od zażycia DXM jest piękne
Tripa miałem brudnego jakiś taki dziwny, ale to co teraz czuje jak schodzi jest cudowne
2-3h przed DXM wypilem jakąś lemoniade z grejpfruta to chyba tak zadziałało
Dawka 300mg była brana
ODPOWIEDZ
Posty: 2841 • Strona 196 z 285
Newsy
[img]
KAS: 88 kapsułek z kokainą w żołądku + 1 w saszetce

Funkcjonariusze z Pomorskiego Urzędu Celno-skarbowego w Gdyni (PUCS) wykryli przemyt znacznej ilości kokainy na terenie Portu Lotniczego Gdańsk-Rębiechowo. Do rutynowej kontroli został skierowany podróżny, który przyleciał z Londynu.

[img]
Kawa dobrze wpływa na zdrowie psychiczne. W umiarkowanych ilościach

Po przeanalizowaniu danych dotyczących ponad 400 000 osób, naukowcy z Uniwersytetu Fudan doszli do wniosku, że picie umiarkowanych ilości kawy – dwóch lub trzech filiżanek dziennie – jest powiązane z mniejszym ryzykiem wystąpienia lęków i depresji. Ochronne działanie kawy było bardziej widoczne u mężczyzn niż u kobiet.

[img]
Koniec ery alkomatów. W polskich firmach zaczyna się era narkotestów

Kilkanaście lat temu problem używek w miejscu pracy kojarzył się niemal wyłącznie z alkoholem. Kontrola trzeźwości, alkomaty, procedury odsuwania pracownika od obowiązków – to wszystko zamieniło się w standard w wielu branżach. Dziś jednak punkt ciężkości wyraźnie się przesunął. Coraz częściej mówi się nie o alkoholu, lecz o narkotykach i innych substancjach psychoaktywnych. Wydaje się, że ta zmiana nie jest przypadkowa, ale wpisuje się w szerszy trend społeczny, szczególnie widoczny w młodszym pokoleniu.