Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
Zablokowany
Posty: 2000 • Strona 191 z 200
  • 1262 / 17 / 0
JohnSmith nie rujnują chyba, że przedawkujesz i będziesz się dusił to może coś tam w mózgu się stać. Mogą wypierać z emocji i szkodzić zainteresowaniom. Mogą powodować lenistwo i zamiast np. ruszać mózgiem będziesz 89 dzień z rzędu słuchał muzyki i patrzył się w sufit. To inteligencji nie pomaga.

Avio wzmacnia "psychodeliczność" i senność. Tyle wiem ale coś tam jeszcze było. Ja po prometazynie łapę nody jak łącze z kodą po avio nie aż tak często a sama koda w ogóle już nie wywołuje nodów u mnie.

Kanna dla mózgu są szkodliwe, opio ani trochę ale dla innych narządów mogą być jeśli nie spełniają założenia. Założenie: Posiadamy czyste opio, nie tramal(Niby jest SSRI a ono coś tam szkodzi myśleniu) i nie zawiera żadnych substancji po za nim samym ani wirusów/bakterii. Aczkolwiek raz na jakiś czas nie jest jakieś mega szkodliwe przynajmniej ja nigdy nie odczułem szkód. (Używania kanna/mj, 3-4 razy na rok mi się zdarza się spalić jak świnka)


DXM i AVIO mogą wpływać na inteligencję ja po prometazynie wolniej myślę na dzień po ale ja jem kosmiczne deliryczne ilości. DXM jednych ogłupia a innych wcale.


John Smith w Air Rivals? Szczerze? To trochę młocenie w tibie przypomina koksów od *** niby wbicie levela którym dobrze się gra zajmuje 1,5 miesiąca grania weekendowego a jeden koleś wbił w 4 doby bez snu(Siedziałem z typem na TS od chwili gdy się zarejestrował) ale mnie tam ta gra zawsze bawiła ma specyficzny klimat taki futurystyczny, ciężko ogólnie ogarnąć. Do 60 lev. się nudno expi potem jest ciekawiej ale dla tych kolorków eksplozji na ekranie jak jest wojna nacji warto uwielbiłem je oglądać na deksie %-D Nacja BCU jestem jak coś. Dużo ludzi gra ale w godzinach pracy to mało kto jest bo średnia wieku jest no nie wiem 25+? Dzieci nie ogarniają gry i szybko kończą na szczęście ogólnie dużo alkoholików i mefedroniarzy tam poznałem :retarded:

Sorry za offtop ja powiem tak mam 150 mg kody i przetestuję ponownie po 1h od kolacji z syropkiem choligrip noc bo w życiu nie sądziłem, że 150 może na mnie działać jeszcze jak jadłem po 600. A podziałało wtedy epicko w sumie zawsze z prometazyną jest epicko ale nie jadłem tak mało kody nigdy. Może te acodiny coś tam zdziałały.
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 3732 / 45 / 0
Juz spisuje w takim razie, co wyludzac od psychiatry.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 100 / / 0
Na kanna jestem prawie w 1,5 rocznym ciągu (przynajmniej raz w tygodniu) i strasznie ciężko mi przez nie się skupić, a zdolności zapamiętywania i poznawcze skopały się masakrycznie. A koda sama w sobie coś niszczy? ( przy założeniu że ekstrakcja perf.)
  • 267 / 17 / 0
JohnSmith pisze:
. A koda sama w sobie coś niszczy? ( przy założeniu że ekstrakcja perf.)
Przy założeniu ze masz zdrową wątrobę nie masz się czym martwić(poza tym co napisała powyżej NLZ ofc.)

Kurdę, żebym miał pewność że mnie zgrzeje to bym się już przeprosił z kodą, a tak wydać te kilkadziesiąt złotych bez pewności że zadziała jakoś mnie wstrzymuje.
Kiedy celem jest brak celu.
Sex, drugs & rap - to mój przepis na życie.%-D
  • 3732 / 45 / 0
W moim miemaniu branie opio zasadniczo wplywa na umysl, mechanizmy zachowan, nawyki. Nawet biorac raz w tygodniu tworzymy w swoim umysle ´wyjscie awaryjne´, bezpieczna przystan w ktorej ostatecznie mozemy sie utopic. Przyjrzyjcie sie samemu slowu ´uzaleznienie´ - tu zawarte jest sedno. Wg. mnie opio wybitnie zabijaja samodzielnosc, daja spelnienie ukrywanego pragnienia powrotu do lona matki co poniekad definiuje grupe jej milosnikow jako osobowosci oralne. Nie znam wielu opiatowcow, a sama wole sie okreslac jako politoksykomanka - taka mam diagnoze. ;-) Proponuje zjesc thiokodin na grzybach.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 1262 / 17 / 0
Ja jestem politoksymanem ćpam kodę bo na tej wsi nie mam nic innego ale jak jadę gdzieś to się zaopatrzę w inne zabawki które i tak znikną bardzo szybko. Jak bym teraz był w mieście to pewnie bym ganiał za mefedronem i klonami.

JohnSmith z tego co wiem syntetyczne opio mogą być obciążeniem dla wątroby ale raczej czymś jak stek a nie wóda. Na opio można najdłużej żyć chyba, że się robi zastrzyki z wody z kibla jak to na filmach o heroinistach robią. Pilotka kochana kiedyś mówiła, że po ciągu antkowym miała wątrobę ok(robiła testy) a po tramalowym miała poniżej normy ale też bez tragedii. Więc jak bym wnioskował, że ta wielka szkodliwość leków jest wyssana z palaca i wymyślona przez babcię która wolała chlać niż brać leki od lekarza a potem zganiała na prochy. Rzuć to kanna w pi***, nie wiem jak ja to robię ale ja palę raz na pół roku. Uderzaj w dział doping mózgu a nie się trujesz AMką czy czymś co tydzień no ileż można? Mnie najbardziej wkurza to, że od kiedy zacząłem żreć jakieś 10 różnych suply na koncentrację i pamięć pamiętam każdy głupi sen nie zależnie czy spałem pół godziny czy całą noc. Ja chyba zostanę przy opio na dłużej przynajmniej nie szkodzą mojemu mózgowi i zdrowi psychicznemu(Z 2 razy miałem moralniaka, że pakuje się w opio?).
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 100 / / 0
Ja miałem moralniaka po opio tylko wtedy kiedy koda za słabo działała :-P a AM właśnie rzucam i jest lepiej. Ale w moim smutnym życiu muszę czasem się "rozerwać". Narazie wypadło na opio, kiedyś pewnie będę żałował.
@NLZ jak za pare dni wróce to chyba znowu zainstaluje to AR, przekonałeś mnie tymi deksowymi wizjami. Jakiś serwer konkretny jest czy jak?
  • 1262 / 17 / 0
Hobby sobie znajdź, zarejestruj się z mojego reflinka w podpisie. Łazaaa
Szare życie ja tam polecam sobie postrzelać najlepsza zabawa na świecie. Ale ja jestem świrem od broni i militari to mnie nie słuchaj.

Dobra thio gdzie ja cię włożyłem. :v chcę minkę z fb tą na hr. :v
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 320 / 5 / 0
Strzelanie jest spoko, ale póki co - tylko łuk i wiatróweczki się zdarzyły.

A dzisiaj Neoazarina. Smaczno, zielono, ziołowo.
  • 1262 / 17 / 0
A ja czekam aż mi thio wejdzie i mi się tylko miętą odbija od pier*** choligripu noc.

Dobra, trzeba w coś pogarać. Dobranoc.
Uwaga! Użytkownik NieLubieZielska nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
Zablokowany
Posty: 2000 • Strona 191 z 200
Newsy
[img]
CBŚP zlikwidowało kolejne laboratorium narkotyków. Zabezpieczono narkotyki o wartości ponad 28 mln

Funkcjonariusze CBŚP, przy wsparciu policjantów z KPP w Śremie, zlikwidowali na terenie powiatu śremskiego nielegalne laboratorium klofedronu. Zatrzymano dwóch podejrzanych i zabezpieczono znaczne ilości niebezpiecznych substancji.

[img]
Prawie 60% rynku e-papierosów w Polsce to szara strefa

Prawie 60 proc. polskiego rynku e-papierosów funkcjonuje poza jakąkolwiek kontrolą państwa. Nowy raport Fraunhofer IIS pokazuje, że Polska jest jednym z europejskich liderów nielegalnego obrotu produktami do waporyzacji, a skala problemu może rosnąć jeszcze szybciej niż dotychczas.

[img]
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku

Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.