Avio wzmacnia "psychodeliczność" i senność. Tyle wiem ale coś tam jeszcze było. Ja po prometazynie łapę nody jak łącze z kodą po avio nie aż tak często a sama koda w ogóle już nie wywołuje nodów u mnie.
Kanna dla mózgu są szkodliwe, opio ani trochę ale dla innych narządów mogą być jeśli nie spełniają założenia. Założenie: Posiadamy czyste opio, nie tramal(Niby jest SSRI a ono coś tam szkodzi myśleniu) i nie zawiera żadnych substancji po za nim samym ani wirusów/bakterii. Aczkolwiek raz na jakiś czas nie jest jakieś mega szkodliwe przynajmniej ja nigdy nie odczułem szkód. (Używania kanna/mj, 3-4 razy na rok mi się zdarza się spalić jak świnka)
DXM i AVIO mogą wpływać na inteligencję ja po prometazynie wolniej myślę na dzień po ale ja jem kosmiczne deliryczne ilości. DXM jednych ogłupia a innych wcale.
John Smith w Air Rivals? Szczerze? To trochę młocenie w tibie przypomina koksów od *** niby wbicie levela którym dobrze się gra zajmuje 1,5 miesiąca grania weekendowego a jeden koleś wbił w 4 doby bez snu(Siedziałem z typem na TS od chwili gdy się zarejestrował) ale mnie tam ta gra zawsze bawiła ma specyficzny klimat taki futurystyczny, ciężko ogólnie ogarnąć. Do 60 lev. się nudno expi potem jest ciekawiej ale dla tych kolorków eksplozji na ekranie jak jest wojna nacji warto uwielbiłem je oglądać na deksie
Sorry za offtop ja powiem tak mam 150 mg kody i przetestuję ponownie po 1h od kolacji z syropkiem choligrip noc bo w życiu nie sądziłem, że 150 może na mnie działać jeszcze jak jadłem po 600. A podziałało wtedy epicko w sumie zawsze z prometazyną jest epicko ale nie jadłem tak mało kody nigdy. Może te acodiny coś tam zdziałały.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
JohnSmith pisze:. A koda sama w sobie coś niszczy? ( przy założeniu że ekstrakcja perf.)
Kurdę, żebym miał pewność że mnie zgrzeje to bym się już przeprosił z kodą, a tak wydać te kilkadziesiąt złotych bez pewności że zadziała jakoś mnie wstrzymuje.
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
JohnSmith z tego co wiem syntetyczne opio mogą być obciążeniem dla wątroby ale raczej czymś jak stek a nie wóda. Na opio można najdłużej żyć chyba, że się robi zastrzyki z wody z kibla jak to na filmach o heroinistach robią. Pilotka kochana kiedyś mówiła, że po ciągu antkowym miała wątrobę ok(robiła testy) a po tramalowym miała poniżej normy ale też bez tragedii. Więc jak bym wnioskował, że ta wielka szkodliwość leków jest wyssana z palaca i wymyślona przez babcię która wolała chlać niż brać leki od lekarza a potem zganiała na prochy. Rzuć to kanna w pi***, nie wiem jak ja to robię ale ja palę raz na pół roku. Uderzaj w dział doping mózgu a nie się trujesz AMką czy czymś co tydzień no ileż można? Mnie najbardziej wkurza to, że od kiedy zacząłem żreć jakieś 10 różnych suply na koncentrację i pamięć pamiętam każdy głupi sen nie zależnie czy spałem pół godziny czy całą noc. Ja chyba zostanę przy opio na dłużej przynajmniej nie szkodzą mojemu mózgowi i zdrowi psychicznemu(Z 2 razy miałem moralniaka, że pakuje się w opio?).
@NLZ jak za pare dni wróce to chyba znowu zainstaluje to AR, przekonałeś mnie tymi deksowymi wizjami. Jakiś serwer konkretny jest czy jak?
Szare życie ja tam polecam sobie postrzelać najlepsza zabawa na świecie. Ale ja jestem świrem od broni i militari to mnie nie słuchaj.
Dobra thio gdzie ja cię włożyłem. :v chcę minkę z fb tą na hr. :v
A dzisiaj Neoazarina. Smaczno, zielono, ziołowo.
Dobra, trzeba w coś pogarać. Dobranoc.
Dlaczego legalizacja marihuany jest lepsza od depenalizacji czy dekryminalizacji?
Polska 2026 wygląda jak Stany Zjednoczone w 1996
O polskim systemie leczenia uzależnień opioidowych - z perspektywy pacjenta po dziewięciu ośrodkach.
Alkohol wciąż na czele uzależnień w Holandii
Alkohol pozostaje najczęstszą przyczyną leczenia uzależnień w Holandii i odpowiada za 43 procent wszystkich przypadków terapii. Tak wynika z najnowszych danych krajowego systemu monitorowania problemów związanych z alkoholem i narkotykami za 2025 rok.
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?
Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok
Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.