Alkaloid opium - metylowana pochodna morfiny.
Więcej informacji: Kodeina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 320 • Strona 20 z 32
  • 1951 / 15 / 0
Kiedyś 300 mnie robiło porządnie. Zrobiłem sobie rok całkowitej przerwy od opio. Teraz 60mg DXM + 3 avio + 450mg kody i ledwo co czuję. WTF? Na nowo wyrabiać receptory?
  • 24 / / 0
Potwierdzam, to co pisaliście w tym wątku. U mnie koda już w chuj długo nie działa po (zawsze nieudanych) kuracjach es es er aj - Mirtazapina, mianseryna i citalopram. Wszystkie trwały krótko 1-2 miesiące, bądź krócej, jak mnie pamięć nie myli...
Co do fazy po kodzie - zauważyłem, że Thio wykazuje większą "aktywność" niż antek. Grejfrut trochę pomaga, ale i tak jest chujnia... O dziwo prometazyna, hydroksyzyna powodowały zredukowanie fazy do zera, nic nie czułem po prostu. Ale jeszcze to potestuję w różnych konfiguracjach.

Wracając jeszcze do SSRI - najpierw miałem romansik z Mirtazapiną, mianseryną i Citalem, który był rozłożone epizodami w chujwie-jakim okresie czasu - było to z półtora roku temu jak nie dłużej. Od tamtego czasu koda-chujnia. Pół roku temu łykałem przez miesiąc cital około miesiąca i... dalej K nie działa jak należy. Rozwiązanie tego problemu jest proste - zbieramy 10 000 ćpunów i piszemy petycję do rządu, że chcemy zadość uczynienia w postaci dożywotniego zapasu fenta !

Aha kodę przez większość mej kariery brałem raz na miesiąc, trzy tyg. Ostatnie pół roku częściej, to już chyba z frustracji, żeby wynaleźć magiczną metodę na działanie ;p

P.S. Właśnie sobie uświadomiłem, jak porytą pamięć mam, wszystkie wydarzenia mi się zlewają i nie potrafię ich osadzić w odpowiednim okresie czasu, jak już o nich pamiętam. Dziękuję Wam narkołyki, jesteście niezastąpione !
  • 1718 / 9 / 0
To nie wina narkotykow, tylko twoja.
Uwaga! Użytkownik forest nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 24 / / 0
forest pisze:
To nie wina narkotykow, tylko twoja.
hehe nie wyczułeś ironii, kolego.
Z tego co widzę, wiecznie spięty jesteś i wylewasz swoje żale na forum, czepiając się każdego i próbując mu udowodnić, że jest uzależniony, ma rozjebany organizm itd. Czyżby chęć poczucia się 'lepszym' ? Bo w końcu możesz sobie udowodnić, że nie tylko Ty jesteś wjebany i poczuć się pewniej? czilałt, zią !
  • 56 / / 0
Odnośnie jendego z wcześniejszych postów jak to jest z kodą po przerwie bo 300 fajnie mnie robiło a dzisiaj po 2-3 miesiącach przerwy 300 słabo zadziałało.Czy trzeba na nowo wyrabiać receptory??
  • 1718 / 9 / 0
Nie trzeba. koda ma swoje uroki.

Sam zauwazylem, ze po przerwie, dziala jakby slabiej, ale nastepne razy, drugi, trzeci to znaczna poprawa.
Uwaga! Użytkownik forest nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 56 / / 0
Na mnie podziałała dużo słabiej.Jak ma podziałać to czuje pierwse efekty czuje już po 5-10 minutach po 30-45 jest już super....
  • 9 / / 0
Przedwczoraj zaaplikowałem 300 mg, jak zwykle po 20 minutach pociąg ruszył, a po godzinie kiedy teoretycznie powinien nastąpić peak wszystko nagle się skończyło...
Chociaż to pół godziny było niesamowicie intensywne, a zwykle są mniejsze doznania ale dłuższe.
Kurde, dlaczego toto takie kapryśne :rolleyes:
Zostać "turystą wśród ruin" - niczym więcej. Zwiedzać świat zewnętrzny i wewnętrzny w sposób najbardziej interesujący i intensywny, choćby przyszło umrzeć od znanych i nieznanych narkotyków.
  • 290 / 2 / 0
Polecam w takim wypadku: zrobic przerwe (najskuteczniej), sprobowac pobawić sie z deksem lub zwiekszyc dawke o 150mg (najprościej i chwilowo też skutecznie). Zadbaj też o dobrą (czyli niezdrową) diete.
Mam wrazenie ze koda została specjalnie zaprojektowana, aby wkurwiać potencjalnych użytkowników. Moim zdaniem lepiej to rzucic jak dochodzi sie do 600mg ktore ledwo kopie i przesiąsść się na cos mocniejszego albo skonczyc z opiatami (ha ha ha).
  • 355 / / 0
antropolog pisze:
Polecam w takim wypadku: zrobic przerwe (najskuteczniej), sprobowac pobawić sie z deksem lub zwiekszyc dawke o 150mg (najprościej i chwilowo też skutecznie). Zadbaj też o dobrą (czyli niezdrową) diete.
Mam wrazenie ze koda została specjalnie zaprojektowana, aby wkurwiać potencjalnych użytkowników. Moim zdaniem lepiej to rzucic jak dochodzi sie do 600mg ktore ledwo kopie i przesiąsść się na cos mocniejszego albo skonczyc z opiatami (ha ha ha).
Jakto nie zdrowa dieta....?!?!
Chyba lepsza zdrowa dieta, ktora jest łagodna dla wątroby?
Twój umysł dawno śpi, a ty nie...
ODPOWIEDZ
Posty: 320 • Strona 20 z 32
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Coraz więcej Francuzów sięga po kokainę. Mafia silniejsza niż państwo?

Kokaina przestała być we Francji narkotykiem elit. Sięga po nią już około półtora miliona osób, a handel białym proszkiem stał się biznesem wartym nawet siedem miliardów euro rocznie. W siłę rosną mafie, Marsylia zmaga się z kolejną falą gangsterskich porachunków, a eksperci alarmują, że kraj mierzy się z kryzysem zdrowia publicznego.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.

[img]
Przemycali dzieci przez granicę z Meksykiem. Podawano im narkotyki, by były spokojniejsze

33-letnia obywatelka Stanów Zjednoczonych Dianne Guadian przyznała się do udziału w siatce przemytniczej zajmującej się nielegalnym przewozem dzieci z Meksyku do USA. Według prokuratury dzieci były odurzane słodyczami zawierającymi THC, aby łatwiej przeprowadzić je przez granicę. Kobiecie grozi od pięciu do 15 lat pozbawienia wolności.