Co do fazy po kodzie - zauważyłem, że Thio wykazuje większą "aktywność" niż antek. Grejfrut trochę pomaga, ale i tak jest chujnia... O dziwo prometazyna, hydroksyzyna powodowały zredukowanie fazy do zera, nic nie czułem po prostu. Ale jeszcze to potestuję w różnych konfiguracjach.
Wracając jeszcze do SSRI - najpierw miałem romansik z Mirtazapiną, mianseryną i Citalem, który był rozłożone epizodami w chujwie-jakim okresie czasu - było to z półtora roku temu jak nie dłużej. Od tamtego czasu koda-chujnia. Pół roku temu łykałem przez miesiąc cital około miesiąca i... dalej K nie działa jak należy. Rozwiązanie tego problemu jest proste - zbieramy 10 000 ćpunów i piszemy petycję do rządu, że chcemy zadość uczynienia w postaci dożywotniego zapasu fenta !
Aha kodę przez większość mej kariery brałem raz na miesiąc, trzy tyg. Ostatnie pół roku częściej, to już chyba z frustracji, żeby wynaleźć magiczną metodę na działanie ;p
P.S. Właśnie sobie uświadomiłem, jak porytą pamięć mam, wszystkie wydarzenia mi się zlewają i nie potrafię ich osadzić w odpowiednim okresie czasu, jak już o nich pamiętam. Dziękuję Wam narkołyki, jesteście niezastąpione !
forest pisze:To nie wina narkotykow, tylko twoja.
Z tego co widzę, wiecznie spięty jesteś i wylewasz swoje żale na forum, czepiając się każdego i próbując mu udowodnić, że jest uzależniony, ma rozjebany organizm itd. Czyżby chęć poczucia się 'lepszym' ? Bo w końcu możesz sobie udowodnić, że nie tylko Ty jesteś wjebany i poczuć się pewniej? czilałt, zią !
Sam zauwazylem, ze po przerwie, dziala jakby slabiej, ale nastepne razy, drugi, trzeci to znaczna poprawa.
Chociaż to pół godziny było niesamowicie intensywne, a zwykle są mniejsze doznania ale dłuższe.
Kurde, dlaczego toto takie kapryśne :rolleyes:
Mam wrazenie ze koda została specjalnie zaprojektowana, aby wkurwiać potencjalnych użytkowników. Moim zdaniem lepiej to rzucic jak dochodzi sie do 600mg ktore ledwo kopie i przesiąsść się na cos mocniejszego albo skonczyc z opiatami (ha ha ha).
antropolog pisze:Polecam w takim wypadku: zrobic przerwe (najskuteczniej), sprobowac pobawić sie z deksem lub zwiekszyc dawke o 150mg (najprościej i chwilowo też skutecznie). Zadbaj też o dobrą (czyli niezdrową) diete.
Mam wrazenie ze koda została specjalnie zaprojektowana, aby wkurwiać potencjalnych użytkowników. Moim zdaniem lepiej to rzucic jak dochodzi sie do 600mg ktore ledwo kopie i przesiąsść się na cos mocniejszego albo skonczyc z opiatami (ha ha ha).
Chyba lepsza zdrowa dieta, ktora jest łagodna dla wątroby?
Psychoaktywny kameleon. Dlaczego marihuana to nie psychodelik?
Mundur nie izoluje od rzeczywistości. O hipokryzji, która pęka na komisariatach
Naproksen i LSD w bałtyckich krabach. Jak leki trafiają do morza?
Marihuana we Francji — mandat 200 euro, program medyczny i wojna o CBD
Francja ma jedno z surowszych praw narkotykowych w Europie Zachodniej i jednocześnie jeden z największych odsetków użytkowników. Od 2020 roku działa tam mandat 200 euro — który wcale nie oznacza dekryminalizacji.
Rekordowa liczba zgonów po narkotykach w Berlinie. Nie żyje około 300 osób
Zażywanie narkotyków doprowadziło w ubiegłym roku w Berlinie do śmierci około 300 osób; to najwyższa odnotowana dotąd liczba - podała we wtorek agencja dpa, powołując się na dane Visty, berlińskiej organizacji zajmującej się pomocą uzależnionym.
Żołnierz brygady pancernej handlował narkotykami na dużą skalę
Starszy kapral 1. Warszawskiej Brygady Pancernej został zatrzymany w podwarszawskich Markach za handel dużymi ilościami narkotyków, głownie marihuaną i pochodnymi mefedronu. W tym samym czasie w Końskich wpadł jego wspólnik. Żandarmi i policjanci przeszukali trzynaście lokali i samochodów na terenie kraju, w których miały znajdować się narkotyki.
