Tytoń ma osobny dział → >LINK<
Sent from my LT22i using Rozmowy [H]yperreala mobile app
z braku yerby postanowiłem dziś sobie strzelić kakao. 80g decomoreno rozpuściłem w schłodzonej do temperatury 50 stopni kawie zbozowej(doskonale się rozpuściło), tak jak tu ktoś polecił i wypiłem bez dodatku cukru czy miodu(smaczne to nie było, ale tragiczne równiez nie). Trochę mnie to zamdliło, ale przejadłem paroma kanapkami i po około 15 minutach pojawiły się pierwsze efekty, same pozytywy. Kakao wprowadziło mnie najpierw w stan relaksu, odpręzenia i skłonności do przeciągania, zadziałało równiez zadziwiająco silnie afrodyzjakalnie, ale raczej psychicznie, nie tak chamsko jak Gałka muszkatołowa. barwy świata się ociepliły i wszystko zaczęło wyglądać nieco sympatyczniej i zabawniej, nawet gałąz za oknem na wietrze bujała się w taki jakiś miły i sympatyczny sposób. Humor znacznie mi się poprawił, nabrałem nawet jakoś śmiałości do rozmowy z ludziami, jak by nie był środek nocy to bym wyruszył w świat :) Ale ze jest noc, to załączyłem sobie muzykę, słucham i uszom nie wierzę, bo odbiór się zmienił, muzyka taka sympatyczna, zabawna się stała, tony skoczne. Bardzo się zdziwiłem, ze kakao tak silnie na mnie zadziałało. Nie spodziewałem się. Jestem tak usatysfakcjonowany działaniem, ze wkrótce zapoluję na coś lepszego niz decomoreno :-)
W ogóle jestem zszokowany informacjami, ze typowe kakao ze sklepu zawiera 12-13% kakaowca. Ale juz się przyzwyczaiłem do tego, ze jakość żywności w Polsce jest gówniana a konsumenci są non stop rolowani. O lepsze kakao zapytam się w przyjaznym zielarskim sklepie :-D
tam chcemy dotrzeć gdzie nam dotrzeć zabroniono;
Bezużyteczne, śmieszne posiąść tajemnice
Byleby jeszcze raz gorączką tęsknot płonąć
sprubuję tego Van hutena, tylko że nie wiem gdzie go kupić, 14 zł to jeszcze spoko mogę wydać :D
tam chcemy dotrzeć gdzie nam dotrzeć zabroniono;
Bezużyteczne, śmieszne posiąść tajemnice
Byleby jeszcze raz gorączką tęsknot płonąć
Z początku efekty rzeczywiście były i to wyraźne - poprawa humoru, rodzaj bardzo delikatnej euforii utrzymującej się przez parę godzin, rozluźnienie, taka ogólna przyjemność. Po paru dniach zaniknęlo to całkiem, ale i tak jestem zdania, że nie ma lepszego napoju do codziennego sączenia, tym bardziej, że nie notuję w zasadzie żadnych efektów ubocznych stosowania.
Młodzież i marihuana w Polsce – jak realnie minimalizować ryzyko?
Marihuana to gorsze wyniki w nauce i stres emocjonalny
Alkohol znika ze stacji paliw, a jednak... nadal tam będzie. To nie zakaz, a zmiana reguł
Czy alkohol zniknie ze stacji paliw? Na razie nic na to nie wskazuje. Napoje procentowe jedynie mogą przestać być widoczne, a chętni na taki asortyment wciąż będą mogli zrobić zakupy. Za tak zwaną sprzedażą bezwitrynową opowiada się branża paliwowa. Rozwiązanie to miałoby wpłynąć na ograniczenie zakupów impulsywnych i zmniejszyć społeczne koszty nadużywania alkoholu.
„Narkowaluta” w Warszawie. Za podwózkę zapłacili bezdomnemu... marihuaną
To historia, w której dramat życiowy przeplata się z dość absurdalnym paragrafem. Policjanci z warszawskiego Żoliborza, kontrolując zaparkowaną Kię, nie spodziewali się, że trafią na „mobilne mieszkanie” z bardzo nietypowym systemem rozliczeń za usługi transportowe.
CBZC rozbija packzomatową dystrybucję
Współpraca policjantów z Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości i wydziału kryminalnego z Chełmna doprowadziła do zatrzymania 44-latka, który z wykorzystaniem paczkomatów, wysyłał do odbiorców paczki z narkotykami. Przy zatrzymanym funkcjonariusze zabezpieczyli znaczną ilość narkotyków i gotówkę. Mężczyzna trafił na 3 miesiące do aresztu.