Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 179 z 383
  • 292 / 31 / 18
Od 1-ego stycznia planuję życie na czysto. Nic mi już nie daje używanie opioidów. Nie chcę brać tego tylko po to, by nie dopuścić do skręta, marnować zdrowie i pieniądze. Nawet zwiększenie dawek nie jest już satysfakcjonujące.
Będzie pewnie trudno, ale jeśli nie zrobię tego właśnie dzisiaj - może nie pozbieram się już nigdy. Kto wie, kiedy mnie najdzie mnie kolejna chęć na skończenie z moim aktualnym sposobem życia (który jakby nie patrzeć prowadzi mnie na cmentarz).
Podsumowując minione miesiące - jestem bardzo zmęczona zarówno fizycznie jak i psychicznie, dużo spraw się skomplikowało, wiele rzeczy pogorszyło. Ale nie jest jeszcze na tyle źle, by zupełnie przekreślić moją przyszłość. Z drugiej strony - opioidy dużo mi pomogły, szczególnie psychicznie, uporałam się z bezsennością i niepokojem. Na wiele rzeczy spojrzałam z zupełnie innej perspektywy, zaczęłam doceniać każdego człowieka i odnosić się z szacunkiem. I jeśli moje uzależnienie, z którym przyjdzie mi się zmierzyć każdego dnia, było warunkiem darzenia szacunkiem wszystkich ludzi - to powiem bez namysłu - nie żałuję.
Minione miesiące na opiatach dały mi wiele, ale i wiele zabrały. Dużo pracy przede mną, ale się nie poddam. Jestem ciekawa jak świat, życie, uczucia i myśli będą wyglądać na czysto.
Tym razem nie robię sobie żadnych limitów, zakazów itd. Po prostu obudzę się rano, dotrwam do południa, a wieczorem pójdę spać, bez opioidów, bez żadnych leków. To samo następnego dnia, i następnego... Gdzieś w duszy mam nadzieję, że takich dni uzbiera się całkiem sporo :).
"Nie wierzę w to, że miłość ma tysiące obcych imion.
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
  • 2538 / 215 / 0
Powodzonka, trzymaj się twardo w postanowieniu :* Pamiętaj, przynajmniej miesiąc mamy być bez opio :D
  • 559 / 40 / 0
Też życzę wytrwania w postanowieniu i nie popełnij mojego błędu, że po 4 miesiącach niebrania można raz wziąć. Jestem przykładem, że wróciłam do swojego stanu sprzed przerwy, a nawet jest gorzej. Jak rzucałam opio, to stałam przed wyborem albo kończę z tym, albo morfina, a teraz jestem jeszcze bliżej do majki.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2538 / 215 / 0
A co na kodzie jedziesz? Jak dla mnie to koda sensu nie ma, słaba, za droga i wlg :) Już lepiej tramca, tani, dobry jak Ci spasuje jak mi jego działanie to się wpierdolisz w niego aż miło hehe Póki w kodzie siedzisz to lepiej to zostaw :)
  • 559 / 40 / 0
Biorę już ponad rok opio. ;) Aktualnie siedzę w takich opio, bo jestem w trakcie szukania kogoś od morfiny. Jak na razie idzie mi to chujowo, ale wyjebane. W sumie już wszystko mam w dupie.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2538 / 215 / 0
Heh miej wyjebane a będzie Ci dane, a jak nie będzie to przynajmniej będziesz miała wyjebane ;) Ponad rok, w ciągu?
  • 559 / 40 / 0
Ćpanie z przerwami, po każdej przerwie coraz gorzej było. Wpierdalałam się w to coraz bardziej.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2538 / 215 / 0
Takie już jest opio :D Jego urok, ja poznałem opio 5 lat temu jakoś a dopiero w tym roku się wjebałem w ciągi zupie/opium i uzależniłem od tramadolu, który wyjątkowo mi przypadł do gustu, po ciągu odstawka opium, nie było problemu, a odstawka tramca to masakra. Więc staraj się nie przekraczać np. 1 ugrzania tygodniowo :) Długo jechałem na takim systemie, i było dobrze.
  • 477 / 77 / 0
ununquadium pisze:
Od 1-ego stycznia planuję życie na czysto.
Nowy rok, nowe postanowienia
ununquadium pisze:
Nic mi już nie daje używanie opioidów. Nie chcę brać tego tylko po to, by nie dopuścić do skręta, marnować zdrowie i pieniądze. Nawet zwiększenie dawek nie jest już satysfakcjonujące.
Tak to już jest z narkotykami, że na dłuższą metę więcej zabierają niż dają ;-)
ununquadium pisze:
Będzie pewnie trudno, ale jeśli nie zrobię tego właśnie dzisiaj - może nie pozbieram się już nigdy. Kto wie, kiedy mnie najdzie mnie kolejna chęć na skończenie z moim aktualnym sposobem życia (który jakby nie patrzeć prowadzi mnie na cmentarz).
Każdy sposób życia prowadzi na cmentarz.
ununquadium pisze:
Z drugiej strony - opioidy dużo mi pomogły, szczególnie psychicznie, uporałam się z bezsennością i niepokojem.
%-D
ununquadium pisze:
Minione miesiące na opiatach dały mi wiele, ale i wiele zabrały. Dużo pracy przede mną, ale się nie poddam. Jestem ciekawa jak świat, życie, uczucia i myśli będą wyglądać na czysto.
Tym razem nie robię sobie żadnych limitów, zakazów itd. Po prostu obudzę się rano, dotrwam do południa, a wieczorem pójdę spać, bez opioidów, bez żadnych leków. To samo następnego dnia, i następnego... Gdzieś w duszy mam nadzieję, że takich dni uzbiera się całkiem sporo :).
Stosunek motywacji do odstawienia, a dni przebytych na detoksie nazwałbym proporcjonalnością odwrotną :old:

Przepraszam za ten komentarz, ale na tym forum przeczytałem już tyle postów identycznych do Twojego, że niestety nie umiem inaczej zareagować, w każdym razie powodzenia!
Uwaga! Użytkownik Seken nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 559 / 40 / 0
chlorekturbokofeiny pisze:
(...) Więc staraj się nie przekraczać np. 1 ugrzania tygodniowo :) Długo jechałem na takim systemie, i było dobrze.
Ja też jechałam wcześniej na tym systemie, ale im bardziej jestem wjebana w opio, tym trudniej mi ćpać raz w tygodniu, szczególnie gdy nic nie muszę robić lub sytuacje bardzo stresujące.
Uwaga! Użytkownik meme nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 179 z 383
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Czysta fikcja. Dlaczego MSWiA udaje, że nie ma rąk ubrudzonych wojną z narkotykami?

Klasyczny urzędniczy unik w Polsce opanowano do perfekcji. Gdy obywatele pytają o absurdalne koszty i społeczne dramaty wynikające z obecnej polityki narkotykowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) zasłania się procedurami: „Idźcie do Ministerstwa Zdrowia”. Problem w tym, że w rzeczywistości nie lekarze w kitlach, ale policjanci w mundurach zamykają rocznie tysiące ludzi za przysłowiowego grama. Czas wreszcie zacząć o tym rozmawiać.

[img]
Druga poprawka i marihuana. Amerykański SN wydał ważny wyrok ws. broni

Sąd Najwyższy USA jednomyślnie orzekł w czwartek, że rząd federalny nie może pozbawiać prawa do posiadania broni osób okazjonalnie używających marihuany, uznając, że ściganie karne na tej podstawie narusza drugą poprawkę do konstytucji gwarantującej to prawo.

[img]
Marihuana pod kontrolą czy na sprzedaż? Badanie pokazuje różnicę

Debata o marihuanie zwykle sprowadza się do prostego pytania: legalizować czy nie? Analiza opublikowana w The Lancet Psychiatry wskazuje jednak, że ważniejsza jest odpowiedź na pytanie, jak wprowadzona jest legalizacja.