Będzie pewnie trudno, ale jeśli nie zrobię tego właśnie dzisiaj - może nie pozbieram się już nigdy. Kto wie, kiedy mnie najdzie mnie kolejna chęć na skończenie z moim aktualnym sposobem życia (który jakby nie patrzeć prowadzi mnie na cmentarz).
Podsumowując minione miesiące - jestem bardzo zmęczona zarówno fizycznie jak i psychicznie, dużo spraw się skomplikowało, wiele rzeczy pogorszyło. Ale nie jest jeszcze na tyle źle, by zupełnie przekreślić moją przyszłość. Z drugiej strony - opioidy dużo mi pomogły, szczególnie psychicznie, uporałam się z bezsennością i niepokojem. Na wiele rzeczy spojrzałam z zupełnie innej perspektywy, zaczęłam doceniać każdego człowieka i odnosić się z szacunkiem. I jeśli moje uzależnienie, z którym przyjdzie mi się zmierzyć każdego dnia, było warunkiem darzenia szacunkiem wszystkich ludzi - to powiem bez namysłu - nie żałuję.
Minione miesiące na opiatach dały mi wiele, ale i wiele zabrały. Dużo pracy przede mną, ale się nie poddam. Jestem ciekawa jak świat, życie, uczucia i myśli będą wyglądać na czysto.
Tym razem nie robię sobie żadnych limitów, zakazów itd. Po prostu obudzę się rano, dotrwam do południa, a wieczorem pójdę spać, bez opioidów, bez żadnych leków. To samo następnego dnia, i następnego... Gdzieś w duszy mam nadzieję, że takich dni uzbiera się całkiem sporo :).
I że dziś są uświęceni, którzy chcieli za nią ginąć.
Jest tak wiele powodów do życia z heroiną,
Ale żaden nie prowadzi nas do upojenia chwilą."
ununquadium pisze:Od 1-ego stycznia planuję życie na czysto.
ununquadium pisze:Nic mi już nie daje używanie opioidów. Nie chcę brać tego tylko po to, by nie dopuścić do skręta, marnować zdrowie i pieniądze. Nawet zwiększenie dawek nie jest już satysfakcjonujące.
ununquadium pisze:Będzie pewnie trudno, ale jeśli nie zrobię tego właśnie dzisiaj - może nie pozbieram się już nigdy. Kto wie, kiedy mnie najdzie mnie kolejna chęć na skończenie z moim aktualnym sposobem życia (który jakby nie patrzeć prowadzi mnie na cmentarz).
ununquadium pisze:Z drugiej strony - opioidy dużo mi pomogły, szczególnie psychicznie, uporałam się z bezsennością i niepokojem.
ununquadium pisze:Minione miesiące na opiatach dały mi wiele, ale i wiele zabrały. Dużo pracy przede mną, ale się nie poddam. Jestem ciekawa jak świat, życie, uczucia i myśli będą wyglądać na czysto.
Tym razem nie robię sobie żadnych limitów, zakazów itd. Po prostu obudzę się rano, dotrwam do południa, a wieczorem pójdę spać, bez opioidów, bez żadnych leków. To samo następnego dnia, i następnego... Gdzieś w duszy mam nadzieję, że takich dni uzbiera się całkiem sporo :).
Przepraszam za ten komentarz, ale na tym forum przeczytałem już tyle postów identycznych do Twojego, że niestety nie umiem inaczej zareagować, w każdym razie powodzenia!
chlorekturbokofeiny pisze:(...) Więc staraj się nie przekraczać np. 1 ugrzania tygodniowo :) Długo jechałem na takim systemie, i było dobrze.
Ciemna strona zieleni: Wszystko, co musisz wiedzieć o negatywnych skutkach nadużywania konopi
Jedna dawka "molekuły duszy" może pokonać depresję na pół roku
Rekordowe konsultacje: Polacy mają dość karania za roślinę.
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło
Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym
USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne
Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.