Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 176 z 383
  • 1794 / 124 / 0
"Został znaleziony martwy w hotelu. Zmarł z powodu przypadkowego przedawkowania morfiny i fentanylu" Kurwa, wyjaśni mi ktoś, jak można 'przypadkiem' zajebać majkę i fenta? Chyba, że słowo 'przypadkiem' odnosi się tylko i wyłącznie do tego, że nie było to samobójstwo.
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 2652 / 387 / 0
A co w tym dziwnego? Nie raz podawałam fenta+majkę, a jeszcze częściej fenta+hel w jednej pompce i budziłam się pod respiratorem. Teraz to rutyna.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1794 / 124 / 0
Chodzi mi jak można zajebać fenta i majkę nie wiedząc, że to fent i majka. Bo jak doczytałem to chyba tak właśnie było w przypadku tego jegomościa. Szkoda, fajnie grał [*].
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 2652 / 387 / 0
"Przypadkowego przedawkowania" znaczy po prostu, że przyjął dawkę, ale nie miał na celu, aby to się tak skończyło. To tak jak "przypadkowy złoty strzał".
________________________________________________

Relacja z ostatniej chwili - dzisiaj nie wzięłam fenta. Przeszłam już na acetylowaną majkę i właśnie chodzę z kąta w kąt i nie mam pojęcia, co ze sobą zrobić. Mam ochotę się pochlastać i chyba byłoby to jakieś chwilowe rozwiązanie. Myślałam też nad wypłakaniem tego gówna, ale znam siebie na tyle dobrze, iż wiem, że w tym wypadku gówno to daje. Nie mam skręta fizycznego, jedynie moja psychika chce mnie zabić. Już opracowuję plan dojebania końskiej dawki wieczorem w jakimś wybornym miksie (może z fentem?). Wszystko niedługo szlag trafi. Gapię się w pierdoloną ścianę, oczywiście żadna czynność nie jest w stanie dać mi teraz nawet odrobiny przyjemności, a czas dłuży się nieubłaganie. Chciałabym, żeby już było jutro, żebym mogła powiedzieć "przetrzymałam ten jeden dzień, teraz przetrzymam drugi i następny", ale to nie następuje, bo wciąż jest ta sama godzina.

edit/ nie jest dobrze. Nie wiem, jak ludzie żyją na trzeźwo. Jak oni to robią? Z czego czerpią endorfiny? Pojebusy nawet nie umieją się dobrze ruchać, skąd ta radość?
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 1794 / 124 / 0
Cięcie się potrafi przynieść wręcz orgazmiczną przyjemność i ukojenie (podobnie do dewiacji seksualnych), jednak wydaje mi się, że muszą zaistnieć pewne warunki. Osobiście lubię czasem przewietrzyć swoje żyły za pomocą żyletki, ale musi to być stan, kiedy nie mam ochoty nawet się znietrzeźwiać. Tak wielka pustka i rozpacz, że zaczynam czerpać z niej przyjemność. Lubię wtedy przejść się - gdy zapadnie zmrok - i patrzeć na mijających mnie ludzi. Zdaję sobie sprawę, że jedyną ich przewagą jest zawartość neuroprzekaźników, a w gruncie rzeczy żaden z nich nie jest mniej zagubiony ode mnie. Dopiero gdy osiągam taki stan - sprawianie sobie bólu fizycznego niweluje ten psychiczny. Nie wiem, czy sprawdzi się to na skręcie, chociaż z drugiej strony mechanizm masochizmu powinien być podobny do ćpania.

Co do płaczu, to podczas płakania wytwarzają się naturalne opioidy, więc mogłoby ci pomóc.
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
  • 2652 / 387 / 0
Ale się produkujesz.

Rozpatruję również kwestię rzucenia kamieniem z balkonu w jakąś miłą staruszkę. Albo w czyjś samochód. Jak sobie pomyślę, ile w ten sposób aut rozjebałam, to mam przypływ euforii. Wypierdalam kamień, chowam się w domu i czekam, aż usłyszę pierdolony trzask (szyby samochodu lub czyjejś czaszki).

Teraz mam jednak zdecydowanie większą potrzebę przywalenia w kanał, niż rzucania w ludzi przedmiotami.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2538 / 215 / 0
Kurwa mać aż sobie nie wyobrażam jaki zajebisty musi być fentaś w mixie z helem w srogiej dawce skoro tak Cię brak tego pokarał. Ja jak bym miał acetylowaną majkę to bym skakał jak pojebany albo raczej leżał wyjebany :D

Nie tnij się chuj Ci to da, trzeba mieć na prawdę szajbę by tak robić :D
  • 2652 / 387 / 0
Cóż, kto nie zaznał nigdy przyjemności płynącej z samookaleczenia, ten nie ma świadomości.

Nie skaczę z radości, gdyż od ponad roku nie zaznałam prawdziwego opio-ujebania. Może nawet dłużej. Chodzi tylko o przymulenie psychiki, a to właśnie daje mi hera w miksie z fentasiem. Choć zdarza się, że i po solidnej dawce nie mogę zasnąć. Taki już mój żywot.
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2538 / 215 / 0
Hmm może krokodyl? :D Czy jakaś kurwa eticośtammorfina co się w weterynarii używa do usypiania słoni i innych bydląt :D Co silniejsze od fenta?
  • 1794 / 124 / 0
Ciesz się Jagódko, że chociaż miałaś kiedykolwiek te opio-ujebanie. Ja oprócz trochę lepszego humoru, dzięki któremu sobie siadam i rozwiązuję krzyżówki nie doświadczyłem nic więcej. Ciągle się łudzę. Zawsze pozostaje miks fentasia z DMT w jednej pompce.

Chlorek, znasz jakiegoś tresera słoni :)?
Któż nam powróci te lata stracone
bez wiosennego w wiośnie życia nieba?...
Wołają na nas, że w złą idziem stronę,
precz o świat troskę rzucając powinną,
a czy pytają się nas, co nam trzeba
i czyśmy mogli obrać drogę inną?
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 176 z 383
Artykuły
Newsy
[img]
ONZ alarmuje: rekordowa liczba osób zażywa narkotyki

Światowy Raport ONZ o narkotykach pokazuje, że konsumpcja narkotyków na świecie osiągnęła najwyższy poziom w historii dostępnych pomiarów. UNODC ostrzega, że coraz większym zagrożeniem stają się syntetyczne opioidy, w tym fentanyle i nitazeny, a liczba nowych substancji psychoaktywnych stale rośnie. Eksperci podkreślają, że rozwój rynku narkotykowego zwiększa ryzyko dla zdrowia publicznego i utrudnia skuteczne leczenie osób uzależnionych.

[img]
Operacja „Kryształ”

Czyli „ogólnopolskie uderzenie w przestępczość narkotykową wykorzystującą przesyłki kurierskie i pocztowe”.

[img]
Prokurator częstował ciastkami z marihuaną. Zapadł wyrok

Przed Sądem Rejonowym w Lublinie zakończył się proces Bartosza F., prokuratora z Wrocławia oskarżonego o podanie kobiecie środka odurzającego w postaci ciastek z THC. Sąd uznał go za winnego i orzekł wobec niego grzywnę oraz pięcioletni zakaz zajmowania stanowiska prokuratora.