Wziąłem 450 mg i zasnąłem o 15:00. Obudziłem się o 23:00 z przyjemnym szczękościskiem oraz wytrzeszczem oczu, w dodatku byłem i nadal jestem w świetnym nastroju. Przypomina mi to DXM afterglow.
11 sierpnia 2020CATCHaFALL pisze: Ty kurwo już sklej tą pizdę tak samo, bo ani to śmieszne, ani żałosne w twoim wykonaniu.
07 listopada 2018Baltimore pisze: A jaka jest nazwa handlowa leku, który przyjmujesz, @aleatoryczny?
Wziąłem 450 mg i zasnąłem o 15:00. Obudziłem się o 23:00 z przyjemnym szczękościskiem oraz wytrzeszczem oczu, w dodatku byłem i nadal jestem w świetnym nastroju. Przypomina mi to DXM afterglow.
Faktycznie, jest pewne podobieństwo do afterglow po DXM, które imo też jest nieprzyjemne.
Btw nie czaję jak można spać po wzięciu takiej kosmicznej dawki tego leku - noradrenalina za mocno by mną targała, żeby nawet na chwilę przymknąć oczy. Najprawdopodobniej to kwestia indywidualna, bo pozostając przy porównaniach do DXM - po tym dyso też niemożliwym jest dla mnie uśnięcie.
https://www.youtube.com/watch?v=c7zN-D5vg7c
Jestem po udarze mózgu(06.03.2017) i po trzykrotnej "próbie" gdy wylądowałem w szpitalu z przestrzelonym prawie mózgiem(wrzesień 2017). Wyszedłem z tego. Wtedy Efectin naprawdę uratował mi życie, bo krucho ze mną było. Stanąłem na nogi. Przykurcze ustąpiły, nabrałem sił i chęci do życia. Zacząłem nawet budować DOM w uroczym miejscu. Sielanka. Wszystko posypało się w tym roku w czerwcu. Wyprowadziła się ode mnie moja świeżo namaszczona żonka, z którą byłem 8 lat. Na początku wydawało mi się że wszystko się poukłada, ale jak narazie się nie poukładało, a w Sądzie leży mój pozew o rozwód. O dziwo poczułem ulgę, taką samą czuję teraz, kiedy to piszę. Wracając do wątka Wenlafaksyny, po odstawieniu leku, zauważyłem że tracę sprawność fizyczną(chodzę jak połamany). Spazmatyczność zaczyna zabierać mnie po kawałku. Co prawda lepiej sypiam i jestem bardziej skory do działania(włączyła mi się z powrotem moja kreatywność).
Może Wy, mieliście podobne objawy, i możecie podzielić się nimi...
Czy próbowałeś innych antydepresantów? wenlafaksyna słynie z efektów ubocznych. Nie powinieneś jej od tak odstawiać, a raczej zamienić na coś innego. Kontakt z lekarzem w tych sprawach to podstawa.
Widzę, że jesteś człowiekiem czynu (czego po części zazdroszczę, bo jest czego) więc masz duże predyspozycje do wpadania w kłopoty, ale też wychodzenia z nich. Nigdy nie wiadomo co życie przyniesie i nie warto się poddawać. Różne bywają szczęścia w nieszczęściach i nieszczęścia w szczęściach, to czas pokaże.
Korzystasz z psychoterapii? Korzystaj. Schodzenie z antydepresantów w twojej obecnej sytuacji jest niewskazane. Zmień na coś, ustabilizuj swoje sprawy, bądź w kontakcie z lekarzem i się nie poddawaj. Jak wierzysz, to się módl. Pozdro.
SAMURAJOGURT.BLOGSPOT.COM
Pozdrawiam
Cierpię na zmienne punkty, fobie dotyczące jakiejs rzeczy która zmienia się co jakiś czas. Próbowałem z leków: sertraline. Czy wenflaksyna jest warta podjęcia próby?
Na ssri uboki mnie zabijały
Pozdrawiam i liczę, że znajdzie się ktoś, kto mi odpowie... :(
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Mieszkańcy protestują. Sklep z marihuaną blisko parku i autobusów szkolnych
Grupa rodziców ze Scarborough sprzeciwia się planom otwarcia sklepu z marihuaną, który – jak podkreślają – miałby powstać naprzeciwko ruchliwej strefy autobusów szkolnych.
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi
Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.
Kawa - budzi i wydłuża życie
Przez dziesięciolecia ukazywały się badania, których autorzy wskazywali, że kawa ma korzystny wpływ na organizm. Jej picie łączono z dłuższym życiem i zmniejszonym ryzykiem chorób chronicznych. Jednak dokładny mechanizm tego działa nie był znany. Teraz naukowcy z Texas A&M University odkryli, że związki zawarte w kawie oddziałują na receptor białkowy NR4A1, który odgrywa istotną rolę w ochronie organizmu przed chorobami związanymi z wiekiem.
