Wielocykliczne pochodne amfetaminy, m.in. MDMA, metylon i 6-APB.
Więcej informacji: Empatogeny w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 712 • Strona 18 z 72
  • 111 / 1 / 0
przy jakiej dawce ? i rozumie ze droga podania to oral ?
  • 614 / 21 / 0
Dla mnie 200mg to jest optymalna dawka. Przy 150 jest taki lekki niedosyt. Oczywiście doustnie.
Niematerialna. Wieczna. Bez początku i końca.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
  • 353 / 5 / 0
200-250 zjedzone i po 2-3 h dożutka. Do tego dożucam coś dopaminowego np.MPA lub 3-FA w niewielkiej ilości. Zajebisty miks na imprezę.
  • 111 / 1 / 0
po zjedzeniu tych 165 mg mogę napisać że bardzo ciekawa substancja , na prawdę euforyczna , lekkie falowanie obrazu przy wejściu , muzyka po tym smakuje bardzo dobrze , bardzo lekkie dla organizmu , zjazdu nie uświadczyłem .
Następne spotkanie 200 mg
  • 54 / 4 / 0
Faktycznie to czilałtowa rzecz. Podejście było takie: będzie trzepać, nosić po mieszkaniu itp. Pewnie mniej niż ketony, ale coś w tym guście. Nic z tego. Jest leniwie. Zapewne potrzeba czegoś dopaminowego, żeby była impreza. Na pewno nie warto próbować poprawiać samym MDAI - jeszcze bardziej zapadniemy się w fotel, sennie ziewając albo, co gorsza, zimno się zrobi. Been there last week.
Natomiast umiarkowane ilości z jakimś kielonem czy lolem i spokojną muzą, to nawet przyjemna opcja może być. Ale szału nie będzie.
  • 1893 / 182 / 0
Spośród wszystkich testowanych przeze mnie b-k posiada największe działanie entaktogeniczne. Fakt, na imprezę bez podpórki w postaci stimsa jest średnio, pod względem euforii rozpierdala go bref czy 3-MMC. Ale na żadnym ketonie nie doświadczyłem tak dogłębnej, szczerej introspekcji jak po MDAI. Ta substancja ma spory potencjał i wiele zastosowań... (np. tu charakterystyka MDAI od strony 'duchowej': http://peaceandloveism.com/wiki/index.php?title=MDAI) Jeśli 2C-D jest psychodelicznym tofu, to MDAI jest jego ketonowym odpowiednikiem, właściwie każdy miks jest bezbłędny. Biały sort wart swojej ceny.
  • 1951 / 15 / 0
MDAI to nie beta-keton :nuts: :nuts: :nuts:
Uwaga! Użytkownik 69plateau jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 614 / 21 / 0
Aah, powiem wam, że MDAI chyba awansuje w moim prywatnym rankingu na pierwsze miejsce wśród empatogenów! :heart:
A już z całą pewnością jest najlepsze do takiego w miarę częstego stosowania (oczywiście nie mam tu na myśli co 3 dni, tylko np. raz na 2 tygodnie, raz na miesiąc).

Uwielbiam działanie MDMA, 6-APB i 5-API, ale po każdej z tych substancji jednak czułem, że mój organizm dostaje po dupie, czasem 2-3 dni dochodziłem do pełni sił.
A tymczasem całe działanie MDAI odczuwam jako tak cudownie lekkie i nieinwazyjne dla organizmu. Następnego dnia zamiast zamułki mam wyjątkowo przyjemny afterglow, taki z chillem ale i motywacją do działania i kontaktów z ludźmi.

Na imprezy jest idealne w połączeniu z jakimś delikatnym stymulantem, a samo MDAI gdzieś gdzie jest mięciutko, cieplutko i z bliskimi ludźmi.
Takiej substancji mi było trzeba :-D
Niematerialna. Wieczna. Bez początku i końca.
Bezimienna, bezkształtna energia, która przenika wszystkie żywe istoty.
Czyste wezwanie dla naszej wewnętrznej natury,
aby zbudziła się z naszego codziennego życia, naszego strachu.
  • 1893 / 182 / 0
69plateau pisze:
MDAI to nie beta-keton :nuts: :nuts: :nuts:
No, fakt. Indan. A wkręciłem sobie, że to keton... wychodzą braki w edukacji. :wall:
  • 1951 / 15 / 0
Nie tyle w edukacji (bo o ćpaniu w szkole nie uczą), ile w pisaniu bez sprawdzenia czy się dobrze myśli.
Uwaga! Użytkownik 69plateau jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
ODPOWIEDZ
Posty: 712 • Strona 18 z 72
Newsy
[img]
Po zjedzeniu tego grzyba zaczniesz widzieć „malutkich ludzi”. A nawet nie zawiera psychodelików

Wyobraź sobie, że po zjedzeniu dziko rosnącego grzyba nagle zaczynasz dostrzegać wokół siebie… miniaturowe postaci. To jednak nie wina znanych substancji psychodelicznych – przypadek Lanmaoa asiatica całkowicie przeczy chemicznej logice.

[img]
Marihuana medyczna w wywiadzie stomatologicznym. Pytanie, którego nie warto pomijać

Jeszcze kilka lat temu marihuana medyczna kojarzyła się przede wszystkim z leczeniem przewlekłego bólu lub łagodzeniem dolegliwości u pacjentów onkologicznych. Dziś coraz częściej mówi się o jej stosowaniu także w depresji, zaburzeniach lękowych czy zespole stresu pourazowego. Nie oznacza to jednak, że skuteczność takiego postępowania została potwierdzona. Wyniki najnowszej metaanalizy wskazują, że dowody naukowe są w tym zakresie ograniczone, a w przypadku depresji brakuje dowodów z randomizowanych badań klinicznych.

[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.