Luźne dyskusje na temat opioidów. Posty napisane w tym dziale nie sumują się do licznika postów.
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 169 z 383
  • 788 / 21 / 0
@up - trampek z PST brzmi bardzo zachęcająco. Szczególnie, że te dwie substancje mogą się zajebiście dobrze uzupełniać. Coś czuje, że trzeba będzie sprawdzić empirycznie. :D
Jednakże, dzisiejszego poranka zakochałam się w oksach. :heart:
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2116 / 634 / 0
ambiwalencjo, jak porównałabyś oksy do majki bądź helu? Zastanawiam się nad spróbowaniem, ale podobno przy oksy dość mocno czuć "trampkowatą" pseudostymulację, a ja preferuję jednak pełną sedację. ;)
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 788 / 21 / 0
Majki nie próbowałam, więc tutaj Ci nie pomogę. W porównaniu do helu - dla mnie jeden zero dla oksów. Hel był dla mnie bardziej intensywny, brutalny? Porobiona, siedziałam na fotelu i wręcz wegetowałam. Na oksach jestem w stanie normalnie funkcjonować.
Osobiście żadnej pseudostymulacji nie odczułam, ba! Od 7 rano walczę z noddami. Przyjemne rozluźnienie ciała, błogość. Z psychicznych aspektów to dobre nastawienie, zapomnienie o jakichkolwiek problemach, czerpanie przyjemności z siedzenia i po prostu słuchania. :D
Uwaga! Użytkownik ambiwalencja nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2538 / 215 / 0
Dziś zapodałem 500 trampka retard, z czego 250 rozpuszczone w wodzie, dróga połowa pogryziona i 525 mg kody popitej pepsi ;D Tę kodę słabo czuć po wczorajszej zupie, ale i tak się baaardzo miło zrobiło. Takie uspokojenia, wyciszenie. :) W kodę się mało bawiłem, wolałem zawsze mocną bombę dla tego waliłem opium lub zupkę, PST. kodę jak już żywcem nie było co wrzucać. Pamiętam pierwsze razy w gimnazjum, po 5 czy 6 tabletach bomba, trochę ciężko sięoddychało, gdy wruciłem 10 tabletek to byłem zrobiony jak talala
źrenice szpileczki, gały przekrwione, ciężko się oddychało, aż zdeka nie przyjemnie, trochę słabo mi było. Pamiętam że było to lekcja biologi, i nauczycielka wzięła mnie do odpowiedzi :D Dostałem 5 jeszcze mnie nauczycielka wychwaliła przed klasą za moje zdolności biologiczne, nie miała biedna nawet pojęcia że ten w mózgu tego grzecznego chłopca hula kodeina :D

A jak kiedyś wypiłem koło 16 -17 rozpuszczone i przefiltrowane by pozbyć się wypełniaczy 2 paki thio, to bomba mnie jeszcze na drugi dzień trzymała :D Nawet o 150 mg pod wieczór a antka czułem rano jeszcze fazkę.

Pamiętam te swój pierwszy raz z opium, bałem się tego i zabierałem się jak pies do jeża, podawałem malutkie dawki p.r na dodatek nie mogłem ich utrzymać, kto podał opium tą drogą to wie jaki to ból. W końcu się zebrałem, podałem dawkę której teraz nawet bym minimalnie nie poczuł, z trudem utrzymałem ją, i rozpłynąłem się w szczęściu, położyłem się do łóżka czując się cudownie, nieporównywalnie lepiej niż po kodzie, przysypiałem, i podziwiałem wizje, marzenia senne nigdy tego nie zapomnę. Rano wstałem do szkoły, nie chciało mi się z łóżka wyleźć dalej czułem się cudnie, wszystko było piękne, podziwiałem wstające słońce, wstałem i ufff ale jeszcze trzyma, zjadłem z trudem 1 kanapkę i od razu poleciałem bełta strzelić, rzygnąłem jeszcze kilka razy i poszedłem do sql. Oczywiście przespałem prawie wszystkie lekcje, w każdym razie te na których się dało, nauczyciele się czepiali że coś chyba ze mną nie tak że tak śpię, ale obyło się bez przypału.

Cudne czasy że też teraz takie ilości mnie nie robią. Się rozpisałem, po tym mixie przypominają mi się różne historię, i mam ochotę się podzielić nimi z ludźmi. Trochę mi ciężko na oddechu, jest dość płytki :)
  • 714 / 45 / 0
Taki miły chłopiec a i tak trafi na dworzec.
  • 2538 / 215 / 0
Haha co Ty dopiero zaczynam :D Znam od gimbazy opio, przez 3 lata waliłem opio sportowo, i tylko w lato jak maki rosły, najczęściej raz/dwa na tydzień, kończyło i i nawet o tym nie pamiętałem, przez całe liceum ani razu kody nie brałem o ile mnie pamięć nie myli. W tym roku, od kwietnia przekroczyłem pewną linię - trzymałem te przerwy by się nie uzależnić by dobrze klepało. A pewnego razu byłem w pewnym miejscu gdzie miałem jak majkę szamać. I albo wziąć raz i koniec, albo 3 dni pod rząd. Oczywiście by potem nie żałować żę nie korzystałem zrobiłem miniciąg w dawkach 40 mg ledwo poczułem, 60 czy tam 80 mg z browarem, przysypiałem w tedy siedząc przy grzejniku, ostatni dzień 120 mg i w sumie bardzo słabo to poczułem. ( p.o aplikowane wszystko było), Wróciłem na swoje śmiecie, nie ciągneło do majki, zobaczyłem że taki mini ciąg to nic strasznego, nie ma problemów odstawką i jest megazajebiście :D I tak później 2 tygodniowy ciąg na PST, przerwa, potem się tak złożyło że szedł trampek w ciągu, z majką na przemian. I tak się nauczyłem że opio trzeba w ciągu szamać :) Trzymam się z majką jako tako, 9 dni ciągu, przerwa na trampka ( z tym się nie umiem opanować, tak mi pasuje ten drag że wdupcam go dopóki się nie skończy) teraz odkryłem trampka z zupą/kodą i tak jadę w ciągu.
  • 1670 / 305 / 0
Nie me to jak 3 paki loperamidu i 100mg etizolam+ 32mg flubromazolam, całkowicie hamują skętą.

Jedynym skutkiem ubocznym to to, że nie wiesz gdzie się obudzisz %-D

No i mogę, finally, powiedzieć I AM FREE - pozbyłem się też i benzo, czas dorosnąć.

Chyba kwiaty kupię aptekarce, że zawsze taka miła była i nigdy się nie pytała ile tylko od razu 20 thio. %-D
Wybaczcie, ale nie odpowiadam na PMy nowych użytkowników w sprawie lekarzy, którzy wystawiają mi recki na IV-P. Ruszcie głową, panowie z komendy. A jak macie mniej niż 18 lat, to wypierdalać do szkoły, a nie bierzecie się za benzo za kasę starych.
  • 2538 / 215 / 0
Zuch ;D Jak długi i ile dziennie kody szamałeś? Tyko koda czy inne opio też?
  • 2116 / 634 / 0
Seteczka majki IV, łącznie 0.5 klonazolamu, 2mg klonazepamu, ciemne piwko i jest milutko. Dawka niestety nie wystarczy przy mojej tolerce na mocne porobienie, ale za to rozrobiłam majkę w mniejszej niż zwykle ilości płynu i wjazd był... Ach. Coś cudownego, zdecydowane top5 morfinowych wjazdów jakie przeżyłam. Przez chwilę aż się obawiałam, jak igiełki wywołały lekki paraliż mięśni na karku. A potem było tylko ciepło i błogość.

Jutro bądź pojutrze ostatnia setka IV z podobną "obstawą" i... Próbuję kończyć romans z morfiną, na razie, przy okazji skończenia tego liścia MSTków. Niestety będę schodzić na sucho, nie mam bupry, wygrzebałam tylko kilka saszetek Nimesilu który - być może - pomoże na te cholerne bóle kości, a zwłaszcza w nogach. Życzcie powodzenia, bo będzie potrzebne. :-|
widzę szalonych, którzy chodzili po morzu
wierzyli do końca i poszli na dno
teraz jeszcze przechylają moją łódź niepewną
odtrącam te sztywne dłonie okrutnie żywa
odtrącam rok za rokiem.
  • 1550 / 214 / 0
No niestety, przykro jest, gdy kończy się dobre. Mnie też powoli się kończy, został ostatni listek MST z paczki. Buuu...
Ale mam jeszcze dwie recepty do zrealizowania, he,he...
Je ne regrette rien.
God Fuck USA
Prawica jest bardziej odrażająca od obrzyganej :kotz: , psiej kupy leżącej na trotuarze.
PiS-ory brudne liżą wory, a Kukizowcy i narodowcy pałają miłością do cipy owcy.
KORWiN vs. Nowoczesna: bitwa dwóch gówien w sedesie.
ODPOWIEDZ
Posty: 3828 • Strona 169 z 383
Artykuły
Newsy
[img]
DMT, meskalina i psylocybina mogły wyewoluować jako narzędzia ekologiczne

Chińscy naukowcy uważają, że naturalne substancje halucynogenne mogły ewoluować przede wszystkim jako narzędzia ekologiczne, pomagające organizmom przetrwać, bronić się i wchodzić w interakcje z innymi gatunkami.

[img]
83-latce z alzheimerem podano psychodelik. Niezwykła reakcja organizmu

Po jednorazowym podaniu wysokiej dawki psylocybiny 83-letnia pacjentka z ciężką chorobą Alzheimera, mówiąca dotąd głównie monosylabami, zaczęła inicjować rozmowę. Lekarze zauważyli też inne oznaki poprawy, a przypadek opisano w „Frontiers in Neuroscience” - uznanym, interdyscyplinarnym czasopiśmie naukowych poświęconym neurobiologii.

[img]
Psylocybina i medytacja w jednym badaniu klinicznym

USC uruchamia pierwszy w swojej historii kliniczny eksperyment z psylocybiną. Badanie finansowane przez agencję ARPA-H sprawdzi, czy ośmiotygodniowy trening uważności wzmacnia efekty terapii psylocybinowej u zdrowych dorosłych – i co to może oznaczać dla przyszłości psychiatrii.