Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
04 marca 2021najlepszyPszyjaciel pisze:
Palisz fajki albo masz inny jakikolwiek kontakt z nikotyną (czynnie i/lub biernie)?
Ja przestałem biernie palić i MPH działa na mnie dużo lepiej. Nawet kawa mnie wypierdala. Na trzeźwo myśli mi się tak dobrze, że zaczynam wątpić, że mam ADHD.
Piszę toż ponieważ jest to jakaś wskazówka, ponieważ mnie feta (i inne strony) też nie chciała klepać, niezależnie od czystości, tolerki itd. Jak tylko będę miał okazję, przetestuję moją tezę. Daj znać jak otrzymasz jakieś wyniki. Potwierdzające bądź negujące.
Tylko zaznaczam, że objawy odstawienne od nikotyny trwają nawet do pół roku, ale w miarę normalnie zaczyna się robić już po pierwszym miesiącu.
Kontakt:
email: hash_oil@tutanota.com
04 marca 2021najlepszyPszyjaciel pisze: Tworzę ten temat ponieważ wójek ma olbrzymi problem. Niepotrzebnie - wystarczyło napisać w wątku ogólnym. Dział amfetamin jest już wystarczająco zaśmiecony - UV
Mianowicie spidzior nie chce klepać. Niezależnie od podania, niezależnie od ilości, niezależnie od źródła.
Zacznijmy od pierwszego - podanie p.o. czy sniff różnią się od siebie sposobem wchłaniania. Miałoby sens , że nie klepie gdyby miał przeorane na śmierć zatoki jak Voldemort albo jakiś znany mi problem z zaladkiem.
Problem drugi - tolerka ma prawo rosnąć ale nie ma prawa być nieskończona. Z resztą DXM nie pomaga, być może ktoś zna inny zbijacz i chciałby się podzielić. Mówimy o dawkach liczonych w gramach.
Problem trzeci - wójek nie należy do mugoli, którzy twierdzą , że temat jest dobry jak gryzie albo jak pachnie zapoconym jajkiem.
Po pierwsze zawsze wstępnie czyści temat acetonem a czasem nawet sprowadza do freebase'a przeprowadza ekstrakcję, rozdziela fazy i wysala spowrotem.
Mało tego nie jest też zjadaczem byle czego.
Marquis momentalnie (4-5 sekund) przechodzi w czerwień a następnie ciemnieje aż do prawie czarnego.
Mecke po 2 minutach jest lekko zielonkawy ale wójek nie wie czy nie jest tak z jaką kolwiek aminą .
Simon po minucie nie zmienia barwy po paru minutach jest bardzo ciemno szary- coś takiego -wojek jest słaby w kolorach.
Robadope po 30-40 sekundach zaczyna różowieć na powierzchni proszku następnie barwi płyn na różowo i tak już zostaje.
Wójek pomyślał że jakaś kozak podróba ale próbował też miejscowych specyfików.
Czy ktoś wie co jest grane?
Tolerancja ma prawo rosnąć ale wójek nigdy nie miał sytuacji żeby nie być się w stanie przez nią przebić.
Dodatkowo codziennie pije białko żeby uzupełniać aminokwasy 30-60g/doba.
Bierze też 1000 mg. L-tyrozyny, próbował nawet przeżucic się na l-dope z benserazydem.
Możliwe że zablokował se czymś receptory?
Jutro wójek Lutogniew zrobi 0,3 mety i sprowadzi do kryla w celu próby podania w wersji inhalacyjnej.
Co jeśli to zadziała? Co jeśli nie zadziała?
Setralina może pomóc?
Jak będzie taka potrzeba to w desperacji wójek Lutogniew ma na podorędziu kolegę kolegi co zachomikowal z kiedyś trochę Medikinetu CR 40 w celu sprawdzenia.
Co jeśli to zadziała i co jeśli nie zadziała?
Jakieś pomysły?
Wolałbym same przemyślane odpowiedzi, ignorancja typu- słaby prund lub pomysły typu trzeba jeść stołową łyżkę dziennie siarczanu spidziora o procentarzu koło 70 też nie jest odpowiedzią na którą wójek by czekał. Po co mam wójka drażnić.
Przeniesiono - UV
Przychodzę z takim pytaniem albowiem czy na pobraniu krwi lub moczu wyjdzie że brało się fetę? Podnosi kreatyninę?
A jeśli wychodzi na wynikach że się brało to tydzień-dwa detoksu wystarczy?
Od razu powiem że nie nie używam dzień w dzień tylko raz na jakiś czas.
Jeszcze poruszę temat brania narkotyków po przeszczepie, bo mój znajomy mówi żeby chciał spróbować np. fety? Czy to już skrajna głupota?
Pozdrawiam.
Dobra kurwa, jak?
To nie są brednie, tylko realne dawki po których można się przekręcić. Nie wiem ile masz lat, ale w latach 90 100mg wystarczało nam żeby latać całą noc będąc totalnie wystrzelonym, możesz sobie policzyć na ile wystarczał gram.
Chcesz spróbować jak działa czysta amfetamina (a konkretniej mówiąc mix amfetamin, w tym najbardziej pożądana dekstroamfetamina) - ogarnij sobie Adderall. Tylko nie próbuj walić 400mg naraz, bo zobaczysz jak wygląda ów przedawkowanie amfetaminy.
Nie świadczę pomocy w załatwianiu substancji psychoaktywnych (legalnych bądź nie). Proszę, aby do mnie nie pisać w tej sprawie!
Ale takich trzeba jebać bo od tego są, jak widać.
Wujek z Argentyny ma temat robiony z wody. Nie wiem jaka jakość tego oleju, jak to procentowo wychodzi ale wujek i jego koledzy to poważni, normalni ludzie i takie 100mg - właśnie sprawdzałem, robi elegancko. (Nadmienie, że tolerke mam bo wale praktycznie codziennie)
Wujek mówił żeby przed dalszą odsprzedażą ten materiał żenić bo się kurwa debile poprzekrecaja. Wszystko się zgadza ogólnie.
Grzybki zmieniają połączenia w mózgu. Czy to dobrze?
Dlaczego ograniczenie marihuany do listy chorób to katastrofa dla pacjentów – historia Adriana
7 petycji przeciw reklamom i promocjom alkoholu, które mogą zmienić polskie prawo
Holandia: Marihuana zastąpiła kokainę w liczbie przejęć
Holandia była kiedyś uważana za europejskie centrum konopi, jednak w ubiegłym roku port w Rotterdamie został nagle zalany zagraniczną marihuaną. Jednocześnie liczba przechwyceń kokainy w porcie znacząco spadła. Według dziennika AD handel konopiami okazuje się dla przestępczego półświatka niemal tak samo dochodowy jak kokaina, ale przy znacznie mniejszym ryzyku.
Picie we wczesnej dorosłości powiązane z problemami poznawczymi w średnim wieku
Stres i alkohol idą w parze. Alkohol może pomagać w radzeniu sobie ze stresem, ale jednocześnie zmniejsza zdolność mózgu do samodzielnego rozwiązywania problemów. To może prowadzić do częstszego sięgania po kieliszek, by poradzić sobie z kolejnym stresem. Z drugiej strony pijąc więcej narażamy się na większy stres z powodu złych decyzji podejmowanych pod wpływem alkoholu. Pojawia się samonapędzający się mechanizm, z którego trudno się wyrwać z powodu zmian w mózgu. Naukowcy z University of Massachusetts Amherst donoszą, że picie alkoholu w celu radzenia sobie ze stresem we wczesnej dorosłości ma negatywny wpływ w wieku średnim, nawet jeśli przez kilka dekad nie piliśmy.
Rzeczniczka praw dziecka apeluje o edukację w zakresie skutków dopalaczy
Rzeczniczka praw dziecka ponowiła swój ubiegłoroczny apel skierowany do Ministerstwa Edukacji Narodowej o podjęcie działań edukacyjno-informacyjnych na temat szkodliwości dopalaczy we wszystkich placówkach oświatowych. Problem jest powszechny, a obecny wśród dzieci i młodzieży trend sięgania po dopalacze nie maleje. Jak pokazują statystyki, z roku na rok jest coraz więcej przypadków zatruć spowodowanych sięganiem po substancje psychoaktywne.
