Dział poświęcony tematowi kontroli recept lekarskich u farmaceuty.
Zablokowany
Posty: 2396 • Strona 165 z 240
  • 3244 / 555 / 0
Nie ma problemu, z leków zszedłem.
Ale z narkomani mentalnie nie.
Jednorazowo na szczęście nie wraca skret ale jednak nie da się używać tego jak dawniej. Niestety. Chyba że tolerancja spadnie za parę lat.

Co do gówna bez leków tak CI się wydaje bo jesteś uzależniony.
Ja się czuję jak oswiecony po odstawieniu. Ale ja brałem tylko 4 lata morda. Do tego nie którzy muszą brać leki po prostu jednak jeśli jest to benzo zastanowiłbym się czy może jednak warto z tego wyjść
Nawet emerytom się udaje
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 108 / 16 / 0
05 marca 2024pomasujplecki pisze:
02 marca 2024Leilani87 pisze:
Ale co ma praca z tym wspolnego? Ja np. mam zasade, ze biore tylko z apteki to co mam na legalu I nie bede placic za benzo na lewo. Prawie co tydzien wydaje 250zeta na psychiatre, wiec pracowac musze, a tez mam rodzine na utrzymaniu.
Źle mnie zrozumiałeś mordko.
Chodzi o to żeby nie płakać o tanie dojścia do benzo i iść do prywaciarza i kupić stack na okres zażywania.
Uzaleznienie to jest lipna rzecz do tego rodzina.
W podziemu oczywiście jest cenowo w miarę dla zarabiających i wszystko przez internet ale nie o to mi chodziło w tym poście.
Z racji że masz rodzinę może jakiś odwyk byłby możliwy? Wiesz że to dziadostwo przejdzie na dzieci. Ja się zajebiscie szybko nauczyłem schematów ojca pijaka.
Kiedyś też cpunow się strasznie balem ale teraz już wiem że nie ma czego się nas bać.
Jestem rodzajem żeńskim😂 Zgadzam sie co do tych tanich dojsc. Odwyk to obecnie luksus, na ktory mnie nie stac. Mam matke, babke I dziecko pod opieka I nie mialby sie kto nimi zajac. Znam mechanizmy uzaleznieniowe, jestem po terapii. Ja nie biore, bo chce poczuc odlot czy chuj wie co. Ten etap juz za mna. Biore bo musze I naprawde nic nie czuje wtedy, mozna powiedziec ze biore zeby sie nie trzasc I normalnie funkcjonowac. Kiedys na odwyk pojde, jak juz bede odpowiedzialna tylko za sama siebie.
  • 633 / 154 / 0
Nie jesteś w tym sama. Takich osób, których porzucenie dotychczasowego dawkowania może kosztować utratę czegoś lub kogoś bardzo ważnego, jest tu więcej.
Szczegóły rzecz jasna zostawmy tam gdzie być powinny - na pewno nie jest to publik...
Z tego co słyszałem, system nie weźmie jeńców i naprawdę ciężko przewidzieć, jak będziemy za miesiąc żyli.

Wiedząc - i widząc co się dzieje, również jestem za tym, by nie przepisywano pochopnie tego typu środków nowym pacjentom, prócz sytuacji szczególnych. Konsekwencje są gorsze, niż przeczekać niejedną burzę bez tego typu wspomagaczy, natomiast odcinać od leków tych, których organizm jest przyzwyczajony do takich, a nie innych schematów, w konkretnych godzinach i danych zwyczajach - jest to co najmniej zagrożenie derealizacją, padaczką, "chodzeniem po ścianach" a w skrajnych przypadkach to wiadomo, że jeszcze ciężej.
  • 108 / 16 / 0
Ok, a orientuje sie ktos co w przypadku jesli przykladowo biore 8 tabletek dziennie I takie mam dawkowanie z tym tylko zeby scinac o cwiartke. Czy jak mi lekarz po tych nowych przepisach wystawi taka recepte to tez nie przejdzie? Pytam z ciekawosci, nie zre tyle ale moglaby byc to dobra alternatywa zeby w ciezkich czasach nie zostac na lodzie.
  • 367 / 92 / 0
Jak wystawi to przejdzie, tylko ważne jest aby w recepcie było takie dawkowanie bo jak będzie mniejsze to się na limit 120 dniowy złapiesz
  • 108 / 16 / 0
Tak, wiem o limicie I dawkowaniu, kiedys mialam pisane po tyle sztuk w dawkowaniu to tylko w aptekach panie nie byly zbyt chetne do wydawania.
  • 633 / 154 / 0
Zrobiło się hardkorowo.
Powiedzmy, że podzwoniłem, pogadałem i popytałem tam gdzie nigdy nie było złej woli ze strony placówek i do rozważenia, czy wystawić reckę na lek typu: zetki i benzo, wymagają jednocześnie:
- dostępu do IKP z pełnym zakresem dat i zdarzeń
- ważnego zaświadczenia od medyka prowadzącego - zwykle psychiatra i to w ścisłym, weryfikowanym okresie czasowym
- wszystkich skanów dokumentacji medycznej i pełnej historii choroby, wszelkich wizyt i hospitalizacji + wypisów
- dłuższego wywiadu medycznego, a wkrótce możliwe, że obowiązkowej wizyty osobistej, bo państwo odgórnie chce ubić wystawianie takich medykamentów na odległość, źródło nie wiedziało czy są dograne szczegóły, jak i cała procedura

Gdyby ktoś przedarł się przez całą biurokrację, to od kwietnia system i tak ma wykrywać, oraz blokować co tam się "na górze" i przy próbie wystawienia recepty nie spodoba. Mało tego, jeśli lekarz podwyższy dawkowanie, to może się tłumaczyć dlaczego nie jest wpisane tylko standardowe i na ten doraźny okres. Apteki też mają wychwytywać i uprzejmie donosić na podobne zachowania.

Była teoria, zaczyna się praktyka.
Trzymajcie się, Drodzy...
  • 288 / 43 / 0
To prawda, właśnie chciałem rozkminić tianeptynę z receptomatu - to zwykły antydepresant a nie jakieś benzo. Lipa - wymagają dokumentacji albo starych recept.
You're an addict. So be addicted. Just be addicted to something else. Choose the ones you love. Choose your future. CHOOSE LIFE !!!
  • 3244 / 555 / 0
Są jeszcze nadal w użyciu BIAŁE recepty (nie wiem jak długo), znikły tylko różowe, ale to już trzeba mieć długo znanego lekarza. Ciekawe na jakie kłopoty się może wtedy pakować.
Niebawem trzeba będzie się pakować w podziemie. Dojścia sa ale ceny dla nałogowca którego benzodiazepiny jedynie leczą (w rzeczy samej wszystko leczy się objawowo chyba że ktoś ma depresję jesienna) no nie wyobrażam sobie płacić 200zl za opakowanie i to przy dobrych lotach.
https://youtu.be/XJPAk9ctb-Q

"Mówiłem nigdy więcej, a czas mi przyniósł plaster
Zagoiło się nieźle skoro goiło z otwartej
Zasypiam w pół do pierwszej, zasypiam w pół do czwartej
Albo znów kurwa nie śpię przez co jeszcze nim zasnę..."
  • 3027 / 647 / 0
Z tych 200zł zapewne zrobi się więcej, w momencie kiedy dostępność tak spada. Z kolei popyt zapewne zmniejszy się niewiele. Bardzo źle to wygląda.
"Kocham Was Bardzo" — Marek Kotański
https://www.youtube.com/watch?v=jl9_mWvCmi
Zablokowany
Posty: 2396 • Strona 165 z 240
Artykuły
Newsy
[img]
Naukowcy ostrzegają: „pożycza energię” kosztem nocnej regeneracji i napędza błędne koło

Kofeina wpływa na jakość nocnego wypoczynku i może skracać sen lub utrudniać zasypianie - wynika z badań. Jednak nawet przy pozornie prawidłowej długości snu może zmniejszać aktywność wolnofalową i przesuwać obraz EEG w stronę bardziej czuwającego mózgu – oceniła ekspert prof. Donata Kurpas.

[img]
Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili przemyt narkotyków z Hiszpanii do Polski

Policjanci z warszawskiej Woli udaremnili międzynarodowy przemyt narkotyków i zabezpieczyli ponad 10 kg czystej kokainy ukrytej w specjalnych skrytkach pojazdu. Dzięki funkcjonariuszom narkotyki nie trafią na warszawski rynek, a osoby biorące udział w tym procederze, usłyszały zarzuty w prokuraturze i zostały tymczasowo aresztowane. Zatrzymanym mężczyznom może grozić kara do 20 lat więzienia.

[img]
Alarm w całej Polsce! To miał być mak do ciasta ;)

Główny Inspektorat Sanitarny wydał ostrzeżenie publiczne dotyczące partii maku niebieskiego, w której wykryto przekroczenie dopuszczalnego poziomu alkaloidów opium. Jak podkreślono, spożycie produktu może stanowić zagrożenie dla zdrowia konsumentów. To nie są „zwykłe nasiona” – skażony mak może działać na organizm jak opioidy, wywołując objawy podobne do zatrucia narkotykami.