J-to ja
S-sprzedawczyni z kiosku pod szkołą lat 60 albo i więcej
J-ma pani lufki?
S-a cooo trawke się będzie paliło po szkolee?
Czy tylko ze mnie 4-CMC robi kompletnego dewianta?
Miałem w planach zamówić damę na pół nocy, ale całą kasę mam na koncie, na szczęście.
Edit: a wczoraj po klonach i jabcoku pod klatką wyjąłem sąsiadowi szluga z mordy, wziąłem bucha i rzuciłem tekstem "yeeee mr joseph, science bitch!". Następnie zapytałem, czy słyszał o sycylijskiej mafii i powiedziałem, że nikt nie wie o naszym laboratorium, mr joseph, więc jest ok.
:-)łuhuhuhuhuhuhu:-)
samedobretopy pisze:podjeżdża suka
koleś więc ładuje gramca mefaamfetaminy w przełyk.
loguje na hejpril talk wita sie jak panicz, następnie
pyta, czy da rade to odkręcić.
prawdopodobie ginie, więcej się nie logował,
administracja zamyka temat, dobranoc
edit: dopuszczam, że może za tym stać jakiś troll
niemniej jednak, dobrze napisane :-D
link do tematu. polknalem-pico-t51117.html?hilit=piko
"Wypisałem się po kilku dniach na własne życzenie i wracałem na stopa do domu, ponad 100 km ze słoikiem wody nalanej z rzeki (słoik ze śmietnika, oczywiście wyszorowałem dokładnie piaskiem :-D ). Po drodze było spoko, rozmawiałem z ludźmi, wymyślając różne historie na swój temat.
post2322867.html#p2323107
troll detected
The methapor of Life
ledzeppelin2@safe-mail.net
Chociaż jeśli Twoje zboczenie jest maksymalnie duże po klefie, masz szanse zaliczyć pokaźny gangbang z uśmiechem na twarzy.
ćpam muza leci, dzień jak co dzień, koło godz. 20 dzwoni dzwonek do drzwi i do pokoju wpierdalają mi się psy, gliniarz (najfajniejszy policjant jakiego spotkałem) i brzydka gruba obleśna szmata, wszędzie rozjebane prochy.
"co tutaj robisz" pyta gliniarz, a ja "a ćpam se, nie widać??. Wyjaśniłem, że substancje są legalne. Wziął samarę, powiedział grubej szmacie żeby wyszła, no i mówi że ja wiem, że ty jesteś mądry chłopak, znamy się już, ale będziesz musiał z nami pojechać.
W międzyczasie na melinę wpierdala się dwóch z pogotowia i mówią, że wezmą mnie na leczenie, jeśli nie to jadę taksówką na komisariat. Mówię, że nie jestem chory i nic nie podpisuje, nie rozmawiam z panem, czuję się dobrze, więc możecie pakować manatki.
W końcu po 10 próbach przekonania mnie, że jestem ćpunem zrezygnował. Obaj pojechali wpizdu. Policjant spoko, gadałem jak z ziomkiem, sam mówił, że on by mnie nie zawijał, ale musi. Ubrałem się, kajdanki na ręce i jedziemy (na badanie testem co to za substancja).
Jak wyjdzie nielegal, to do laboratorium, a ty na dołek. Mama wezwała pogotowie, by wzięli mnie na odwyk, chociaż funkcjonuje zajebiście, ogarniam codzienne sprawy. Gruba policjantka gadała z moją mamą i mówiła, że powinni mnie zamknąć w więzieniu, że jestem przestępcą.
Matka się wkurwiła i pocisnęła jej, że ona z Gestapo czy policji, i że policja ma pomagać, a nie szkodzić. W suce całą drogę nawijałem z policjantem, o muzyce, dragach, polityce. Powiedziałem, że te wasze barwne testy z tego co wiem są chujowe i wyjdzie, że to mefedron.
On mówi, że testy mają wszystkie narkotyki w bazie, zaśmiałem się i mówię ciekawe czy wyjdzie wam 4-CMC. Na komisariat wchodzę na luzie z tekstem: "dzień dobry panowie policjanci. jak służba?"
wsadzili mnie to tego białego karceru, zapytałem szmaty czy mi ich nie odepnie, a ona że kluczy nie ma, ale zaraz przyszedł ten spoko by mnie dokładnie przeszukać i zdjął mi kawałki. powiedział bym zdjął buty, znalazł tylko jednogroszówkę, Po chwili słyszę "kurwa, zobacz nic nie wykazało, niemożliwe. młody jedzie do domu.
wtedy przyszedł taki esbek i zaczął drzeć ryja i mnie wyzywać. A ja uściskałem tego spoko i mówię, ziomek kocham polską policję, dam ci gieta na nockę chyba. wychodzimy i drę ryja kocham polską policję, dobra zmiana, nie wymieniajcie testów, bo te są dobre. w drodze4 powrotnej poprosiłem policję żeby podjechali do żabki, bo musze se fajki kupić. nie posłuchali mnie.
później gruba pizda tłumaczy mi, że za pół roku będziesz na cmentarzu, a ja że już 2 lata biorę i czuję się dobrze. pytam czy mecz się zaczął, taa 0:0.
Potem zapytałem ile zarabia się w policji, tak średnio, a suka do mnie "nie możemy udzielać takich informacji", mówię dooooobra służbistko, pies się zaśmiał. wychodzimy po dojechaniu pod DOM, i szukam czy samara czasem nie wypadła w radiowozie, ale była w mej kieszeni, wyciągam ją i macham dziwce przed oczami. policjant miał bekę cały czas.
żegnam się słowami "do widzenia, miłej służby panu rzyczę, nara, cześć i dobranoc arrivederci, adios, a ty kobieto schudnij, bo masz dupę większą niż ja banię. i poszedłem do domu. sąsiedzi już mieli radiochę że mnie wsadzą (same szmaty), pukam do drzwi i drę się mamy tradycję jebać policje.
lurwa, jestem szczęśliwy.
mama jest nie w temacie, ona wezwała pogotowie, powiedziała że ćpam, a wiadomo co dyspozytor robi w takim momencie.
HAPP END
sorry za styl ale jestem wyjebany w kosmos
Od 2019 roku trwa złota era medycyny psychodelicznej
Mąż polskiej noblistki myślał, że "popadł w szaleństwo". Badania nad psychodelikami w PRL
Historyczna zmiana w globalnej polityce narkotykowej
Rodacy odstawiają alkohol i papierosy. Sklepy na osiedlach już liczą straty
Jak podaje Polska Izba Handlu i CMR, w listopadzie 2025 r. całkowita wartość sprzedaży w sklepach małoformatowych spadła o 1 proc., natomiast łączna liczba transakcji w tym formacie sklepów obniżyła się o 4,6 proc. w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.
Maroko stawia na legalne konopie. Ulga dla tysięcy farmerów
Największy na świecie producent konopi indyjskich stawia na legalizację upraw. Po dekadach działania w cieniu, rolnicy z regionu Rif mogą wreszcie pracować bez obaw o aresztowanie. Legalizacja przynosi nowe możliwości, ale też wyzwania — nielegalny rynek wciąż ma się dobrze, a rolnicy narzekają na problemy z wypłatami za plony.
USA: Donald Trump usunie marihuanę z listy najcięższych narkotyków?
Stało się to, o czym spekulowano od miesięcy. Donald Trump, mimo oporu konserwatywnego skrzydła własnej partii, ma sfinalizować proces reklasyfikacji marihuany. Konopie mają trafić z surowego Wykazu I (gdzie są traktowane na równi z heroiną) do łagodniejszego Wykazu III substancji kontrolowanych.
