Dział poświęcony wpływowi substancji psychoaktywnych na działalność człowieka.
ODPOWIEDZ
Posty: 194 • Strona 17 z 20
  • 138 / 1 / 0
:old:

Wygląd i zachowanie ćpuna to w większości powód agresji ale to zaniedbanie do ogarnięcia.
Chyba każdy wie jak jest, z powodu głupiego prawa odpowiedzialny użytkownik o tym nie krzyczy i nie robi tego na oczach baraniego stada wokół
Pozorowanie na ćpuna to dno dna, ale ćpunki są cudne czasem :*
Jak się robi przypał to prawilni go likwidują, robiąc jeszcze większy w sumie
XD
Mi by to nie przeszkadzało wogle, tylko różni ludzie są, sfrustrowanego samca to wkurwi, ta beznadziejność od ćpaka dosłownego bijąca i chce pomóc xD Albo się wyżyć, bo nienawidzi kurwa i chuj
To nie Holandia
Szkoda w sumie
Nie jestem agresywny, wogle, null, jestem ciotą na tym polu, po prostu mnie to nie jara i dużo osób tego nie rozumie
Nigdy mnie nie zbili za ćpuństwo, ale raz dostałem tak ot, po prostu za to, że szedłem akurat z naprzeciwka, jebać bezmózgów tylko szkoda, że fazka rządzi się własnymi prawami
Uwaga! Użytkownik nierozumiem nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2652 / 387 / 0
KapitanAizen pisze:
Wobec swojej osoby nigdy nie spotkałem się z agresją (...) Jeśli ktoś otacza się osiedlowymi cwaniaczkami to na pewno łatwiej o takie zachowania.
Jesteś hardym osobnikiem wyższej rangi. Prowadzasz się po salonach z kieliszkiem wina w łapie i snujesz rozmaitej treści konwersacje z rasowymi personami.
wyglądam na porządnego człowieka (...) nie mam tendencji do pakowania się w niebezpieczne sytuacje.
Znalazłeś lekarstwo na ból dupy wszystkich, gnojonych przez osiedlowe osiłki, ćpunerów. Na niewyobrażalny, zacięty pizdościsk wszystkich słabeuszy i poniewierasów świata narkomanii. Wystarczy "wygląd porządnego człowieka" i tarcza ochronna zostaje spuszczona na Twoje ciało. Niedorzeczne, ce n`est pas possible, magnifique, formidable!

No ale co z tymi, którzy są bici, kopani, opluwani, popychani, dźgani pod żebro, polewani benzyną, przypalani, poniewierani psychicznie, besztani, poniżani? Wychodzi na to, że muszą cierpieć i skomleć, jednak wślizguje się tutaj pytanie "Pourquoi?".


Jak sądzisz, Aiz?
Uwaga! Użytkownik Blue_Berry jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 2036 / 505 / 0
Nie mówię tutaj o salonowym życiu tylko o prostej zależności, że jeśli ktoś ma taki styl bycia, że lubi imprezować w bramach albo w plenerze to ma tam dużą szansę na spotkanie agresywnej patologii. A jeśli owa agresywna patologia nie lubi narkotyków to daje im powód do ataku. Nie wiem czemu odebrałaś moją wypowiedź w taki akurat taki sposób bo tyczyła się ona jedynie tego, że nie spotkałem się z agresją z powodu zażywania s. psychoaktywnych i próby analizy dlaczego tak się dzieje. Sam nie jestem agresywny ani nie popieram agresji co zresztą każdy kto mnie zna osobiście może to potwierdzić. :emo:

Scalono - tur3k

Tak jeszcze w związku z tematem to znacznie częściej spotkałem się z odwrotną sytuacją. Agresją ćpunów w stosunku do postronnych osób. Najbardziej dobitnym przejawem takiego zachowania było spotkanie się z pewnym, dobrze znanym forumowiczem. Gość obyty w towarzystwie, ogólnie naprawdę spoko człowiek do momentu kiedy się nie naćpał za mocno. Na overdose dojebał taki motyw, że po nim zerwałem kontakt permanentnie. Scena wyglądała mniej więcej tak: Przystanek autobusowy. XN podchodzi do jakiegoś człowieka co stoi sobie i czeka na autobus i pyta się czy da papierosa. Tamten odmawia. XN go dalej męczy ale po klonach ma ślinotok i kilka kropel z jego buzi leci na sępionego delikwenta. Ten się już o to zdenerwował. Mówię, że przepraszam za kolegę i zabieram XN. Typ coś pyskował ale w końcu machnął ręką. Przyjeżdża autobus XN'a. Nasz opluty bohater wsiada do niego a XN podbiega do niego i za kaptur go wyciąga po czym zaczyna napierdalać. Ludzie w autobusie w szoku. Opluty prosi żeby go zostawił w spokoju a on go wrzuca pod autobus - nogą dociskając jego głowę pod koło. Drzwi się zamykają. Wbiegam przez pierwsze i drę mordę w panice do kierowcy żeby nie ruszał bo głowa jakiegoś typa jest pod kołami. Ktoś mnie wypierdala z autobusu z całej siły. W tym czasie koleżanka jakoś odwróciła uwagę XN'a i opluty spierdolił.

A, że bajka bez morału to jakaś chujnia to na podsumowanie powiem, że każda moneta ma dwie strony. %-D Ćpuny często utrwalają swoim zachowaniem stereotypy na swój temat.
  • 14 / / 0
variable pisze:
Wczoraj stanęłam sobie w podwórku otoczonym starymi katowickimi kamienicami zawierającymi głównie elementy marginesu społecznego tudzież recydywistów i generalną patologię. No więc stanęłam-gdzieś z boku-i zaczęłam sypać sobie ścieżkę. Wzięłam poprawkę na to, że wspomniane podwórko było już od pewnego czasu miejscem aplikacji różnej maści ćpania, więc czułam się swojsko i bezpiecznie. Ledwo skończyłam sypać usłyszałam dolatujący z góry głos jakiegoś Seby:
-Wypierdalaj stąd! SŁYSZYSZ! Wypierdalaj, jebany ćpunie!

No to wstałam, krzyknęłam, że okej i poszłam.
Nie wiem czy to już agresja, czy po prostu w tych rejonach zwykłe kulturalne zwrócenie uwagi. Aczkolwiek sama sprowokowałam sytuację, przecież każdy by miał dosyć codziennych wizyt narkomanów na swoim podwórku.
Nastepnym razem jak będziesz w tych okolicach daj znac :D

A co do tematu- agresja wystepuje, ale czesciej jest to niechęc lub lęk i obrzydzenie zwyklych ludzi.
Uwaga! Użytkownik okoekstatyczny nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 980 / 84 / 0
To zależy, ja za czasów studenckich, paliłem lolka przed klatka, wyszedł dziadek do smietnika i tylko się uśmiechnął :D
  • 79 / 3 / 0
okoekstatyczny pisze:
Nastepnym razem jak będziesz w tych okolicach daj znac :D

Offtopicprzepraszamprzepraszamprzepraszamzaofftopic

W sensie że Katowice? No ja jestem cały czas na miejscu ;]
  • 5 / / 0
Ja tylko raz zostałam wyzwana od ćpunów najgorszych przez chłopaka mojej siostry przy całej rodzinie, znajomych rodziców i dwóch kumpelach. Wybrał akurat moment jak wszyscy od razu mogli posłuchać paru rzeczy o mnie. No także bracia i siostry od wczoraj jestem oficjalnie ćpunką :-D
  • 623 / 22 / 0
A mi obecnie i oficjalnie zdjęto stopień ćpuna(idk why) przez detox as co agresji to tak spotkałem się ale słownej/psychicznej.Ja nigdy nie jestem agresywny naćpany raczej jeszcze milszy niż na trzeźwo albo szczery do bólu,wesoły to takie oczywiste ale nigdy nie dopuściłem do podniesienia głosu będą naćpanym albo do agresji słownej tym bardziej fizycznej.Pewnie ze strachu.Agresja tyczy się głównie starszych osób które słuchają tvn,mediów w sumie to mediów.Raz mi się zdarzyło nie wiem czy to się liczy na zwale z paranojami na poziomie very hard af gdzie widziałem normalnie w światłe dziennym dziwne rzeczy i to nie "kontem" oka uderzyłem typa co wg. mnie smarował mi krwią plecy ale tylko raz i miałem poczucie winny bo chłop miał łzy w oczach od tej pory nie ćpam stimów :D
IF YOU KILL YOUSELF
Spoiler:
:diabolic:
:yay:
  • 173 / 8 / 0
Najbardziej agresywny był jak dotąd jeden, który często palil. Kiedy pierwszy raz się spotkaliśmy akurat wychodziłam z poprzedniego ciągu - a tamten o zażywających wypowiadał się dość...gorzko. Ogólnie w polskich skupiskach u tulipanków ćpanie niby jest tolerowane, ale tak właściwiej to wybranych środków.

Jako tam raczej nikt nie wie co ze mną nie tak - ale kiedy jestem znietrzezwiona, wtedy naprawde lepiej ze mną kontakt nawiązać. Nie jestem wkurwiona. Nie boli nic. Jakas misiowa przesłona. I znów powtórzę za kimś, że łatwiej nawiązać kontakt po opio niż po bliżej niezidentyfikowanym superbohaterze.
A little water clears us of this deed. How easy is it, then!
  • 5880 / 1215 / 43
Agresja rodzi agresję.
https://www.youtube.com/watch?v=wPtV0DxfG3M
Jeżeli wszyscy będą zachowywać się jk ten kolo na filmie, to za samo posiadanie będzie 25 lat.
Agresywna była matka, gdy w środku nocy siedziałem przed domem najedzony nbom, i jarałem tony maczanki. Nie mogłem przestać się głośno śmiać, wyć. Szarpała mnie, biła po twarzy, straszyła policją. Potem mnie puściło. Ale nie byłem agresywny, tylko zachowywałem się jak klaun.
>A komendant po tym gównie ląduje na Kolskiej.
ODPOWIEDZ
Posty: 194 • Strona 17 z 20
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Sposób studentów na problemy psychiczne: melisa i marihuana

Aż 96 proc. studentów deklaruje, że stosuje przynajmniej jedną metodę samodzielnego radzenia sobie z problemami psychicznymi. Najczęściej wybierają aktywność fizyczną lub techniki relaksacyjne, ale część sięga także po preparaty roślinne, a nawet marihuanę – wynika z badań wrocławskich naukowców.

[img]
Rekiny na „bombie”. Przechodzą pozytywnie testy na narkotyki i kofeinę

Rekiny pod wpływem kokainy? To brzmi jak przepis na absurdalny horror. Niestety, to nasza ziemska rzeczywistość. U drapieżnych ryb żyjących w rajskich wodach Bahamów wykryto obecność narkotyków, leków i kofeiny. To nie oznacza jednak, że rekiny zmieniły styl życia na „imprezowy” – to my zmuszamy je do udziału w niebezpiecznym eksperymencie chemicznym.

[img]
Więzienie za 0,11% przekroczenia?

Wolne Konopie włączają się do sprawy jako strona społeczna w sprawie pana Andrzeja.