Benzedryna, psychedryna, α-metylofenyloetyloamina
Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 1441 • Strona 17 z 145
  • 7 / / 0
możliwe, ciekawe od czego to zależy. może po prostu stresujemy się systemem, który siedzi nam w głowach i w takich momentach to wychodzi? nie wiem, bo mam też skłonności do takich manii, że jestem zabawką obserwowaną i wystawianą na próby. btw a'propos koleżanek to też krzywa opcja, lepiej brać od kolesi. wydaje mi się, że panny są bardziej pamiętliwe. ja nie lubię zwracać uwagi, nawet jak mnie ojebią, po prostu wtedy już nie wracam. chyba boję się kobiet #)
Uwaga! Użytkownik cocainekate nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 909 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
Właśnie też zastanawiałam się nad tym, jakie paranoje pojawiałyby się u ludzi, gdyby amph była legalna - 90% opisywanych paranoi związana jest z tym, że inni wiedzą, jesteśmy otoczeni przez tajniaków itp.

Z tego co wiem to feta jest metabolizowana do paranojogennego związku, więc to raczej niemożliwe, żeby u jednych on powstawał, a u innych nie. Nie wiem też czy to kwestia psychiki, bo czasem i u "luzaków" pojawiają się paranoje.

Tak samo jak nie miewam paranoi, tak i nie miewałam gorszego nastroju po fecie - niektórzy pisali, że na zwale chcieli umrzeć - ja tak nigdy nie miałam. Jedyne co mi doskwierało to zmęczenie psychiczne i ból żołądka (raz całkiem mocno go uszkodziłam).

Zazwyczaj fukę brałam od facetów, ale ta laska to była moja przyjaciółka, w dodatku mieszkałyśmy razem (wtedy akurat u mojej rodziny).

Z tymi moimi schizami to dziwna sprawa, bo niby już w to nie wierzę, a do dziś zachowuję się tak, jakbym była wciąż "na wizji" :cheesy: Kiedy oglądalność spada, twórcy gynoid show przygotowują mi przykre akcje - więc żeby temu zapobiec cały czas muszę robić coś dziwnego lub śmiesznego...
Dzieciństwo szkodzi bardziej niż fuka :-(
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
  • 77 / 4 / 0
Nieprzeczytany post autor: sterben »
Gynoid ja jako dziecko bylam swiecie przekonana, ze ktos mnie ciagle oglada w gigantycznym telewizorze :D co robie, gdzie ide itp i dlatego tez ciagle staralam sie byc grzeczna, ciekawa i w ogole fajna (aby telewidzowie mnie lubili :P)

Za to moje schizy w porownaniu z innymi byly delikatne i z latwoscia je ogarnialam (pomijajac pierwszy miesiac w ciagach :D). Fizyczny zwal za to jest nie do opisania :(
Z wiekiem dotykamy smakow, ktorych nie zabijesz mlekiem...
  • 116 / 2 / 0
Nieprzeczytany post autor: nonname »
Ja jedyne co miałem z tych faz to to, że nie lubiłem stawać na brzechach płytek chodnikowych jak dokądś szedłem.
  • 3854 / 316 / 0
Nieprzeczytany post autor: Procent »
Jak fukałem to syndrom 'wszyscy wiedzą', był normą. Miałem też wkręty, że nie przekręciłem zamka w drzwiach od domu. Zawsze sprawdzałem dwa razy czy rzeczywiście zamknąłem mieszkanie. Mimo tego gdy byłem już przed klatką, potrafiłem wrócić na trzecie piętro, i jeszcze raz sprawdzić. Nie potrafiłem przetłumaczyć sobie, że sprawdzałem 2 razy. Wkręcałem sobie, że dom jest otwarty i wypierdolą mi cały sprzęt RTV-AGD.
Inna sytuacja (byłem sam w domu) - Dzieliłem puder w dużym pokoju, i co pięć minut podchodziłem do drzwi wejściowych. Miałem nieludzkie wrażenie, że ktoś co chwilę chodzi po klatce i czają mi się pod drzwiami. Tego również nie potrafiłem sobie przetłumaczyć.
Miałem również obawy, że starzy wejdą mi do pokoju przykładowo o 3 w nocy, i zobaczą, że nie śpię (+ widok 'pięciozłotówek' zamiast zaspanych oczu). W celu uniknięcia powyższej sytuacji, planowałem staranie każde wyjście do łazienki, tudzież kuchni. Każdy ruch starałem wykonywać się bezszelestnie. Nawet oddając mocz starałem się robić to ciszej niż zwykle. Po raz kolejny nie potrafiłem sobie przetłumaczyć, że to po prostu popierdolona schiza. Starzy chodzą zawsze spać ok. godziny 23, więc o 2-3 w nocy śpią jak niemowlę.
Gdy fukałem dosyć często, stałem się bardzo nieufny w stosunku do ludzi. Wszędzie węszyłem spisek. Nawet najlepszych kumpli podejrzewałem, że obgadują mnie za plecami, i opowiadają jakim to jestem ćpunem.
Na tą chwilę nic sobie więcej nie przypominam.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 25 / 1 / 0
Nieprzeczytany post autor: marweed »
Ja też ogarniałam moje schizy, poza tym że niektóre były irytujące jak np to, że musiałam mieć wokół siebie porządek, wręcz pedantyczny, bo inaczej nie mogłam spokojnie oddawać się temu co mnie właśnie pochłonęło. Zauważyłam, że bardzo dużo osób ma tak, że wkręca sobie, że wszyscy się "na mnie patrzą", ja miałam też tak, że WSZYSCY WIEDZĄ, że ćpałam, chociaż potrafię się na tyle kontrolować, że tak łatwo się po mnie nie da poznać, zdradzają mnie jedynie subtelne czynności, które jest w stanie wypatrzyć jedynie stary wyjadacz. Co ciekawe, wiele razy udało mi się "ściągnąć" wzrok innej natrzaskanej obcej osoby z tłumu.
A tak poza tym, to zawsze jak skądś wysiadam/wychodzę to mam wrażenie, że czegoś nie wzięłam, sprawdzam co chwila kieszenie/torebkę/plecak, namiętnie skubię i obgryzam skórki wokół paznokci, albo wyszukuję na twarzy jakiś krostek, które w moim wypaczonym obrazie są syfami, które muszę wycisnąć i takie, które wy w większości wymieniliście.

Jeżeli chodzi o zjazd-nie mam w ogóle nieprzyjemnych efektów fizycznych. Ja wręcz uwielbiam ten stan umysłu na zwale, nie mam nerwówki jak kiedyś, nie jestem nawet zmęczona. Jestem taka spokojna, wyciszona, lubię wtedy analizować, tworzyć jakieś teksty. Jest całkiem przyjemnie :-)
miej wyjebane, a będzie ci dane
  • 7 / / 0
też lubię ten "efekt zjazdu". ogólny chill, słoneczko wstaje, ja nacieszona sobą, o ile nikt się w koło nie kręci. wtedy najwięcej piszę. gorzej wcześniej z nawijką, mówię rzeczy, których nie powinnam ;/
faktycznie ciekawe jakie byłyby to schizy gdyby amph była legalna. może coś a'la tv własnie, jeszcze bardziej? ciekawe czy byłyby skomercjalizowane czy jednak bardziej indywidualne ;3
Uwaga! Użytkownik cocainekate nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 981 / 7 / 0
Nieprzeczytany post autor: Hanka »
Jeżeli chodzi o zjazd-nie mam ....
no to chyba nie wiecie jak wygląda prawdziwe zejście z amfetaminy z halucynacjami , majaczeniem ,snem trwającym po kilka dni ino wstawaniem do kibla,czasem zjedzeniem czegoś i pójściem dalej spać

nie polecam się nikomu doprowadzić do takiego stanu,nie warto
gdyby amph była legalna.

nigdy w życiu,nigdy w życiu ani tak nie myśl
  • 3854 / 316 / 0
Nieprzeczytany post autor: Procent »
Tak jest, Hanka. Wiadomo, że nie warto doprowadzać się do takiego stanu. Mój pierwszy zjazd po futrze nie był jakiś przerażający. Żadnych schiz, jedynie lekkie otępienie. Później zaczęły się schody. Nie będę powtarzał tego, co napisałem kilka postów wcześniej, dodam tylko, że oprócz psychoz ('wszyscy wiedzą'), najbardziej wkurwiały mnie te przewidzenia/halucynacje. Pewnego razu leżę na łóżku ze słuchawkami na uszach, miałem zgaszone światło, i spoglądnąłem na drzwi (harmonijkowe) od mojego pokoju. W szparze która była między drzwiami a futryną, ujrzałem palec starego, którym do mnie machał. Byłem święcie przekonany, że tak jest naprawdę. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że nikogo tam nie ma. Był to trzeci i ostatni dzień maratonu. Chyba nigdy jeszcze nie miałem tak popalonych styków na bani. Fizycznie 2 dni wyjęte z życia. Szkód psychicznych nie jestem w stanie wycenić.
Uwaga! Użytkownik Procent jest zbanowany na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 909 / 19 / 0
Nieprzeczytany post autor: gynoid »
Procentee pisze:
W szparze która była między drzwiami a futryną, ujrzałem palec starego, którym do mnie machał. Byłem święcie przekonany, że tak jest naprawdę. Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że nikogo tam nie ma.
Heh, już myślałam, że napiszesz "Jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że to penis".

Nie wiem dlaczego, ale ja te swoje haluny nawet lubiłam - pod powiekami ciekawy film z morphingiem, w przyspieszonym tempie.
A, jeszcze zauważyłam coś takiego (w sumie częściej zdarzało się po piksach, niż po futrze), że jak już zasypiałam to zaczynało śnić mi się coś strasznego - z przerażenia od razu otwierałam oczy, zapominałam co mi się śniło i po przewróceniu się na drugi bok już było ok. Zdarzyło mi się to kilka razy.
"czasem lepiej odejść od zmysłów, by nie zwariować"
ODPOWIEDZ
Posty: 1441 • Strona 17 z 145
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Artykuły
Newsy
[img]
Leki z Poznania jechały do Ukrainy. Tam produkowano z nich narkotyki

26 stycznia 2026 roku do Sądu Okręgowego w Poznaniu trafił akt oskarżenia przeciwko siedmiu osobom podejrzanym o udział w zorganizowanej grupie przestępczej działającej na terenie Polski i Ukrainy. Sprawę opisała Prokuratura Okręgowa w Poznaniu.

[img]
Palenie marihuany a zdrowie emocjonalne. Nowe badania dają do myślenia

W przypadku nastolatków palenie marihuany może mieć wpływ na zdrowie emocjonalne i wyniki w nauce – ostrzegają naukowcy na łamach pisma "Pediatrics".

[img]
Podlaskie: Lekarz z zarzutami w śledztwie dotyczącym przestępstw narkotykowych

Zarzuty związane z wystawianiem recept na leki psychotropowe postawiła Prokuratura Rejonowa w Hajnówce (Podlaskie) 30-letniemu lekarzowi zatrzymanemu w Białymstoku. To część większego śledztwa dotyczącego przestępstw narkotykowych, w tym działalności internetowego sklepu oferującego narkotyki.