Więcej informacji: Alfa-pirolidynoalkilofenony w Narkopedii [H]yperreala
#mops
biala to klasyk alfowy
imo roznic wielkich nie ma
moje wrazenia ze pink mocniejsza przy wapo wynikaly zapewne z kilkudniowej przerwy od alfienia
Negatywne Wibracje pisze:No, ja 230 właśnie, do 20 dobije 250 xd Ale 80mg wydaje mi się idealnym stimem na co dzień. Jak długo tak bierzesz? W jakim trybie? Tolerancja? Do której/co na sen. Skutki uboczne? Grad pytań. :-pNie wiem, jak z tą nikotyną, ale u mnie przykładowo wiele stimów mocno przyspiesza czas. Natomiast coś, za co lubię alfę, chociaż nigdy nie przekraczałem dawek dobowych rzędu 60mg,
Znacznie bardziej jechałem po bandzie z "niewinnym" 3-mmc.
Niemniej jeszcze przed lipcem bym sobie sprawił sztukę alfy, bo: pała po tym dość łatwo da się postawić, nie jak po 3mmc, która robi kapcia u nie nawet w dość małych dawkach, a parcie na seks po alfie całkiem spoko, potrafi być funkcjonalna, nie ogranicza apetytu na długo, a wręcz generuje gastro.
U mnie wzięcie alfy w poniedziałek rano w wymienionych wyżej, małych dawkach powodowało mega funkcjonalne działanie jeszcze we wtorek, czy coś tam nawet we środę. Starałem się nie truć wtedy niczym innym do usypiania. Sen był dość trudny z poniedziałku na wtorek, ale jakoś próbowałem na melisach i rumiankach. Mimo, że nie spałem głęboko, to jednak wciąż we wtorek miałem mnóstwo energii. Po wszystkim zwały brak.
Strach, jaki wzbudza alfa po prześledzeniu tego działu na forum powoduje u mnie niewielkie ciśnienie na dorzutki i u mnie wór z tym diabłem może spokojnie leżeć długo w szufladzie, w przeciwieństwie do trójeczki.
Tak czy inaczej pomyślałbym o używaniu alfy w charakterze startera poniedziałkowego. Ale obawiam się, że dłuższa jazda na niewielkich dawkach, ale za to codziennie pokazałaby szybko prawdziwe oblicze alfy ryjącej beret :diabolic:
Na co dzień już lepiej etylofenidat (na mnie nie działa do końca jak się tego spodziewam), fluoroamfy, MPA, 3FPH (ich działanie bardzo mi pasuje, ale obawiam się toksyczności) i sobie tym rotować, aby nie zatruwać się ciągle jednym syfem.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Światło pisze:A czemu nie można? Przyjmiesz dwie substancje które osłabiają wzajemnie swoje działanie, tyle wygrać.
topic@leci kolejna paczuszka z alfa byle do delegalizacji :-)
Światło pisze:A czemu nie można? Przyjmiesz dwie substancje które osłabiają wzajemnie swoje działanie, tyle wygrać.
bo jesli o ogol opio to sie nie zgodze ;f
koda rczej z slaby opio do alfy
jak bierzesz i.v to polecam alfe z metadonem 5%`owym dobrze jest
klona tez warto dorzucic
Drzewo pisze:wyjasnij swiatlo bo nie kumam moze chodzi ci o samą kodeine?Światło pisze:A czemu nie można? Przyjmiesz dwie substancje które osłabiają wzajemnie swoje działanie, tyle wygrać.
jak zimny wiatr na zwiędłych stawu trzcinach
jam błysk wulkanów, a w błotnych nizinach
idę jak pogrzeb z nudą i żałobą.
Na harfach morze gra, kłębi się rajów pożoga
i słońce, mój wróg słońce! wschodzi wielbiąc Boga.
Narkomani i nędza. Niemcy wolą się tu nie zapuszczać. "Sytuacja nie do przyjęcia"
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
GIF: Nielegalny handel w sieci lekami narkotycznymi zaczyna się od legalnej recepty [WYWIAD]
Spali w lesie i zażywali narkotyki. Policja zatrzymała rodziców trójki dzieci
Jedna z mieszkanek zadzwoniła na policję i poinformowała, że rodzice wraz z trójką dzieci w wieku 1, 4 i 6 lat przez ostatnią dobę przebywali w samochodzie, w lesie. Na miejsce natychmiast skierowano policyjny patrol.
1 dziennie i ryzyko drastycznie rośnie. Alarm: Polacy nic sobie z tego nie robią
Nawet niewielkie ilości alkoholu mogą istotnie zwiększać ryzyko raka jamy ustnej – wynika z badania opublikowanego w „BMJ Global Health”, które szczególnie alarmujące dane przynosi z Indii.
Fałszywy narkotest, prawdziwe konsekwencje. Jak policyjna procedura zniszczyła życie 20-latka
W teorii miał to być rutynowy patrol drogówki. W praktyce - początek koszmaru, który na wiele tygodni wywrócił życie młodego człowieka do góry nogami. Fałszywie dodatni wynik policyjnego narkotestu, medialny rozgłos i społeczny ostracyzm okazały się silniejsze niż późniejsze, prawdziwe wyniki badań krwi. Bo gdy prawda w końcu wyszła na jaw, szkody były już nieodwracalne.
