Pentedron i substancje będące jego pochodnymi.
Więcej informacji: Pentedron w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 147 z 272
  • 15 / / 0
:huh: :scared: Po przyjęciu ok 50 mg pentedronu , ( tolerka troche wzrosła więc postanowiłem nieco więcej przyjąć) ,siedząc na kiblu , w bardzko szybkim czasie doznałem takiej eufori , którą porównałbym do stanu po mefie, czy 3,4 dmmc. Zaburzyło mi to jednocześnie zdolnosci logicznego myślenia.( siedziałem akurat na kiblu) i z zamiarem wsadzenia worka z proszkiem , do kieszeni , zamiast tego , potrafiłem tylko patrzeć na worek i papier toaletowy , doznając przy tym dzikiej satysfakcji , dosłownie zablokowało mnie i patrząc na dwie rzeczy tam i spowrotem byłem zafascynowany samym faktem ze są w takiej odległości od siebie i miały jakiś przecudowny związek. Na szczęście ten wybuch szaleńczego podniecnia, trwał jakies 5 minut i musiałem odczekać by wyjść z kibla, bo nie potrafiłbym zamienić słowa ze współlokatorem. Totalne ogłupienie i podnieta na maxa. Czy ktoś czym to mogło być spowodowane ? pentedron rzekomo działa bardziej stymulująco a nie euforycznie , jak podają informacje.
  • 1817 / 110 / 0
czy jest mozliwe zeby bufedron dzialal na kogos lepiej niz pentedron.ja bufa niebralem,no raz bralem cos dobrego ale wlasnie nie wiem czy to byl ten buf czy co.porownujac to co bralem i nie wiem co bralem do pentu to wlasnie dla mnie pent wypada blado.po gownianym pencie jestem za bardzo pobudzony psychicznie i caly roztrzepany.mozliwe ze buf moze na kogos dzialac lepiej niz pent?pent znam doskonale a buf jak bralem to nie wiem czy to byl buf czy co i tylko raz zaznaczam ze duzo lepiej mnie zrobilo to co niz pent moze tak byc?
  • 1049 / 10 / 0
Jasne, bo to przeciez dosc podobnie dzialajace zwiazki - wiec to wzgledy preferencji, dwa czystosci danego rcka.
  • 597 / 2 / 0
Z tym, że na nigdy żadnej euforii nie miałem po bufie. Ale jeśli Ciebie pent tylko stymuluje i jesteś taki 'roztrzepany' to nie dziwie się, że bardziej podoba Ci się buf, bo buf jest generalnie lepszym ketonem. Przynajmniej IMHO. pentedron w dawkach 50-100mg działa podobnie do bufedronu. Penta zajeb 150 to zobaczysz różnice, wtedy widać że te substancje jednak się różnią. tylko że jeśli nie chcesz stymulacji, no to niestety, ale będzie tęga. Coś za coś.
W ogóle to opisz jakoś tak sensownie jak działał ten buf nie buf który brałeś, to Ci powiemy czy to mógł być bufedron, czy coś innego. Może NEB, ale wpierw musimy wiedzieć jak działało to cudo. Coś mi się pisze nieskładnie z zolpidemem w nosie
Ostatnio zmieniony 12 lipca 2013 przez TRD, łącznie zmieniany 2 razy.
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 1817 / 110 / 0
walilem penta i w wiekszych dawkach wiem jest ostre pobudzeinie psychiczne taka jakby euforia,zreszta ja tu z was nie jestem za madry,bo nierozrozniam tych euforii od pobudzenia psychicznego,raz bralem bref w jakies grudzie to tego nawet niepoczulem tylko w nos szczypalo,dzialanie zero,pent dziala tylko ze po wiekszej ilosci penta a ja wszytkiego wale duzo setka,dwie setki to ja zaczynam niewazne co to jest,pent mnie za bardzo goni umyslowo i fizycznie po tym chce gadac o wszytkim i latam jak jakis nakrecony robot i sie caly telepie,dla mnie to nie jest za przijemne,tak w ogole to wedlug mnie pobudzienie psychiczne idzie w parze z fizycznym,ja bym w ogole niuzywal slowa euforia,ja po amfie tez mam eforie,a bralem wszystko koke,kule,meth,mef,pent,amfe. to co bralem,dzialalo fajnie,co to znaczy fajnie znaczy nie bylo nachalnej stymulacji fizycznej,owszem byla stymulacja fizaczna ale taka w sam raz i psychiczna tez w sam raz ja to nazywam euforia ale u was to chyba tylko polepszony nastroj.nie wiem jak to krotko napisac ale dzisiaj mysalem ze to moze buf a teraz juz zaczynam watpic.po 200 setkach zaczelo dzialc po kilku minutach weszlo gladko zero jakich znieczulen i dzialolo przez 5 godzin jak dobra amfa no moze do dobrej amfy brakowalo troche dopaminy ale niduzo za to bylo mniejsze niz po fecie pobudzenie fizyczne chociarz i onop bylo mocne ale wlasnie takie w sam raz.dzialo jak dobra amfa tylko troche slabiej i fizycznie i psychicznie i wedlug mnie duzo lepiej niz pent ktory jest dziadowski bo przinajmniej mnie w wiekszych dawakch zle goni,za mocno fizycznie mnie rozbija co sie odbija na dzialuniu psychicznym.
  • 349 / 4 / 0
Dla mnie jednak euforia to cos innego niż feta, na czystej fecie moze i jest troche eufori ale jak dla mnie chwilowo. Jak chcesz zobaczyć co to jest euforia to zjedz 150-200 mg 6apb. Pobudzenie fizyczne dołącza do euforii to oczywizm, ale naspidiwanie nie zawsze daje euforie, przykład etylofenidat, krótka e a spid trzyma. Pente jest dla mnie bardziej euforyczne niż EPH ale zdecydowanie mniej niż 6apb czy MDMA. Nawet mj jest euforyczne palone raz dziennie, a raz w tygodniu to dopiero euforant! Ale codziennie, bez przerwy to po prostu zmulacz.
  • 597 / 2 / 0
Zjedz sobie eliot 250-300mg 3-MMC lub tak jak Ci kolega napisał 150-200 6apb, wtedy napewno będziesz miał tą euforie o której my myślimy pisząc euforia. Co do tego czy to 'coś' to był buf to wciąż Ci nie pomoge. Chaotyczny z Ciebie chłopak troszke ;D A co do penta to on wszystkich za mocno fizycznie goni, właśnie dlatego nie jest dobrym ketonem. :P
Ostatnio zmieniony 12 lipca 2013 przez TRD, łącznie zmieniany 1 raz.
"The Himalayas haven't always been mountains." Brian Cox
"Przed porodem matka się pytała ojca: “Co ja pocznę?” Penx
  • 1472 / 197 / 0
Tylko to, o czym mówicie (6-APB, 3-MMC, MDMA) to już stymulanty serotoninowe, nawet lekko psychodeliczne (MDMA), tutaj euforia nie wynika z samej stymulacji (która też występuje), co głównie z releasu serotoninu / agonizmu receptorów serotoninowych.

To taka jakby kompletnie inna grupa substancji, a widać że eliot cały czas uderza w typowe stimy. Tylko jeszcze nie powiedział czego oczekuje :P
Podając mnie jako login polecający ekspertowi JohnyHa, otrzymujecie zniżki na konsultacje :)
  • 402 / 4 / 0
Eliot buf jest bez porownania lepszy od penty, lipa że mniej aktywny
Najzajebistrzym stimem jest 3fa, zmiencie pente na nie :smile:
Pent to gowno fchuj, fajnie tylko.miksuje sie z 3mmc
wiewi2@bk.ru
  • 720 / 12 / 0
Tyler Durden pisze:
Tylko to, o czym mówicie (6-APB, 3-MMC, MDMA) to już stymulanty serotoninowe, nawet lekko psychodeliczne (MDMA), tutaj euforia nie wynika z samej stymulacji (która też występuje), co głównie z releasu serotoninu / agonizmu receptorów serotoninowych.

To taka jakby kompletnie inna grupa substancji, a widać że eliot cały czas uderza w typowe stimy. Tylko jeszcze nie powiedział czego oczekuje :P
w miejscu pogrubienia dalbym jeszcze 6apb. Chociaz w sumie to nie jest lekko psychodeliczne, tylko jeszcze troche bardziej psychodeliczne. A napewno baardziej psycho od MDMA. :P

A co do bufa i penta - dla mnie buf zdecydowanie wygrywa nad pentem. male daweczki bardzo ladnie klepia (10-15 mg) dociagane co godzinke -super fazka jest. Generalnie po bufie mam eksterlamno-subtelne podniesienie nastroju, moglbym to nazwac nawet lekka euforią. Bardz fajny stan i bardzo fajny keton. Tylko jak przyjmiemy zbyt duzo dorzutek to wlacza sie lekko paranoiczna faza.
ODPOWIEDZ
Posty: 2715 • Strona 147 z 272
NarkoMemy dodaj swój
[mem]
Newsy
[img]
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom

Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.

[img]
Medyczna marihuana – brak dowodów, by pomagała w zaburzeniach i uzależnieniach?

Naukowcy z Australii i Wielkiej Brytanii przejrzeli kilka baz danych, poszukując w nich recenzowanych artykułów naukowych opublikowanych pomiędzy 1 stycznia 1980 roku a 13 maja 2025 roku, w których opisano wyniki badań dotyczących przede wszystkim wpływu leczenia kannabinoidami na zaburzenia psychiczne i neurorozwojowe oraz uzależnienia. W ten sposób znaleźli i przeanalizowali wyniki 54 randomizowanych badań obejmujących blisko 2500 uczestników. Wyniki metaanalizy, opublikowane właśnie w Lancet Psychiatry, są dość rozczarowujące dla entuzjastów medycznej marihuany.

[img]
MZ: Nielegalna marihuana i legalny alkohol to balans pomiędzy zdrowiem publicznym, a innymi dziedzi

Do Ministerstwa Zdrowia trafiło zapytanie „Czy Ministerstwo uznaje, że alkohol jest substancją mniej szkodliwą niż marihuana? Czy też uznaje, że poziom szkodliwości nie jest jedynym kryterium regulacyjnym? A jeśli tak to jakie są te kryteria?”. Autor zapytania chciał się w ten sposób dowiedzieć, z czego faktycznie wynika status prawy marihuany w kontekście statusu alkoholu. W odpowiedzi resort zdrowia wyjaśnił w jaki sposób ocenia się szkodliwość danej substancji oraz przyznał, że szkodliwość używania konopi jest znacznie mniejsza od szkodliwości alkoholu i to na każdym polu – zarówno w przypadku wpływu bezpośrednio na użytkownika ale także na społeczeństwo. MZ w swoim piśmie przyznaje też, że nie o zdrowie publiczne tu chodzi. Oto więcej informacji.