Więcej informacji: Amfetamina w Narkopedii [H]yperreala
20 kwietnia 2025nCuX pisze: Nie psychoza po stymulantowa trwa krótko wszystko po wyżej tygodnia to już raczej shizofrenia.
Tak zwany Wielozakonnik
Z tytułem Zakonnego Doktorka
Postaram się napisać w skrócie, bo już późno. Kiedyś odciąłem się od wszystkiego, łącznie z negatywnymi osobami, w swoim otoczeniu. Żyłem pracą, czegoś brakowało. Któregoś dnia zamówiłem fluoksetynę jeszcze dodał koleś mianseryne. Zacząłem łykać w pierwszych dniach czasem się ziewło. Ale co tam. Po tygodniu się rozkręciła, czułem się idealnie, nie miałem kłopotów ze spaniem, w końcu miałem mianseryne więc przed snem zarzucałem. W robocie normalnie funkcjonowałem choc hart ducha emanował na ludzi, którzy w tym czasie mnie spotkali, nie dłużej niż tydzień, jak się mogłem tym stanem pocieszyć, w końcu gdzieś wyszedlem i spotkałem znajomych, od których chciałem odbić wcześniej i wyciagneli mnie gdzieś na jakieś pixy z dopow, które wyszły jakoś potem. Myślałem, chuj pewnie i tak nie poczuje. Tak się stało tylko całe działanie fluo to zresetowalo dwa dni budziłem się z łóżka madlac się aby obudzic oblany potem. Sny takie realistyczne, ze wszystko, co robiłem miałem nad tym kontrolę. Tylko jak się z w końcu wybudzić. W ogóle dwie na szczęście tylko prześladowały mnie takie noce jakieś brain zapy i wszystko co najgorsze, a najlepsze to , ze od tego momentu przestały na mnie działać jakiekolwiek starej czy nowej generacji antydepresanty. Na ziewaniu się kończyło bo po tygodniu ani miesiącu zaden nie rozkręcił z możliwych do wyboru opcji, oprócz Moklobemidu, też tylko za pierwszym razem, bo futra się nie mogło odmówić przez tyle. Więc kiedyś tam podejście co robiłem kończyło się tylko na pierwszym lyknieciu, tym jak by ktoś określił efektem placebo, który w przypadku moklaru byl faktycznie przed smakiem tego co było jeśli się rozkręci w dużo podkreślam mniejszym stopniu ale był w pierwszy dzień jak zajebales tabsa
Czechy luzują prawo konopne. Duży krok naprzód, ale z gwiazdką
Śmierć na zamówienie. Z dostawą na oddział psychiatryczny
Rzetelna historia kryminalizacji konopi (USA + kontekst międzynarodowy)
Magiczne grzyby w walce z uzależnieniem od nikotyny - przełom czy obiecujący eksperyment?
Nowe badania sugerują, że psylocybina - substancja psychoaktywna zawarta w tzw. "magicznych grzybach" - w połączeniu z psychoterapią może znacząco zwiększyć skuteczność rzucania palenia. Choć wyniki są obiecujące, naukowcy podkreślają potrzebę dalszych badań.
Marihuana i tytoń zmniejszają objętość mózgu. Te konkretne obszary ulegają zmianom
Marihuana i tytoń wpływają niekorzystnie na mózg. Analiza ponad 103 badań z udziałem ponad 72 tys. osób pokazuje, że używanie marihuany i palenie tytoniu wiąże się ze zmniejszeniem objętości mózgu. Naukowcy wskazują konkretne obszary, takie jak ciało migdałowate, hipokamp i istota szara, które ulegają zmianom.
Psychologia w codziennym życiu: psychodeliczny zwrot
Kiedy Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze w sprawie substancji psychodelicznych, internet eksplodował szybciej niż jakakolwiek konferencja prasowa. Nagłówki w mediach społecznościowych migały o „legalizacji narkotyków”, „rewolucji psychodelicznej” i „końcu tradycyjnej psychiatrii”. W rzeczywistości, jak podkreślały NPR (npr.org) i PBS, dokument nie legalizuje żadnej substancji. Przyspiesza on natomiast procesy badawcze, skraca ścieżki regulacyjne FDA i toruje drogę do szerszego stosowania rozszerzonego dostępu w przypadkach poważnych chorób psychicznych, gdzie inne metody zawiodły. Jednak w dobie natychmiastowych emocji to nie fakty, a pierwsze wrażenia decydują o reakcji ludzi.
