Dekstrometorfan - nazwy generyczne: Acodin, Tussidex.
Więcej informacji: Dekstrometorfan w Narkopedii [H]yperreala
ODPOWIEDZ
Posty: 472 • Strona 15 z 48
  • 392 / 4 / 0
I dlatego, że jesteśmy absolutem i potężna rozwinięta rasa, jednostką, wszystkim wszech i wobec stworzyliśmy ten kosmos, ziemie ten świat, lub tez odnaleźliśmy go i zasiedliliśmy. Stworzyliśmy ciała i przy narodzinach oblekamy je jak skafandry, nasze wspomnienia zostają uśpione na czas życia i mamy tylko przebłyski wiedzy, która jest potężna i wszechwładna.
Żyjemy tu by doświadczać i cieszyć się, radować, płakać, cierpieć po prostu doświadczać krótkich 70 - 80 żyć. niektórzy krócej niektórzy dłużej.
Wszystko na ziemi jet stworzone pod nas byśmy mogli uczyć się i doświadczać. Każdy ma taki bagaż doświadczeń do przejścia na jakim poziomie jest jego dusza i to wszystko.
jesteśmy potężną rasa istot, która tu na ziemi nazywa się ludźmi i już.
A nasi opiekunowie, anioły stróże to nie nikt inny tylko nasi przyjaciele, którzy pilnują nas i doglądają jak sobie radzimy. I jak zobaczą, że nasze życie idzie w bezsensowną drogę to "naprawiają nas karząc i dając" "pokuty", a jak w ogóle zejdziemy z naszej drogi życia i nie będzie już szans na powrót to do piachu i koniec po co sobą zaśmiecać świat jak inni czekają na narodziny.
  • 22 / / 0
Nasze Anioły czy Demony to jak Tyler Durden z filmu "Fight Club". :rolleyes:
Uwaga! Użytkownik x_el nie jest już aktywny na hyperrealu. Nie odpowie na próbę kontaktu, ani nie przeczyta odpowiedzi na post.
  • 164 / 21 / 0
Witam serdecznie,
Jestem pod niesamowitym wrażeniem jak wielki wpływ DXM miał wpływ na psychikę was wszystkich.
Pod niesamowitym, ogromnym wrażeniem - acz nie oceniam, niezaprzeczalnym faktem jest to, że miał niesamowity wpływ.
Kaszlakiem leczyłam swój nihilizm egzystencjalny jakieś 1,5 a nawet 2 lata - i nic się nie zmieniło. Mam nieco bujniejszą wyobraźnię, oryginalne skojarzenia, potrafię "wyłączyć" emocję i zdystansować się do świata - "co tam, i tak umrę".
Jak byłam, tak jestem racjonalistą, ateistą, osobą o podejściu naukowym do otaczającego nas świata.
Nie mam pojęcia, z czego to wynika - na mnie DXM działał zawsze w oryginalny sposób, przyjemność, opuchnięte usta, trochę jak na was opioidy (które na mnie zupełnie nie działają). Czasem jakieś przywidzenia, przy pierwszych zabawach głębokie przemyślenia, ale nie zmieniłam się. Nie, tak jak niektórzy z Was. Po prostu bonusowe endorfiny.

Z czego to wynika? Posty niektórych wzbudziły moje przerażenie. Czy to naprawdę ma taki potencjał? Te wszystkie teorie spiskowe...o rety.
Może spróbujcie poczytać jakieś naukowe publikacje, psychologiczne podstawy wiary czy urojeń, chociażby popularnego "Boga Urojonego" Dawkinsa?
Stay beautiful księżniczko!
dbamy o zęby!
makijaż na kaca/zjazd!
  • 3732 / 45 / 0
Yhy, zajebiście naukowa lektura, PRO. Nie przejmuj się, bo nam wszystkim DXM wyżarł mózgi, Boga nie ma, a nawet Bogów (żeby Crytek się nie czepiał, dla wszystkich po równo). Bóg i OOBE to wg. Ciebie teorie spiskowe? Masz po prostu spaczone enzymy, przykra sprawa.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 4 / / 0
Bożena jade na acodine jakieś 3 miesiące pomógł mi zdystansować się do wszystkiego i zrozumieć wiele rzeczy nawet czasami mam wrażenie że mnie z fobi społecznej wyciągnął ale to co tu piszecie o aniołach, demonach, bogu i stróżach to najzwyczajniej znak że czas sobie dać spokój z tą zabawką... wydaje wam się że po Acodinie wiecie więcej ? lepiej ? zostaliście wybrani i oświeceni ? otóż muszę was zasmucić... jesteście tylko jednostkami i waszym zadaniem jest ciułać do śmierci ! niestety niektórzy nie mogą się z tym pogodzić i mają wizje... tak wam zryło berety że porównujecie się do BOGA ! ogarnijcie się
  • 164 / 21 / 0
ała, wawoj, za co? za co te nerwy?
z moimi enzymami wszystko jest w porządku, oszczędzałam się i wszystkiego używałam rozważnie.
tak, nie wierzę w boga, co do oobe - nigdy czegoś takiego nie doświadczyłam, ale jestem sceptyczna z natury.
pozdrawiam :)
Stay beautiful księżniczko!
dbamy o zęby!
makijaż na kaca/zjazd!
  • 386 / 2 / 0
Mnie DXM też nie zmienił jakoś strasznie. Ja ogólnie interesuję się oobe, mistycyzmem, jestem zaprzeczeniem racjonalistki i w ogóle gadam jak naćpana nawet gdy jestem trzeźwa ;)
  • 3732 / 45 / 0
ruirin ja się wcalę nie denerwuję. Nie mam w zwyczaju. Masz coś z enzymami, skoro piszesz, że nie działają na Ciebie opioidy. Reszta, to kwestia wkręty.
Depresant pisze:
Bożena jade na acodine jakieś 3 miesiące pomógł mi zdystansować się do wszystkiego i zrozumieć wiele rzeczy nawet czasami mam wrażenie że mnie z fobi społecznej wyciągnął ale to co tu piszecie o aniołach, demonach, bogu i stróżach to najzwyczajniej znak że czas sobie dać spokój z tą zabawką... wydaje wam się że po acodinie wiecie więcej ? lepiej ? zostaliście wybrani i oświeceni ? otóż muszę was zasmucić... jesteście tylko jednostkami i waszym zadaniem jest ciułać do śmierci ! niestety niektórzy nie mogą się z tym pogodzić i mają wizje... tak wam zryło berety że porównujecie się do BOGA ! ogarnijcie się
Wyślij wszystkich świętych, mnichów, wizjonerów i szamanów do wariatkowa. Haloperidol dla wszystkich, ja stawiam. Owszem, zasmuciłeś mnie, ale swoją osobą. Skoro Twoim zadaniem jest ciułać do śmierci, to pozostaje mi tylko współczóć. Nie narzucaj swojej marności innym. Ogranicz się do swojego nicka i nie wychodź ponad to, bo Ci nie wychodzi. Ogarnij się.
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
  • 4 / / 0
A więc uważasz się za nadczłowieka... no trudno skoro jeszcze nie dorosłeś i nie zrozumiałeś że zadaniem człowieka jest praca to miłego ćpania na zasiłku... ludzie pracujący są śmieszni nie ? lepiej ćpać i wmawiać sobie że istnieje inny lepszy świat :D
ps. nie mówiłem o wariatkowie tylko o przystopowaniu bo porównywanie się do Boga bo się ćpa jest nie na miejscu
  • 3732 / 45 / 0
Nie uważam się za nadczłowieka, uważam się za równą wszystkim, uważam też, że każdy ma w sobie Boski Pierwiastek. Łapiesz? Nie mam supermocy. Zadaniem człowieka jest praca, staryy, miłego zapierdalania pługiem. Mogę ćpać i pracować, takiego mam skilla. Wiesz, są ludzie, którzy nie muszą machać łopatą, nie wiem, gdzie Ty się wychowałeś. To istnieje ten lepszy świat, czy nie, bo już nie wiem? Ja tam BYŁAM (jestem rodzaju żeńskiego, zdecydowanie), więc mi nie wkręcisz biedaczku swojego trybiku.

Depresant. :-D
osobisty kawalek internetu
Bożyszcze niedojebów, biblia degeneratów.
CosmoDo pisze:
Przed zadaniem pytania skonsultuj się ze sobą"
ODPOWIEDZ
Posty: 472 • Strona 15 z 48
Artykuły
Newsy
[img]
Rok po częściowej legalizacji w Niemczech: młodzież nie sięga po marihuanę częściej

Federalny Instytut Zdrowia Publicznego przebadał ponad 7 tysięcy Niemców w wieku 12–25 lat rok po wejściu w życie ustawy konopnej. Wśród nastolatek, nastolatków i młodych kobiet nic się nie zmieniło. Jedyny istotny wzrost odnotowano u młodych mężczyzn — ale ten trend trwa nieprzerwanie od 2008 roku, czyli od szesnastu lat przed legalizacją.

[img]
Leczenie uzależnionych od opioidów bardziej dostępne, ale pod ścisłym nadzorem

Choć leczenie substytucyjne, czyli terapia uzależnień od opioidów polegająca na podawaniu legalnych leków zastępczych, jest stosowane w naszym kraju od ponad 30 lat, wciąż liczba objętych nim osób jest stosunkowo niska. Aby ułatwić do niego dostęp, wprowadzona ma zostać możliwość przepisywania tych produktów przez lekarzy. Ministerstwo Zdrowia określa zasady, na jakich ma się to odbywać.

[img]
Medyczna marihuana a autyzm — 18 miesięcy obserwacji 130 pacjentów

Brytyjscy badacze prześledzili losy 130 dorosłych osób w spektrum autyzmu leczonych produktami z konopi przez półtora roku. To najdłuższa obserwacja tego typu na świecie. Poprawa w zakresie lęku, snu i jakości życia była wyraźna po miesiącu — i systematycznie topniała przez kolejne siedemnaście. W tym samym czasie mediana dawki THC wzrosła z 20 do 192 mg dziennie.