Dbanie o zęby w czasie ciągów - tutorial

Dział poświęcony harm reduction – metodom mającym na celu złagodzenie negatywnych konsekwencji zażywania środków psychoaktywnych.

Moderator: Zdrowie

Posty: 59 Strona 1 z 6
Rejestracja: 2010
  • 164 / 14 / 0


Walisz speedy w ciągach? Zęby bolą, kruszy się szkliwo, powstaje brązowawy nalot? Chcesz wyglądać jak człowiek albo nie obudzić się z pękniętym ząbkiem?

Oto tutorial opracowany metodą prób i błędów - " how into białe und niebolące und nieukruszające" . Nie sponsoruje mnie żaden producent pasty ;) Myślę, że się przyda, bo wielu osobom to przeklejałam i wszyscy mówili że działa. Niestety trzeba w to zainwestować trochę hajsu, ale jak macie pieniądze żeby przejebać na dragi to znajdziecie też 50zł na pastę, płukankę i szczotę.

WERSJA TL;DR
potrzebujesz bardzo bardzo miękkiej szczotki (!), hydroksyapatytu, wapnia fosforu - czyli dobrej pasty remineralizującej i płukanki. nie, elmex nie leczy. żele na nadwrażliwość zawierają sól potasu - są przeciwbólowe, ale nie pomogą odbudować ząbków. gdy szkliwo jest miękkie, myj zęby delikatnie palcem i rób to często. unikaj fluoru. w "terenie" noś ze sobą malutką płukankę i płucz zęby. używaj pasty o niskim poziomie ścieralności – ok. 30 RDA.


WERSJA FULL

1. Piję wapno w tabletkach, dużo mleka, serek wiejski. Unikam jedzenia o odczynie kwaśnym i gdy wciągam coś kwasowego, przepłukuję usta czymś o odczynie zasadowym. Myję zęby 5-6 razy dziennie szczoteczką ultrasoft Rossman. kosztuje z 4zł a jest megamegamiękka i dobra. tyle razy myjemy albowiem na rozjebanym szkliwie szybko robi się próchnica, no i trzeba dużo remineralizować. szorujemy delikaaaaaatnie, przed wciąganiem, w trakcie i po. Używam biorepair night i biorepair płukanki. to tanie, "profesjonalne" pasty i bardzo dobrym składem. biorepair to z 20zł, płukanka tyle samo. Tańsze pasty drogeryjne których używam naprzemiennie to liquid calcium TianDe (około 18zł), sensodyne pro szkliwo (gdzieś w okolicach 12-13zł). Są one o wiele gorsze i nie zauważycie po nich poprawy.
2. dbam o nieprzefluorowanie zębów - biorepair nie ma fluoru, kiedy używam fluoryzowanych myję nimi maks 3 razy dziennie, potem używam niefluoryzowanych. pasta elmex sensitive to chuj oszustwo. ma bardzo dużo fluoru który w nadmiarze (ponad 2x dziennie) powoduje rozjebanie zębów gorsze niż trzymany na dziąśle etylofenidat! z niefluoryzowanych past poza profesjonalnymi godna polecenia jest ziaja szałwiowa.
3. po remineralizacji biednych zębów (dobry miesiąc to potrwa) można przejść na lacalut white&repair z hydroksyapatytem. to dobra wybielająca pasta dla wrażliwych zębów. NIE UŻYWAMY zwykłych past wybielających do zębów w złej kondycji! skuteczne i tanie wybielanie zapewnia puder Eucryl (8zł), bardzo dobrze usuwa kamień, jednak poczekajmy z tym z 2-3 miesiące.
4. kiedy nie mamy dostępu do past aptecznych/profesjonalnych albo jako zapychacze można stosować wcześniej wymienione TianDe, sensodyne (ten do szkliwa, nie inne, bo mają wysokie RDA), przyda się elmex fioletowy przeciw erozji oraz blen-da-med pro enamel protection. nie zastąpią one past z hydroksyapatytem, bo to główny skladnik odbudowujący!
5. szczotka elektryczna - NIE NIE NIE! Zęby zdemineralizowane tak, że się kruszą (a najbardziej kruszą się przestrzenie międzyzębowe) - nie dotykamy ich, nie stosujemy płukanek z alkoholem (!!!), nie stosujemy nici dentystycznej, a kwasy i colę a) nie pijemy, b) tylko przez rurkę. jak już coś wciągaliśmy do darujmy tą colę i pomarańczę, bo combo jest zabójcze.
6. Sprawdzamy stopień ścieralności szkliwa przez daną pastę w internecie. wiem że i tak macie na to wyjebane więc z zasady dobre pasty remineralizujące/do nadwrażliwości na 99% będą miały niskie RDA.
7. Kiedy zęby są w stanie tragicznym a musimy umyć je po posiłku, tak, że nawet ultrasoft rossman powoduje ból, NIE REZYGNUJEMY Z MYCIA! Myjemy je palcem, można zostawić pastę na trochę i potem spłukać.
8. pamiętamy, że inwestowanie w profilaktykę się opłaca :)

LEKI
Tymczasowo na ból: dentosept A do smarowania (sachol jest słaby)
jeżeli doskwiera nam brak fluoru: Elmex gelee (ostrożnie)



WYNIKI: Obecnie moje zęby są w bardzo dobrym stanie. Rok używania etylofenidatu: 5 ubytków, 2 leczone; liczne ukruszenia; znaczne zmniejszenie objętości zębów; widoczność szpar między zębami; dużo kamienia nazębnego z tyłu i w szczelinach; ściemnienie na skutek kamienia i demineralizacji. Przyjmowanie dragów doustne też wpływa na zęby i też czasami powoduje ból (jak już jest z nimi kiepsko).
Skutek terapii: powrót objętości zębów, naturalne pojaśnienie, wypełnianie się fragmentów które prześwitywały (!), brak bólu przy sporadycznym wciąganiu, brak postępowania próchnicy.

polecam und pozdrawiam, jak chcecie tutorial do dbania o włosy i twarz to też mogę zrobić :hug: #patronemMedialnymWizażkropkaPeel
Rejestracja: 2015
  • 676 / 143 / 0


Dzięki, bardzo przydatne porady :-) chociaż nie ma co ukrywać, stosowanie ich w całości wymaga sporego zaangażowania. Ja jak na razie nie mam większych problemów z zębami, ale nie sniffuję niczego, bo mam zbyt wrażliwe gardło i nawet pojedynczy spływ powoduje u mnie 3-4 dniowy stan anginopodobny. Przy podawaniu oralnie, zawsze od razu po wrzuceniu szczotkuję zęby, a jeśli jest to np. większe spotkanie z używką, składające się z kilku dokładek, to po każdej dorzutce powtarzam mycie zębów, nawet jak stan jest już mocno odjechany :cool: Takie zboczenie, nie zasnąłbym wieczorem bez umycia zębów, nie przypominam sobie żadnego przypadku z ostatnich lat z takim "dniem dziecka" ;-)
Pastę Ziaja bez fluoru stosuję już od dłuższego czasu i bardzo ją sobie chwalę.

"Agresja na Polskę była dla Niemców polem doświadczalnym dla siły metamfetaminy"

Teresa Kowalik i Przemysław Słowiński, autorzy książki „Dragi i wojna – narkotyki w działaniach wojennych” w wywiadzie dla serwisu wPolityce.pl

Naukowcy odkryli związek między piciem alkoholu a demencją

Chociaż alkohol jest popularny od tysiącleci, a demencja staje się coraz bardziej powszechna, naukowcy nie odkryli jak dotąd związku między nimi. Jednak niedawno przeprowadzone badanie znalazło na to odpowiedź.
Rejestracja: 2007
  • 1428 / 66 / 0


Najlepiej to wzisc troche etylofenidatu na szczoteczke elektryczna i szczotkowac tym zeby 4-5 minut ;p Intensywnie dociskajac i robiac jak najbardziej skuteczne ruchy ;p
Rejestracja: 2015
  • 676 / 143 / 0


^up:

To skuteczny zabieg, kolego
zęby po nim będą śnieżnobiałe,
tylko nie wiadomo dlaczego,
staną się jakoś dziwnie małe.
:cool: %-D
Rejestracja: 2007
  • 719 / 41 / 0


etylofenidat na dziąśle/pod językiem naprawdę mocno ryje? A kilkukrotne użycie? Wiem, że wypala dziurę w tkance, ale jeśli nie dotyka bezpośrednio (rozpuszczony też) szkliwa to też coś się może dziać? ruirin, daj znać. I czy małe kryształki zarzucasz (pod język rozumiem?) czy puch?
Rejestracja: 2015
  • 268 / 8 / 0


vortexxix pisze:
Dzięki, bardzo przydatne porady :-) chociaż nie ma co ukrywać, stosowanie ich w całości wymaga sporego zaangażowania. Ja jak na razie nie mam większych problemów z zębami, ale nie sniffuję niczego, bo mam zbyt wrażliwe gardło i nawet pojedynczy spływ powoduje u mnie 3-4 dniowy stan anginopodobny. Przy podawaniu oralnie, zawsze od razu po wrzuceniu szczotkuję zęby, a jeśli jest to np. większe spotkanie z używką, składające się z kilku dokładek, to po każdej dorzutce powtarzam mycie zębów, nawet jak stan jest już mocno odjechany :cool: Takie zboczenie, nie zasnąłbym wieczorem bez umycia zębów, nie przypominam sobie żadnego przypadku z ostatnich lat z takim "dniem dziecka" ;-)
Pastę Ziaja bez fluoru stosuję już od dłuższego czasu i bardzo ją sobie chwalę.
Można towar w kapsułki pakować i dopiero połykać żeby nie miał kontaktu z zębami.
Rejestracja: 2010
  • 1527 / 15 / 0


Suchośc w jamie ustnej, mielenie zębami, chujowa dieta - tego unikajcie - czyli w sumie efektów typowych dla substancji.
Rejestracja: 2011
  • 220 / 22 / 0


to jak jest z tym fluorem, jeszcze jak byłem kajtkiem to, po 2, czy tam 3 klasie podstawówki, piguła zabroniła fluorowania(po za szkolnym fluorowaniem, każdy miał w domu taką pastę, albo coś takiego, no i rodzice pilnowali, żeby pociecha miała zdrowe kły), że niby szkodzi jak już zęby są rozwinięte?
Rejestracja: 2010
  • 164 / 14 / 0


Little_Jack pisze:
Etylofenidat na dziąśle/pod językiem naprawdę mocno ryje? A kilkukrotne użycie? Wiem, że wypala dziurę w tkance, ale jeśli nie dotyka bezpośrednio (rozpuszczony też) szkliwa to też coś się może dziać? ruirin, daj znać. I czy małe kryształki zarzucasz (pod język rozumiem?) czy puch?
O matko. Ryje masakrycznie! Sam spływ jest bardzo żrący, powoduje długotrwałe utrzymanie szkodliwego pH, odwapnia, powoduje nadżerki, a połknięty w krwiobiegu i tak dochodzi do zębów. Jeżeli nic nie czujesz, to znaczy że masz jeszcze jakieś resztki szkliwa i nie walisz codzień kilka miesięcy, ja czuję ból nawet po zarzuceniu bombki, kiedy wejdzie do krwi :) Powoduje też szybkie przebarwienia, nie wiem jaki jest tego mechanizm, ale nalot nabudował mi się błyskawicznie.
Ciężko wypłukać ten etylofenidatowy posmak z ust, sama płukanka was nie ochroni. Jeżeli doprowadzimy do odsłonięcia szyjek/podrażnienia korzeni i nerwów to potem po wszystkim boli nas automatycznie cały łuk szczęki i nie pomaga na to nawet kodeina + sachol, a żeby z tego wyjść potrzebna jest droga pielęgnacja i straight edge nawet bez kawy i gorącej herbaty, więc tego nie chcemy %-D
Nie rób tego, absolutnie.
Jeżeli lubisz mocną pizdę po wciąganiu to polecam przejście na per rectum, jest fajne wejście jak przy sniffie.
Cieszę się, że tutorial się przydał :)
Rejestracja: 2015
  • 35 / 1 / 0


Woda utleniona też jest ok.
Posty: 59 Strona 1 z 6
Wróć do „Minimalizacja szkód i prewencja efektów ubocznych”
Na czacie siedzi 56 uczestników Wejdź na czata

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość